Ola stoi z przodu

Żeńska reprezentacja AGH skończyła fazę grupową siatkarskich akademickich mistrzostw Małopolski podobnie jak męska – z kompletem zwycięstw. Dzisiaj „Agieszanki”wygrały w hali Politechniki Krakowskiej, 2:0.

Pierwsze karty w meczu rozdawała Marika Janota: po jej trzech ścięciach było 3:4, a po czterech serwisach piłka ani raz nie wróciła w pole Akademii (problemy z przyjęciem bądź atakiem rywalek) – 5:11. Potem jeszcze kiwała na 9:17 i zbijała na 9:23, kiedy trwała najdłuższa seria jej drużyny. Podawała Anna Postrożny (trzy asy), a Anna Mysiak punktowała krótką i blokiem. Ona też skończyła seta uderzeniami ze środka i zza linii końcowej. 10:25.
W drugiej partii przez pewien czas wynikiem opiekowała się Karolina Sowisz, jedyna w PK zawodniczka ligowa (Bronowianka Kraków), podczas gdy w AGH występuje duża grupa siatkarek ogranych na tym poziomie, włącznie z I-ligową Wisłą – co tłumaczy różnicę między zespołami. Karolina, przestawiona w akademickim zespole ze środka na przyjęcie, trzy razy atakowała przy 4:3, czwarty – z drugiej linii – przy 6:5, a dobijała na 9:9. Katarzyna Zubik zaliczyła jednak asa skrótem, wiślaczka Postrożny kilka razy złapała zasięg nad rekami gospodyń, a po kilku ich pomyłkach i dwóch asach Aleksandry Drewienkiewicz zrobiło się 12:22.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Wtedy już przy siatce podskakiwała Aleksandra Guzikiewicz, przypominając sobie jak była nastolatką i pomimo 167 cm wzrostu z powodzeniem pełniła rolę skrzydłowej w macierzystej Jedynce Kluczbork, a nawet w reprezentacji województwa opolskiego na ogólnopolską olimpiadę młodzieży. – Uważam, że nie wolno skreślać niskich; mogą różne rzeczy robić dobrze na boisku, nie tylko bronić i przyjmować – podkreśla Ola.
Jej klubowy trener uznał, że więcej może osiągnąć jako libero i przestawił ją w ostatnim roku w kadetkach. Potwierdzenie decyzji przyszło bardzo szybko, bo lokalny klub przebił się do finałowej ósemki mistrzostw Polski w tej kategorii, a Guzikiewicz wybrano najlepszą libero turnieju.
Do dziś jednak cieszy się, kiedy na treningu są małe gry i może pouderzać nad siatką. – Tylko dziewczyny często każą mi stanąć z tyłu; coś nie wierzą we mnie – uśmiecha się Ola. – Czy ich słucham? No tak, przesuwam się, co robić…
Dzisiaj – po dwóch wykonanych atakach – też poszła do tyłu, jednak nie wynikało to z polecenia, lecz z naturalnej rotacji. Tam obroniła parę piłek – w tym zawsze stoi „z przodu”; wszak po udanym minionym sezonie na zapleczu ekstraklasy, teraz jest czołową libero w II lidze.
Mecz zakończyły dwiema akcjami środkowe: Alicja Nabielec (na 13:24) i Mysiak (14:25).
PAWEŁ FLESZAR

POLITECHNIKA KRAKOWSKA – AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA 0:2 (12:25, 14:25)
Sędziowali: Andrzej Sobieraj i Krzysztof Karwowski (Kraków). Widzów: 20.
PK: Cygan, Chmiel, Serek, Węgrzyn, Sowisz, Wróbel oraz Zaczyk (l), Zakręcka, Kowalska, Pęczkowska, Trąbka. Trener: Grażyna Śrutowska.
AGH: Zubik, Postrożny, Mysiak, Drewienkiewicz, Janota, Nabielec oraz Kozyra (l), Guzikiewicz, Kłosińska. Trener: Irina Bogdanowa.

Wszystkie wyniki AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ, a terminarz TUTAJ.
Wszystkie wyniki AMM siatkarzy można znaleźć TUTAJ, a terminarz TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.