„Neli” na starych śmieciach

W drugoligowych derbach Krakowa Bronowianka tylko w trzecim secie miała problemy z AZS UEK i dzięki zwycięstwu 3:0 wejdzie w Nowy Rok na drugiej pozycji w tabeli.

Dwie pierwsze odsłony zaczynały się od długich serwisowych serii Aleksandry Stachowicz. Pierwsza skończyła się na 5:0 (przy wydatnym udziale, w bloku i kontrach, Magdaleny Wiatrowskiej). Ola po powrocie pod siatkę błysnęła kiwką, dosyć często wypuszczała środkowe Aleksandrę Król i Karolinę Sowisz, ale ekipa gości walcząc ambitnie co rusz zmniejszała przewagę (5:0 – 5:2, 7:2 – 7:4, 10:5 – 10:7, 14:9 – 14:11). Wiatrowska utemperowała je dwukrotnie, a rozstrzygającą serię pięciu podań posłała Sowisz, więc przy współudziale z przodu Król zrobiło się 21:12.
Akademiczki nawet kiedy szły za linię końcową, zwykle kierowały piłkę na Marikę Janotę, ale ta na ogół przyjmowała ją w pas trzech metrów, a potem skończyła dwa ataki na 23:15. Drugiego setbola wykorzystała Dorota Szymska, absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego, która przez dwa sezony reprezentowała go również na boisku, zdobywając w 2010 r. awans do I ligi.

W drugiej partii „Stacha” zeszła dopiero przy 8:0, mając na koncie asa, a parę „oczek” więcej zebrały Sowisz i Szymska. Później jednak akcje Katarzyny Rerak, Eweliny Warzechy i Pauliny Kerep, zagrywki Reginy Turczanik oraz banalne błędy gospodyń (np. przebicie oburącz w aut) zmniejszały różnicę – 8:2, 9:2, 9:6, 11:6, 13:8, 13:11. Wiatrowska znowu jednak odwróciła tendencję (18:12), Sowisz zaprezentowała mały festiwal bloków (po trzecim było 22:14), a od 22:15 zbijała Król i dwukrotnie Janota, która zaczęła tę część na ławce, ale wróciła w trudnym momencie.
Ona też pociągnęła zespół w trzeciego seta (4:1, 9:5). Zakończenie spotkania postarała się jednak odroczyć Agnieszka Czekaj, która w hali przy ul. Zarzecze spędziła wiele czasu – trzy poprzednie sezony, pomagając wydatnie w awansach od czwartej ligi do drugiej. Jeszcze tylko Joanna Śliwa ma podobny staż w klubie z Bronowic; ona jednak latem wyjechała prywatnie za granicę, natomiast Agnieszka – od czasów gry w Wiśle, której jest wychowanką, nazywana „Neli” – zaczęła w tym roku studia magisterskie na UEK i występuje w jego barwach.

„Na starych śmieciach” miała w sobie tyle energii, że w jednej akcji staranowała swoją libero, nie mniejszą od niej Annę Mistygacz, podbiła piłkę, podniosła partnerkę ciągnąc za ręce i pędem wróciła do swojej strefy, zanim rywalki zdążyły skontrować. W tamtym okresie na ogół jednak wykazywała się opanowaniem, z wprawą obsługując skuteczne na skrzydłach Warzechę i Joannę Madzię. Wynik zmieniał się w narzuconym przez nie rytmie – 12:7, 13:11, 14:11, 14:13. Po zbiciu Rerak „Ekonomiczna” wyrównała (16:16), po kiwce „Neli” było 18:17, lecz trzykrotnie wówczas ścinała Szymska (19:17). Miejscowe zepsuły wprawdzie dwa serwisy (20:19), ale Janota atakiem dała prawo do kolejnego Sowisz, co ta skrzętnie wykorzystała. Ułatwiła blok parze Joanna Rzepka – Król, zaksięgowała też asa (24:19). Trzy meczbole obroniły Warzecha, Rerak i Madzia (24:22), ale czwartego podarowały przeciwniczkom, psując podanie.
W Bronowiance długie chwile na parkiecie spędziły dublerki: Rzepka, Magdalena Domagalska i Aleksandra Franaszek.

Konfrontacja zaczęła i skończyła się nieeleganckim zgrzytem, gdyż opiekun gospodyń Marek Kępa nie podszedł na zwyczajowe uściśnięcie ręki ze szkoleniowcami AZS, Kacprem Osuchem (który notabene przez półtora roku pomagał mu w prowadzeniu drużyny z Bronowic) i Łukaszem Zarębkiewiczem. Jako że zrobił to siedzący jak zwykle na ławce trenerskiej kierownik sekcji siatkówki, Jan Hrynczuk – jest szansa, iż wytłumaczy koledze znaczenie grzecznościowych gestów, a także kultywowania dobrego siatkarskiego obyczaju. I że jeśli chce się występować publicznie – w sferze prywatnej powinno się pozostawić prywatne urazy. Nawet gdyby nie były wyimaginowane.
PAWEŁ FLESZAR

BRONOWIANKA Kraków – AZS UEK Kraków 3:0 (25:17, 25:16, 25:22)
Sędziowali: Piotr Habel (Tarnów) i Adam Mituta (Oświęcim). Widzów: 60.
BRONOWIANKA: Stachowicz, Szymska, Sowisz, Wiatrowska, Janota, Król oraz Guzikiewicz (l), Franaszek (l), Domagalska, Rzepka. Trener: Marek Kępa.
AZS UEK: Mazurkiewicz, Kerep, Turczanik, Warzecha, Madzia, Rerak oraz Mistygacz (l), Czekaj, Szklarczyk. Trener: Kacper Osuch.

Komentowanie zablokowane.