Narybek odłowiony przy Piastowskiej

Ostatniego dnia półfinałów akademickich mistrzostw Polski koszykarze Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej rozdzielili między sobą trzecie i czwarte miejsce. W efekcie nie mniej zaciętej rywalizacji na finały do Poznania pojedzie wraz z nimi dwójka młodych tutejszych arbitrów, Anna Moryto i Michał Pogon.

Niedzielnym przedpołudniem obie uczelnie, które w sobotę w nerwowych okolicznościach (opisywaliśmy je TUTAJ) wywalczyły awans, wystąpiły w meczach półfinałowych. Politechnika, mając w nogach poranny mecz grupowy, wyraźnie uległa UMCS Lublin 39:68 (wszystkie wyniki i zdobywcy punktów znajdują się pod tekstem). „Agiehowcy” natomiast starli się Uniwersytetem Rzeszowskim, złożonym w większości z „jedynek” i „dwójek”. I podkarpacki team pokonał ich swoją najgroźniejszą bronią – oddawanymi salwami rzutami z dystansu. Skończyło się 71:75, a największy urobek zanotował Michał Kindlik z URz – 32 „oczka”, u krakowian zaś – Marek Hajduk (19). – Walczyliśmy o zwycięstwo, ale bez przesadnej „spinki”, chodziło o to, żeby rezerwowi pograli trochę – tłumaczy trener Akademii, Jan Domański.

Bezpośrednia konfrontacja krakowian była – jak określił ją jeden z obserwatorów – „friendly game”, choć Damian Kalinowski i Przemysław Ostrowski byli na tyle nieprzyjaźni, że powiększali konto AGH do 8:0, 16:3 i 22:6. Zawodnicy „Polibudy” nie zostali bynajmniej zdmuchnięci z parkietu. Mieli swoje pozycje, lecz pudłowali.
Później ciągle Kalinowski, tym razem wspólnie z Fabianem Mrozem, wykorzystywali przewagą wzrostu, ale i dynamiki. Koszykówka nie skrępowana gorsetem założeń taktycznych i presją przeciwnika dawała im wyraźną przyjemność. Po wsadzie Mroza było 45:17, a w podobny sposób ustalił wynik na 69:27 Bartłomiej Perucki, skoczek wzwyż, o którym można przeczytać TUTAJ. Wcześniej dwa celne rzuty za trzy zaliczył Marcin Kajor.

W finale UMCS (Dawid Myśliwiec z tej uczelni został MVP turnieju) równie wyraźnie dominował nad URz, który wystawił osłabiony skład (72:40), więc miano najbardziej elektryzującego zespołu obronił Uniwersytet Jagielloński. Inna rzecz, że dzisiaj niekoniecznie o takie emocje krakowianom chodziło. Wyszli bez Jakuba Dwernickiego, który poprzedniego dnia podkręcił staw skokowy, ale prowadzili przez cały mecz z Politechniką Lubelską, zwykle kilkoma”oczkami”. Jeszcze na dwie minuty przed końcem było 50:43, kiedy dwie „trójki” zaaplikował im Mateusz Wiśniewski (został zresztą królem strzelców imprezy ze 105 punktami). Wprawdzie Aleksander Gurgul trafił w ostatniej sekundzie dozwolonego czasu akcji (52:49), ale Jakub Dadas zaksięgował wejście 2+1 i trzeba było do protokołu dopisać jeszcze dogrywkę.
W niej pociągnął rezultat Tomasz Bryzek w asyście Pawła Czepczyka (60:56, 63:58), jednak znowu zrobiło się im ciepło, bo Radosław Milaniuk strzałem z dystansu zaświecił na tablicy 63:61. Dwa osobiste Bryzka wyklarowały sytuację, a Mateusz Piotrowski zebrał piłkę po wysilonym rzucie za trzy lublinian. Wprawdzie nie trafił wolnych (choć dzisiaj generalnie był skuteczny), ale rywale nie zdołali w ciągu 7 sekund skonstruować groźnego ataku.

Podczas półfinałów na obiektach AGH przy ul. Piastowskiej swoje testy mieli młodzi arbitrzy, aspirujący do prowadzenia meczów szczebla centralnego. Przyjechało ich 16 z trzech województw: małopolskiego, łódzkiego i śląskiego (opolskie nie wystawiło kandydatów), rywalizowali o pięć miejsc w tzw. campie finałowym, który odbędzie się na akademickich mistrzostwach Polski w Poznaniu, 10-12 maja. Przez ocenę sędziowania, egzamin pisemny i ustny oraz biegowy najlepiej przeszli – poza wymienioną na wstępie krakowską dwójką – Michał Kuzia (Bytom), Michał Pietrakiewicz (Łódź) i Mateusz Skorek (Tarnowskie Góry). Oceniali ich sędziowie „szczeblowi”: Arkadiusz Wojna, Robert Mordal i Wacław Woźniewski. Ten pierwszy był opiekunem małopolskiej grupy, szkoląc ją na campach w listopadzie, styczniu, lutym i kwietniu. – Jadę też do Poznania, ale nie jako egzaminator, tylko z głosem doradczym – uzupełnia, opowiadając o całej sędziowskiej ścieżce kwalifikacyjnej w tym sezonie. – Został znacznie obniżony limit wieku, do 25 lat, bo PZKosz chce sprawdzić, czy jest w kraju dobry narybek, który pozwoli dokonać z czasem zmiany pokoleniowej wśród sędziów.
PAWEŁ FLESZAR

Finał:
UMCS Lublin – UNIWERSYTET RZESZOWSKI 72:40 (21:8, 18:15, 17:12, 16:5)

O 3. miejsce:
AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – POLITECHNIKA KRAKOWSKA 69:27 (18:6, 8:6, 21:7, 22:8)
AGH: Mróz 16, Kalinowski 14, Kajor 8, Szydłowski 8, Perucki 6, Kołodziejczyk 6, Gworek 5, Ostrowski 5, Biel 1.
PK: Buczek 7, Kurek 6, Dauksha 5, Podgórski 5, Żminkowski 4.

O 5. miejsce:
UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – POLITECHNIKA LUBELSKA 65:61 pd. (17:12, 15:15, 10:12, 10:13, d. 13:9)
UJ: Bryzek 31, Piotrowski 20, Czepczyk 6, Najman 4, Gurgul 2, Marek 2.
PL: Dadas 17, Wiśniewski 10, Milaniuk 10, Kosiec 10, Majek 8, Wasiłek 3, Valis 3.

O 7. miejsce:
PWSZ Tarnów – POLITECHNIKA ŚWIĘTOKRZYSKA 62:50 (12:12, 10:12, 17:12, 23:14)
PWSZ: Wojciechowski 20, Nawrocki 17, Kapałka 13, Cieślikowski 9, Świątek 3.
PŚ: Banasik 19, Jaworski 14, Kułaga 6, Zawłocki 4, Żaba-Żabiński 3, Kotlicki 2, Karek 2.

Półfinały:
AGH – URz 71:75 (22:22, 12:16, 17:19, 20:18)
PK – UMCS 39:68 (13:22, 12:19, 10:10, 4:16)

Niedzielne mecze grupy B:
PK – URz 51:73 (10:22, 10:18, 13:9, 18:24)
UNIWERSYTET EKONOMICZNY – PŚ 54:59 (6:17, 8:18, 20:15, 20:9)

Wszystkie wyniki i tabele można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.