O rumieniec na twarzy trenera

Historyczny sukces osiągnęły siatkarki PWSZ Tarnów, awansując do ścisłego finału AMM, a jednocześnie sprawiły bodaj największą niespodziankę rozgrywek, eliminując dzisiaj – za pomocą „zwycięskiej porażki” – krakowską AWF.

Po raz pierwszy po dłuższej przerwie poprowadził je wieloletni szkoleniowiec i prezes uczelnianego AZS, Jan Salamon, który ostatnio borykał się z olbrzymimi problemami zdrowotnymi, przeszedł ciężką operację. – Dobrze wyglądam, mówi pan? To dzięki wygranej i emocjom – uśmiecha się.
Pomagał mu przy ławce Stanisław Derus, który był opiekunem tarnowianek w pierwszym spotkaniu, wygranym 2:0, z zapasem ośmiu małych punktów. Dzisiaj, w hali Akademii Wychowania Fizycznego, czekało je jednak trudne zadanie, co okazało się szybko po wstępnym 3:6. „Wuefistki: pociągnęły Katarzyna Świeży (przerywający serię atak, a potem serwisy, w tym as) ze zbijającą czterokrotnie ze skrzydła Lidią Stanisz. Zrobiło się 10:6, po asie Moniki Norys 12:7, a po krótkiej Izabeli Bałuckiej i dwóch asach Małgorzaty Wyporskiej – 17:8. Kooperacja koleżanek z MKS MOS Wieliczka, Bałuckiej i Świeży zaowocowała przewagą 20:9, dwa asy dołożyła do tego Stanisz – 22:9, a po niezłej passie jedynej skutecznej w szeregach gości zawodniczki – Małgorzaty Ruszel (23:13) – dobiła rywalki asem Katarzyna Krasińska.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

25:13, straty małych punktów zostały odrobione z naddatkiem, krakowiankom pozostało pokonać własne rozluźnienie i spokojnie, nawet byle jak, dociągnąć zwycięstwo w drugim secie. Zaczęły z wysokiego „C”, od 6:0 po bombardowaniu płaskimi podaniami przez Wyporską (3 asy) i akcjach z przodu Bałuckiej. I wtedy całkowicie odcięły im prąd Sabina Podlasek (uderzenia z prawej flanki) i Wioleta Sysło, która zrazu pokazała się w polu serwisowym, ale generalnie rządziła na placu, wykorzystując wystawami na ogół najlepsze opcje ataku przyjezdnych: głównie Ruszel i Podlasek, niekiedy uruchamiając czujnie blokujące środkowe, Aleksandrę Szuber i Monikę Radwańską.
Zagrywkami dokładały się Natalia Wójcik, Podlasek i Kinga Obal, która tuż po wejściu na parkiet zanotowała asa, a potem dwie ważne obrony. Wynik rozwijał się dla nich jak marzenie – 7:11, 8:13, 10:17, 11:23. Z drzemki przy zagrywce Anety Mroczek (23:16) wyrwała tarnowianki krótką Radwańska, a ostatni punkt zdobyła rezerwowa wcześniej Wójcik (Salamon: „Nieźle zaprezentowała się w sobotę w spotkaniu ligowym Jedynki Tarnów, więc postanowiliśmy, że i dzisiaj bardziej ją pokażemy„). 25:16 i pierwszy awans tarnowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej do finału siatkarskich akademickich rozgrywek w Małopolsce.

Na tie-breaka w jej barwach wyszła grupa dublerek, Świeży i Stanisz nie godziły się na całkowitą porażkę swojej drużyny, więc wynik od momentu zmiany boisk zamknął się szybko – 4:1, 7:4, 8:6, 15:6.
– W Tarnowie tez przeciwniczkom szła zagrywka, tak jak i dzisiaj w drugim secie. Nie myślałem, że mając wszystko pod kontrolą mogą tak to wypuścić – kręci głową szkoleniowiec AWF, Jerzy Uzarowicz.
A ja nie spodziewałem się, że przy 6:0 w drugim secie moje dziewczyny jeszcze się podniosą – przyznaje Salamon. Twierdzi, że jego zespół nie boi się finałowych rywalek, Akademii Górniczo-Hutniczej. – Mają większe szanse na tytuł, ale są do pokonania. Przecież w meczu grupowym, w ich hali, prawie nam się to udało. Załatwiła nas wtedy ta jasnowłosa rozgrywająca – przypomina ze szczegółami zachowania Joanny Mokrzyckiej w końcówce, zwłaszcza kiwkę w róg boiska.

Z kolei ekipie AWF – po trzech finałach z rzędu, w latach 2010-12 – pozostaje walka o 3. lokatę, ale na poniedziałek, 25 marca (decydujące o miejscach mecze w hali przy ul. Jana Pawła II), a przede wszystkim na turniej Strefy C (hala UEK, 19-21 kwietnia) zostanie bardzo wzmocniona. Dołączą do niej skrzydłowe I-ligowej AGH Galeco Wisły, Magda Jagodzińska i Ewa Śliwińska. – Wyrabiają certyfikaty, w czwartek mają przyjść na trening – wyjaśnia Jerzy Uzarowicz.
Wyniki fazy półfinałowej AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ, a harmonogram spotkań finałowych – TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – PWSZ Tarnów 2:1 (25:13, 16:25, 15:6)
Sędziowali: Piotr Filipek i Piotr Pawłowski (Kraków). Widzów: 40.
AWF: Wyporska, Stanisz, Bałucka, Krasińska, Świeży, Norys oraz Gibiec (l), Silczuk, Mroczek. Trener: Jerzy Uzarowicz.
PWSZ: Sysło, Wójcik, Szuber, Podlasek, Ruszel, Radwańska oraz Wojcieszek (l), Giża, Obal, Kotfis, Bardo. Trener: Jan Salamon.

Komentowanie zablokowane.