Nie ma to jak w domu… cudzym

Uniwersytet Jagielloński znalazł się w gronie trzech uczelni, które umieściły obie reprezentacje w czołowej czwórce siatkarskich akademickich mistrzostw Małopolski. Jako ostatnia dostała się do półfinału żeńska drużyna, po raz drugi pokoując 2:0 Uniwersytet Ekonomiczny.

UJ zaczął składem, którym kończył pierwszy, wtorkowy mecz, ale rywalki zrazu stworzyły inne warunki. Po trzech „czapach” objęły prowadzenie 4:2, po asie Weroniki Pniok był remis 4:4, w ten sam sposób wyrównała po przeciwnej stronie, na 7:7, Agnieszka Bortliczek. I to był kres emocji, bo po przejściu zaczęła serwować po prostej Zuzanna Olejniczak. Pięciokrotnie piłka nie wracała, dwie szybko odmownie załatwiła Karina Puchalska, a jedną skontrowała Agnieszka Radkowiak-Kiedacz. 7:16, a jakby tego było mało – kolejną serię podań zaliczyła Puchalska, a Katarzyna Rerak dopisała sekwencję: krótka, blok, dobitka. Przerwała im dopiero przy 24:9 Ewelina Klita.
25:11, losy awansu zostały przesądzone, w składzie zwyciężczyń doszło do kilku zmian, ale gra pozostała taka sama. Dwie „czapy” Rerak plus asy jej i Katarzyny Zubik pozwoliły na otwarcie 3:0, 5:1 i 8:2. Przy 13:5 już piąty swój atak (tym razem z II linii) kończyła Aleksandra Harabasz. Wtedy i później udanie na boisku przedstawiła się kilkoma akcjami, debiutująca w rozgrywkach AMM, Dominika Czerniszewska.
Urszula Dudek i Klita zmniejszyły straty z 15:6 do 15:10, lecz dalej wynik rozwijał się w rytm asów Zubik (18:10) i Żanety Jewuły (21:11) oraz kiwki tej pierwszej, oburącz w sam róg boiska (24:12 i po chwili 25:13).


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Może intrygować, dlaczego aż tak bardzo różniły się oba spotkania tych zespołów (relację z poprzedniego, zaciętego, można przeczytać TUTAJ). Żartobliwe wytłumaczenie jest proste – wprawdzie ponownie zmierzyły się na obiektach przy Rakowickiej, ale to UJ, który nie może występować na własnych, nominalnie był gospodarzem. A to naturalne, że u siebie ma się lepszą orientację przestrzenną, lepszy serwis… – Jak tak pogramy w różnych halach w Krakowie, to każdą za drugim razem będziemy miały „obczutą” –  śmieje się Agnieszka Radkowiak-Kiedacz, kapitan UJ.
Tak czy owak, jej drużyna wszystkie sześć konfrontacji w tym sezonie miała na „wyjazdach”, a pięć rozstrzygnęła na swoją korzyść. Jako druga reprezentacja Uniwersytetu, po męskiej, awansowała do górnej czwórki siatkarskich AMM. Po dwa zespoły w czołówce mają również Akademia Górniczo-Hutnicza i Akademia Wychowania Fizycznego, a po jednym: PWSZ Tarnów (żeński) i Uniwersytet Ekonomiczny (męski).

Dzisiaj został ustalony komplet półfinalistów w rywalizacji siatkarek. Tę fazę zaplanowano na marzec, gra toczy się systemem „mecz i rewanż”. Do odbywającego się w tym roku w Lublinie turnieju Strefy C – półfinałów akademickich mistrzostw Polski – kwalifikuje się sześć ekip z Małopolski. Równie istotne więc, jak spotkania w czołowej czwórce, będą te o pozycje 5-8, gdyż ich zwycięzcy uzyskają prawo startu w strefie.
W poniższych parach najpierw są wymienieni gospodarze pierwszych meczów.
O miejsca 1-4: Akademia Wychowania Fizycznego – Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński – PWSZ Tarnów.
O miejsca 5-8: Uniwersytet Rolniczy – Politechnika Krakowska, Uniwersytet Pedagogiczny – Uniwersytet Ekonomiczny.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET EKONOMICZNY – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI 0:2 (11:25, 13:25)
Sędziowali: Mateusz Kopecki (Kraków) i Anna Krzak (Andrychów).
UEK: Czapiga, Klita, Turczanik, Bortliczek, Szklarczyk, Dudek oraz Mazur (l), Czerepak, Zarazka. Trener: Marek Grzybowski.
UJ: Dzwonnik, Pniok, Rerak, Olejniczak, Radkowiak-Kiedacz, Puchalska oraz Kajdas (l), Jewuła, Harabasz, Zubik, Czerniszewska. Trener: Zenon Matras.

Komentowanie zablokowane.