Nie robimy syfów, tylko wygrywamy

Do finałów akademickich mistrzostw Polski rutynowo awansowali koszykarze AGH i UMCS Lublin, a wśród nerwów i emocji – Uniwersytetu Jagiellońskiego i lubelskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dwie pierwsze reprezentacje są poza nawiasem w turnieju Strefy C rozgrywanym w dwóch halach Akademii Górniczo-Hutniczej. To drużyny złożone z zawodników II-ligowych, homogeniczne, ćwiczące razem na co dzień. Fazę grupową skończyły z kompletami czterech zwycięstw (wszystkie sobotnie wyniki i najlepsi strzelcy znajdują się pod tekstem), zapewne spotkają się w niedzielnym finale. Dla niektórych była to okazja do dobrej zabawy i oderwania od powszednich obowiązków. Bartłomiej Podworski przez dwa dni trafił pięć „trójek” (cała drużyna w czwartym spotkaniu zaliczyła ich aż 28), a zanim upłynął sobotni wieczór stał się regularnym rozgrywającym.

Za plecami hegemonów toczyła się walka o drugie miejsca, dające prawo startu w majowych AMP.
Bardziej zacięta – w grupie A, gdzie rozlosowano silniejszych przeciwników. Wydawało się, że losy awansu mogą się rozstrzygnąć już rankiem, w konfrontacji UJ z Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie. I ten pierwszy szedł pewnie po swoje, w trzeciej kwarcie prowadząc już 17-punktami, a po jej zakończeniu – piętnastoma. Tymczasem „Ekonomiści”, bezapelacyjnie najwaleczniejszy zespół turnieju, w ciągu ośmiu minut (tyle trwa tutaj jedna część) zdołali wyrównać, a przed syreną mieli jeszcze okazję na zwycięstwo. Nie wykorzystali jej wtedy, ale odrobili to w dogrywce.
Potem UJ próbował ugryźć jeszcze UMCS, 68 z 72 „oczek” zdobył dla niego tercet: Mateusz Piotrowski, Rafał Zgłobicki, Wojciech Gorgoń. Ten ostatni i Dawid Myśliwiec urządzili sobie swoisty konkurs celnych rzutów za trzy. 8 do 7 wygrał go lublinianin, a jego ekipa zanotowała większą przewagę – 87:72.

Przed wieczornym spotkaniem UEK z Uniwersytetem Rzeszowskim sytuacja była klarowna. „Ekonomistów” premiowała jakakolwiek wygrana, a rzeszowian – wygrana różnicą co najmniej 30 punktów. Niższa wygrana URz dawała awans UJ.
Lepiej zaczął team z Podkarpacia, lecz praktycznie całą II i III kwartę prowadzili krakowianie, nawet pięcioma „oczkami” (31:26, 34:29), a remis mieliśmy tylko w 19. minucie – 36:36.
W czwartej odsłonie przyjezdni zaczęli przechylać szalę na swoją stronę – 46:46, 50:48 – ale wiadomo było, że dla siebie nic tutaj nie zdobędą, bo w ciągu kilku minut nie osiągną niezbędnej różnicy. Prowadzący ich były koszykarz i trener Resovii, Grzegorz Wiśniowski wziął czas i w swoim stylu oznajmił: – Nie robimy żadnych syfów! Wygrywamy, bo jesteśmy najlepsi!
Wrócili na parkiet i wygrali dla UJ, a osobistymi pognębił rywali na finiszu Paweł Bogdanowicz, wspierany wówczas przez Patryka Busztę i Macieja Barana. 52:52, 58:52, 63:55, 63:57.
Paweł niegdyś występował w II-ligowej Cracovii, potem w czołowych klubach zaplecza ekstraklasy, a w tej imprezie jest wybijającym się zawodnikiem, nawet jeśli pokazuje tylko część umiejętności.

W grupie B wyniki tak się poukładały, że o drugiej pozycji rozstrzygał bezpośredni mecz aspirujących do niej drużyn, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i Politechniki Krakowskiej. Przyszli lekarze odsadzili się bez zwłoki i nadspodziewanie wysoko – 24:9, 31:15, 39:17, 41:22. Ozdobą rywalizacji były szarże niewysokiego, ale dynamicznego i obdarzonego szybką ręką Tajwańczyka, Alleni-Lisin Yena. W trzeciej kwarcie „Inżynierowie” rozbili mu do krwi nos. Zszedł na kilka minut, a oni zaczęli kryć na całym boisku. Piłkę przeprowadzał Sławomir Chobotow, pod nieobecność szkoleniowca pełniący funkcję grającego trenera UML, kilku innych okazji Politechnika nie wykorzystała. Na koniec trzeciej części było 45:30.
W czwartej krakowianie zamrozili gości na ponad 5 minut i dopiero Michał Jabłoński osobistym otworzył ich konto. Wtedy jednak zapis brzmiał już 46:44, a po chwili Tomasz Stawarz, który po raz pierwszy w turnieju wzmocnił „Polibudę”, wyrównał na 46:46. Wynik się wahał, po trójce Chobotowa „Medycy” prowadzili 49:46, potem 50:48, ale na 16,7 sekundy przed syreną to Jakub Kamyk wcelował z obwodu. Na tablicy zaświeciło się 50:51, lecz Jabłoński – na ogół będący specjalistą od zbiórek – już wybiegał na desant. Dostał długie podanie, powiódł mu się dwutakt, a przez ostatnie dziesięć sekund wraz z kolegami obronił sukces. Eksplodowali olbrzymią radością od razu na parkiecie, a potem jeszcze wyładowywali ją śpiewami w szatni.
Jak wyglądała piątkowa rywalizacja można przeczytać TUTAJ i TUTAJ, a harmonogram niedzielnych meczów znajduje się TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

GRUPA A
Uniwersytet Ekonomiczny – Uniwersytet Jagielloński 75:71 (10:20, 12:14, 14:17, 28:13, d. 11:7)
Najlepsi strzelcy – UEK: Jaworski 24 (3×3, 4 as.), Lesner 21 (12 zb.), Góralski 13 (5 zb., 4 as., 2 prz.); UJ: Gorgoń 20 (3×3, 5 zb.), Piotrowski 18 (12 zb., 4 as.), Zgłobicki 12 (11 zb.).

UMCS Lublin – UJ 87:72 (19:19, 22:16, 22:17, 24:20)
Najlepsi strzelcy – UMCS: D. Myśliwiec 32 (8×3, 11 zb., 4 as., 2 prz.), Karolak 20 (4×3, 6 as.), Krzeszowski 14 (2×3, 7 as., 4 zb.), A. Myśliwiec 10 (8 zb., 5 as., 2 prz.); UJ: Gorgoń 29 (7×3), Piotrowski 21 (4×3, 6 zb., 4 prz.), Zgłobicki 18 (2×3, 4 zb.).

Uniwersytet Rzeszowski – Akademia Wychowania Fizycznego 91:74 (21:27, 20:21, 29:13, 21:13)
Najlepsi strzelcy – URz: Bogdanowicz 29 (3×3, 10 zb., 7 as.), Buszta 20 (4 zb.), Baran 18 (3×3, 3 prz.), Słowik 10 (6 zb.); AWF: Zając 23 (3×3, 5 zb., 4 as.), Szczytyński 19 (1×3, 5 zb.), Woźniak 10 (2×3).

UMCS – AWF 69:47 (22:8, 23:13, 11:9, 13:17)
Najlepsi strzelcy – UMCS: Beczek 16 (18 zb., 3 bl.), Krzeszowski 13 (2 prz.), D. Myśliwiec 11 (1×3, 2 prz.), Adameczek 9 (5 zb.); AWF: Zając 18 (1×3), Kędzior 10 (2×3, 6 zb., 6 as.).

URz – UEK 63:57 (15:14, 16:20, 13:12, 19:11)
Najlepsi strzelcy – URz: Bogdanowicz 31 (3×3, 9 zb., 8 as., 4 bl.), Buszta 13 (2×3), Waszyński 9 (1×3, 2 prz.); UEK: Lesner 21 (1×3, 10 zb., 3 bl.), Góralski 12 (2×3).

Kolejność: 1. UMCS 8 pkt, 2. UJ 6 (stosunek małych pkt: 1,04), 3. URz 6 (0,97), 4. UEK 6 (0,94), 5. AWF 4.

GRUPA B
Politechnika Krakowska – Collegium Medicum UJ 53:31 (13:13, 15:6, 12:6, 13:6)
Najlepsi strzelcy – PK: Taborski 13 (1×3, 6 zb., 3 prz.), Kamyk 10 (1×3, 4 zb., 3 prz.), Stachura 9 (1×3, 4 prz.), Kurek 9 (7 zb., 2 prz.); CM: Dewera 11 (9 zb.), Dzidek 9 (11 zb.).

Akademia Górniczo-Hutnicza – CM UJ 74:27 (17:11, 21:4, 20:6, 16:6)
Najlepsi strzelcy – AGH: Kalinowski 12 (2×3, 8 zb., 4 as., 2 prz.), Kolka 11, Podworski 11 (2×3, 4 zb., 2 bl.), Borówka 10 (5 prz., 4 zb.), Zych 10 (3 prz.); CM: Kowalczewski 9, Piękoś 8 (7 zb.).

Uniwersytet Medyczny Lublin – Politechnika Świętokrzyska Kielce 48:32 (16:9, 10:3, 14:11, 8:9)
Najlepsi strzelcy – UML: Jabłoński 13 (14 zb., 5 prz.), Bartnik 12 (2 bl.), Grabski 8 (7 zb.); PŚK: Jakubczyk 10 (2×3, 11 zb., 3 prz., 2 bl.), Skordziński 10 (2×3)

UML – PK 52:51 (18:9, 13:8, 14:13, 21:7)
Najlepsi strzelcy – UML: Yen 13 (1×3, 5 prz., 4 zb.), Chobotow 12 (2×3, 10 zb., 6 as.), Jabłoński 11 (11 zb., 4 bl, 2 prz.), Bartnik 10 (1×3, 5 zb.); PK: Taborski 21 (4 zb.), Stawarz 14 (8 zb., 5 prz., 3 bl.), Kamyk 9 (3×3, 7 zb., 5 as., 3 prz.).

AGH – PŚK 104:35 (30:8, 25:10, 26:9, 23:8)
Najlepsi strzelcy – AGH: Nowakowicz 18 (6×3, 7 zb., 2 prz.), Kolka 16 (4×3), Kalinowski 15 (5×3, 6 zb., 4 prz.), Maj 14 (4×3, 4 zb.), Urban 11 (3×3, 7 zb., 6 as.), Podworski 10 (2×3, 4 zb., 4 as.); PŚK: Pedrycz 11 (1×3, 6 zb.), Wieczorek 7 (1×3).

Kolejność: 1. AGH 8 pkt, 2. UML 7, 3. PK 6, 4. CM UJ 5, 5. PŚK 4.

Komentowanie zablokowane.