Niepołomice bez II ligi basketu

Po trzech latach występów niepołomiccy koszykarze rezygnują z rozgrywek prowadzonych przez PZKosz, a miejsce w nich odstąpią klubowi z Jaworzna. Ze sponsorowania wycofała się firma Staco, znacznie obniżyły dotacje władze gminne, wskutek czego drużyna najprawdopodobniej nie wystartuje w żadnej lidze.

Miniony sezon dla Staco MNLK był średnio udany. Owa średnia to wypadkowa spokojnego utrzymania w grupie C II ligi, bez konieczności walki w play out, ale też – niezakwalifikowania się do play off. Do gwarantującego to ósmego miejsca brakło bardzo niewiele, lecz z drugiej strony apetyty sięgały nawet czołowej czwórki. W trakcie sezonu skład opuścił Fabian Mróz, który z powodów prywatnych musiał wyjechać za granicę.
W maju klub otrzymał pismo od Staco informujące o rezygnacji z dalszego sponsoringu, z prośbą o nieużywanie nazwy firmy do celów marketingowych. Zbiegło się to z obcięciem połowy środków przekazywanych dotąd przez gminę Niepołomice.

Wcześniej klub radził sobie z budżetem w granicach 150-160 tysięcy, jednak teraz stracił szanse na choćby częściowe pokrycie go. A tym bardziej – wynoszącego 200 tysięcy, bo taką wysokość do wymogów licencyjnych wpisał Polski Związek Koszykówki.
Na dodatek w trakcie sezonu powstały zaległości zawodników oraz w opłatach za halę. Mamy nadzieję, że te drugie zostaną umorzone przez władze miasta – opowiada kierownik drużyny, a wcześniej jej gracz, Michał Winiarski.
Do niepołomickich działaczy zgłosiły się dwa kluby zainteresowane kupnem miejsca w II lidze. Ostatecznie doszli do porozumienia z MCKiS Jaworzno, który został zdegradowany z tej klasy w minionym sezonie. Sprawa opóźniła się, bo wymagana była zgoda Związku na przeprowadzenie takiej transakcji. – Otrzymaliśmy ją w piątek, 29 czerwca, a w tym tygodniu PZKosz ma jeszcze wyznaczyć wysokość opłaty, jaką pobierze dla siebie – wyjaśnia Winiarski. Nie chce zdradzić, za jaką kwotę sprzedadzą miejsce, ale jak sportkrakowski.pl dowiedział się nieoficjalnie jest to około 25 tysięcy złotych.

Powinno to starczyć na pokrycie zobowiązań wobec zawodników, którzy zresztą już szukają sobie nowych klubów. Dwóch-trzech może trafić do AGH Alstom Kraków, dwóch kolejnych do Wieliczki. – Szymek i ja na razie odpoczywamy; Szymek trenuje krav magę, ale nie wykluczam, że cos może się jeszcze z nim „urodzić” – mówi Dawid Kunc, który wraz z bratem Szymonem był filarem zespołu (ten drugi pełnił również funkcję trenera).
Stowarzyszenie MNLK powstało na bazie istniejącej od 17 lat Młodzieżowej Niepołomickiej Ligi Koszykówki. Kiedy liga zaczęła wygasać, z pozostałych graczy stworzono drużynę, która najpierw przez rok trenowała wspólnie, potem zgłosiła się do III ligi, aż wreszcie – po wzmocnieniach – awansowała do drugiej. W najbliższym sezonie najprawdopodobniej zabraknie funduszy i zawodników, żeby wystartować nawet w III lidze małopolskiej. – Termin zgłoszeń upływa we wrześniu, więc nie chcę niczego przesądzać, ale na 80-90 procent niż z tego nie będzie – nie łudzi się Michał Winiarski, który z ekipą MNLK związany był od początku.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*