Opowieści zaczarowanego kosza

Mecz o trzecie miejsce akademickich mistrzostw Małopolski po kilkunastu minutach zapowiadał się sztampowo i jednostronnie, a potoczył pasjonująco – Akademia Wychowania Fizycznego pokonała Politechnikę Krakowską w jej hali, 71:69.

Gospodarze zresztą długo nie wykorzystywali jej atutu; rzut im „nie siedział”, a z drugiej strony „trójkami” przywitali się Maciej Niedziałkowski, Bartosz Szczytyński i Konrad Pilch. 9:16, a jako że Mateusz Piech w swoim stylu wskakiwał pod kosz – 9:20. Dwa osobiste Szczytyńskiego, trafienie z obwodu Pilcha i takaż próba Szczytyńskiego, faulowanego równo z syreną i wykorzystującego po czasie dwa z trzech wolnych.
13:27 po 10 minutach, ale „Wuefistom” wciąż było mało; zaczęli Maciej Gabryś (a daleka) i Piech (z bliska, po zwodzie w lewo i ruchu w prawo na lewy półhak), Szczytyński raził z półdystansu, a kiedy Pilch wcelował aż z siedmiu metrów – było nawet 15:37 i po chwili 17:39.
Szarpnęli Wojciech Hasior i Jan Uchto (za trzy), ich koledzy też nieco poprawili skuteczność. Jeszcze Szczytyński wykorzystał 3 z 4 osobistych za dwa przewinienia techniczne z rzędu, jakie otrzymali rywale za nadmierną ekspresję werbalną, a Niedziałkowski przypomniał się „trójką” – na tablicy świeciło się 24:42 – a na przerwę schodzili przy 30:47.

Po niej „Inżynierowie” postawili wszystko na jedną kartę; wyszli bardzo wysoko w obronie, rywale nie mieli nikogo, kto mógłby bezstresowo przekozłować do strefy PK, zresztą po przekroczeniu linii środkowej nacisk rósł. Zdarzało się mnóstwo strat/przechwytów; w defensywie rej wodził doświadczony Wojciech Eljasz-Radzikowski, niekiedy sprytnie klepiący piłkę, a innym razem gwałtownie ją wyrywający z rąk przeciwników. Inna rzecz, że za swoją aktywność zapłacił później, spadając za pięć fauli w 37. minucie.
Dobrze dysponowani w ataku byli Tomasz Buczek i Michał Dudziewicz, coraz wyraźniej uwidaczniała się niecodzienna właściwość kosza po prawej stronie patrząc od widowni, do którego Politechnice wpadało teraz tak, jak poprzednio AWF. Tę część gospodarze wygrali 15:3, a w całym spotkaniu przyjął on 14 z 19 „trójek”. Drugi natomiast znacznie częściej „wypluwał”.

Na inaugurację czwartej odsłony różnica była już nieduża (45:50), Piech i Gabryś na pewien czas oswoili feralny lewy kosz – 45:52, 47:57 – lecz seria Krzysztofa Świątkowskiego, Uchto i Buczka zniwelowała ją do 56:57. W ciągu półtorej minuty goście osiągnęli nadwyżkę w udanych próbach za trzy 3-1 i wydawało się, że ich przewaga – 66:59 na niespełna 100 sekund przed finałem – przesądza sprawę. Buczek tak nie uważał, zaliczył akcję 3+1 i na 16,9 sekundy przed upływem czasu było 63:66.
Piech dopisuje jednego wolnego, Szczytyński kontrę po własnym przechwycie i znowu mecz wydaje się rozstrzygnięty (63:69), gdy Uchto księguje „trójkę” na 4 sekundy przed końcem (66:69). Ostatecznie Gabryś nie pozwala, aby dogrywka naraziła na szwank nerwy kolegów, egzekwując oba osobiste, przez co szalone trafienie Buczka z biegu na czarodziejski kosz, wśród wycia syreny, nie daje wyrównania, ale redukcję strat. 69:71.
Obydwa zespoły mają szansę przyjąć kolejną dawkę emocji, bo 25-27 kwietnia wystąpią w Lublinie w turnieju Strefy C akademickich mistrzostw Polski. Już w najbliższy weekend rekonesans w tym mieście, w nieco zmienionym składzie, przeprowadzi „Polibuda”, startując w zawodach półfinałowych o awans do II ligi, organizowanych przez tamtejszy AZS UMCS.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z finału AMM koszykarzy można przeczytać TUTAJ.

O 3. miejsce AMM koszykarzy:
POLITECHNIKA KRAKOWSKA – AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO 69:71 (13:27, 17:20, 15:3, 24:21)
Sędziowały: Małgorzata Starmach i Agnieszka Drabik. Widzów: 150.
PK: Buczek 26 (5×3), Uchto 16 (3×3), Świątkowski 12, Dudziewicz 9, Hasior 4, Podgórski 2, Radzikowski, Kamyk. Trener: Jerzy Dybała.
AWF: Szczytyński 25 (3×3), Piech 18, Pilch 12 (4×3), Niedziałkowski 6 (2×3), Gabryś 10 (2×3), Banaś. Trener: Tomasz Arlet.

Komentowanie zablokowane.