O utrzymanie bez gadania

Do Sandecji wraca utalentowana rozgrywająca, która spędziła rok w SMS Sosnowiec. Beniaminek II ligi stawia konsekwentnie na siatkarki z sądecczyzny.

Nie stać nas na ściąganie dziewczyn nie wiadomo skąd, a poza tym skoro prowadzimy szerokie szkolenie, to nasze wychowanki powinny dostawać szansę pokazania się w lidze – tłumaczy Zygmunt Wójsik, prezes STS Sandecji, w której ćwiczy 170 siatkarek w różnym wieku. – Chcemy bazować na nich i zawodniczkach z okolic.
Właśnie w nieodległym Popradzie Stary Sącz wyrosły Anna Postrożny i Kinga Kołbon, które Sandecja wykupiła już wcześniej, a ostatnio pomogły jej awansować do II ligi. Blisko ma 18-letnia Patrycja Gądek z Ogniwa Piwniczna, która kiedyś była wypożyczana stamtąd do Pogoni Proszowice, w minionym sezonie do Ekstrimu Gorlice, ale uczy się w LO w Nowym Sączu.

Do zespołu, po roku w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego, wraca 16-letnia rozgrywająca Karolina Szczygieł, która w barwach Sandecji była już srebrną medalistką mistrzostw Polski młodziczek, niedawno była kapitanem reprezentacji Małopolski na ogólnopolską olimpiadę młodzieży, a teraz spróbuje sił w seniorskiej drużynie. – To zdolna, perspektywiczna dziewczyna, w niedalekiej przyszłości może zostać pierwszą rozgrywającą – analizuje prezes. Dodaje, że rozmawia jeszcze z doświadczoną zawodniczką, której nazwiska na razie nie może zdradzić. – Pochodzi ze Śląska, ale teraz mieszka w naszych stronach, grała już sporo w II lidze na skrzydle lub środku, my widzielibyśmy ją na tej drugiej pozycji – opowiada.
Do kadry zespołu trenowanego przez Łukasza Mężyka, którą podajemy pod tekstem może dołączyć również kilka innych młodych wychowanek Sandecji (poza tym klub ma w SMS Aleksandrę Wańczyk, jedną z najlepszych w Polsce zawodniczek rocznika 1996). – Łukasz poprowadzi też juniorki, które będą trenowały razem z II ligą – uzupełnia Wójsik. – Mamy bardzo fajne ekipy w kategoriach młodzieżowych, które powinny w tym sezonie sporo osiągnąć.

W nagrodę za awans sądeckie siatkarki pojechały na wycieczkę do Bułgarii. Na co dzień jednak wynagradzane są nieporównanie niżej – dostają po 100-150 złotych stypendium miesięcznie. – Wiem, że to pieniądze „na waciki”, ale tylko takimi dysponujemy – nie owija w bawełnę Zygmunt Wójsik. Cele precyzuje równie wyraźnie. – W tym sezonie mamy się utrzymać i nie ma gadania! Dobrze byłoby zająć miejsce w szóstce, które dałoby spokój już po sezonie zasadniczym.
PAWEŁ FLESZAR

Kadra Sandecji Nowy Sącz
rozgrywające: Karolina Łukasik, Aleksandra Szczygieł, Karolina Szczygieł
skrzydłowe: Paulina Dyrek, Patrycja Gądek, Patrycja Gomułka, Sylwia Gomułka, Ewelina Nawieśniak, Natalia Pasiut, Anna Postrożny, Agnieszka Wójsik
środkowe: Beata Bogacz, Ewelina Dyrek, Kinga Kołbon,
libero: Marcelina Studzińska
trener: Łukasz Mężyk

Skomentuj