Nie ułatwiaj sobie, bo będziesz się bał

Żartobliwie można oznajmić, że zespół AGH 100RK AZS istnieje niespełna dwa miesiące, ale już dochował się reprezentanta Polski. Jego koledzy trenują od tygodnia dwa razy dziennie. Z kolei krakowskie pierwszoligowe siatkarki zaczynają gry kontrolne.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

– Prawie go złapałem! – klasnął w dłonie, z rzadko schodzącym mu z twarzy uśmiechem, Karol Andrzejewski, po tym jak… Patryk Łaba obił jego blok od góry, nie dając szans na kontynuowanie akcji.
Wykazałeś się w tym stwierdzeniu olbrzymim optymizmem – pokpiwał z rozgrywającego szkoleniowiec akademików, Jerzy Piwowar.
– Ale przynajmniej dotknąłem piłki obiema rękami – bronił się Andrzejwski. I faktycznie, „czapy” na Łabie – najmniej na razie dotkniętym syndromem „ołowianych nóg” – zdarzały się przy atakach na pojedynczym bloku niezwykle rzadko.
Ekipa AGH 100RK AZS powstała praktycznie w pierwszym tygodniu lipca (o okolicznościach jej stworzenia sportkrakowski.pl pisał TUTAJ, 100RK to brend sponsora, firmy Storkpharm), a 16 sierpnia zebrała się na pierwszym treningu. Odtąd ćwiczy dwa razy dziennie. Późnymi południami w „nowszej” hali Studium WFiS AGH przy Piastowskiej („starszą”, za ścianą, okupują na ogół koszykarze AGH Alstom, o których można przeczytać TUTAJ). Przedpołudniami, albo biegają po leżącym nieopodal trawiastym boisku piłkarskim UJ, albo dźwigają ciężary na siłowni. – Do kiedy to potrwa? Do kiedy tylko się da! – mówi udając powagę Jerzy Piwowar. – Przez jakiś czas musi to tak wyglądać; tworzymy podkład, na którym będziemy budować formę czysto siatkarską – dodaje serio.

Dotąd krakowianie ćwiczyli w piętnastkę. Ze skompletowanej przed dwoma miesiącami kadry ubyli Paweł Cul, Andrzej Siemiński (obaj zasilą Politechnikę Kraków) i Karol Jarosiński. W zajęciach uczestniczy Michał Szczelina (ostatnio był w Contimaksie Bochnia), dzisiaj ma zjawić się po wakacjach Bartosz Błoński. Natomiast w drugiej dekadzie września dołączy Kamil Maruszczyk, który zakwalifikował się do reprezentacji kraju na rozpoczynające się w piątek mistrzostwa Europy juniorów. – U nas wszystko szybciej idzie – śmieje się współtwórca akademickiej ekipy Jacek Litwin, słysząc żart, że dochowanie się reprezentanta w ciągu dwóch miesięcy istnienia jest ogromnym osiągnięciem. W istocie – to sukces utalentowanego przyjmującego, którego AGH 100RK AZS pozyskał w czerwcu z Delic-Polu Częstochowa, a on przez ostatnie dwa miesiące z szerokiej kadry przebił się do czternastki turniejowej. Po mistrzostwach dostanie od krakowskich trenerów kilka dni wolnego.
W bardzo licznej drużynie nastąpi jeszcze jedna selekcja i niektórzy zawodnicy, tak jak wspomniani wcześniej, zostaną wypożyczeni. Póki co, często dzielą się na dwie grupy, ćwiczące osobno na dwóch boiskach przedzielonych kotarą. – Gdy piłka jest trudna, próbuj ją odbić palcami. Może zepsujesz, ale jeśli teraz będziesz sobie ułatwiał, to w trakcie meczu tym bardziej będziesz się bał i nie dasz rady – tłumaczył Piwowar, przerabiając z podopiecznymi sytuacyjne wyprowadzenie kontry, kiedy wyłączony jest rozgrywający, a wystawiają najczęściej środkowi.

Grupa IV, w której występują krakowianie, wystartuje 13 października. Nie jest jeszcze gotowy kalendarz poprzedzających sezon gier kontrolnych. – Dzwonię w tej sprawie do różnych klubów. Myślimy o zorganizowaniu turnieju także u nas, ale nie wiadomo, czy będzie na to „eci-peci” – Litwin robi charakterystyczny gest liczenia pieniędzy.
Klub pozyskał natomiast fizjoterapeutę, który w okresie przygotowawczym ma pracować z siatkarzami minimum co drugi dzień, a w trakcie rozgrywek – co najmniej dwa razy w tygodniu plus mecze. Został nim Wojciech Dubaj, posiadający tytuł naukowy doktora rehabilitacji, wykładowca w Krakowskiej Wyższej Szkole Promocji Zdrowia.

Znacznie bardziej zaawansowane w przygotowaniach są krakowskie zespoły siatkarek, które zaczynają już sparingi. Eliteski UEK jutro, o godz. 18, w Nowym Sączu zagrają z przebywającym tam na zgrupowaniu mistrzem Białorusi, Atlantem Baranowicze. Od przyszłego wtorku do czwartku wystąpią zaś w mistrzostwach Polski AZS, w hali PK, a zmieniony harmonogram imprezy można znaleźć TUTAJ.
Natomiast AGH Galeco Wisła 1-2 września weźmie udział w turnieju w Mysłowicach. Gospodarzem będzie I-ligowa Silesia Volley, w której – jak donosi oficjalna strona zespołu – zabraknie awizowanej wcześniej Gracieli Do Monte, gdyż Brazylijka odniosła poważną kontuzję, uniemożliwiającą transfer. To samo źródło informuje, że poza Silesią Volley i Wisłą w zawodach mają zagrać Jedynka Aleksandrów Łódzki, PLKS Pszczyna, Mittal Ostrawa, organizatorzy czekają na potwierdzenie od reprezentacji Szwecji.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.