Organizacja zmogła żywiołowość

Koszykarze AGH Alstom zakończyli debiutancki sezon w II lidze. Po raz drugi – 52:78 (16:18, 15:11, 12:27, 9:22) – ulegli w ćwierćfinale play off Stali Ostrów Wlkp., która awansowała do następnej fazy. Dość długo jednak wydawało się, że krakowianie pojadą do Wielkopolski na trzeci, decydujący mecz.

– Oni potrafią prowadzić bardzo zorganizowaną grę, ale taką organizację czasami powoli się narzuca na parkiecie. My z kolei jesteśmy dosyć żywiołowi i to była nasza szansa – analizował po spotkaniu Jan Domański, który sam kierował dzisiaj akademicką drużyną, gdyż Wojciech Bychawski wyjechał z koszykarzami Korony do Poznania na ćwierćfinały mistrzostw Polski U-14. – Uczulałem chłopaków, że musimy podejmować ryzyko rzutu już z pierwszej w miarę dogodnej pozycji, bo następnej w ciągu 24 sekund możemy nie mieć.
Jego podopieczni zaczęli wprawdzie na zaciągniętym hamulcu – ulegali 4:14 (tylko Łukasz Pająk zdobył dla nich punkty) po połowie pierwszej kwarty, a zaraz 6:18 – ale coraz lepiej bronili i trafiali z dystansu. „Trójki” Łukasza Warmuza i Przemysława Gworka pozwoliły im zbliżyć się na koniec tej części od 10:18 na 16:18.

Druga kwarta była ich popisem. Mądrze radzili sobie na własnej „desce”, często nie walcząc o zbiórkę z górującymi wzrostem rywalami, ale zbijając piłkę jedną ręką do wolnego kolegi. Sprytny pod przeciwległym koszem był Marek Hajduk, który dwukrotnie oszukał gości, pivotując na jednej nodze bez odrywania drugiej. Dołożył do tego osobistego i tak dał akademikom dwa pierwsze prowadzenia 19:18 i 21:20.
Podwyższył je dwukrotnie (23:20, 25:22) wjazdami Tomasz Orlicki, z czego pierwszy miał kuriozalny finał. Został sfaulowany, trener gości poprosił o czas, a po przerwie jeden z kiepsko dysponowanych tego dnia sędziów podszedł do stolika i… zaliczył mu celny rzut, mimo że wcześniej piłka nawet nie doleciała do obręczy. „Agiehowska” ekipa zachowała się fair, wyprowadzając arbitra z błędu, a „Orlik” pokazał, że takie wsparcie im niepotrzebne, bo trafił obydwa „wolne”.
Po akcjach podkoszowych zawodników Stali, Jakuba Dryjańskiego i byłego reprezentanta Polski – Tomasza Cielebąka (2+1), pierwsza połowa skończyła się wynikiem 31:29.

Na starcie drugiej miejscowi, po wejściu Hajduka oraz wsadzie Gworka, osiągnęli największą dzisiaj przewagę (35:31) i… odtrąbili odwrót. Najpierw pod tablicą zdominował ich Łukasz Olejnik (5 punktów i 35:26), a potem prędkością w konstruowaniu kontr – były członek młodzieżowej kadry kraju – Jakub Dymała. Po jego „trójce” zrobiło się 35:43, a na wszystko nałożyły się szybkie gwizdki sędziów w obronie. Ostrowianie wykorzystali wszystkie dziewięć osobistych, co w pewnym momencie – przy stanie 37:47 – stanowiło aż połowę ich urobku punktowego w trzeciej kwarcie.
Zamknął ją trzema akcjami – rzuty „za trzy” i z półdystansu oraz rozprowadzenie na czystą pozycję Olejnika – Marcin Kałowski, a na tablicy widniał rezultat 43:56.
W ostatniej części zmieniał się on leniwie, gdyż oba zespoły sporo pudłowały, lecz gospodarze nie dali sobie szansy na pogoń – przez blisko osiem minut ich jedynymi aktywami były cztery punkty Hajduka (dwa po ładnym „haku”).

– Plan minimum wykonaliśmy, bo będąc beniaminkiem spokojnie utrzymaliśmy się w lidze. Play off pozostawił niedosyt, ale na niego też wpłynęły wcześniejsze wydarzenia. Gdybyśmy wygrali dwa mecze, w Prudniku i u siebie z Jaworznem, w których byliśmy blisko powodzenia, wystartowalibyśmy do play off z wyższego miejsca i nie wpadlibyśmy na Ostrów – mówi współtwórca drużyny AGH, Jan Domański, podkreślając olbrzymi potencjał finansowy i sportowy przeciwników: milionowy budżet i kilku byłych reprezentantów w składzie (poza wymienionymi również Wojciech Szawarski).
Stal będzie walczyć o awans do I ligi, co od początku było jej celem, ale krakowianie też nie udadzą się na sportowe wakacje. Już w najbliższy weekend większość z nich, wraz z trzema zawodnikami Cracovii i jednym Staco Niepołomice, wystąpi w barwach AGH w turnieju półfinałowym akademickich mistrzostw Polski, który odbędzie się w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
PAWEŁ FLESZAR

AGH ALSTOM Kraków – BM WĘGIEL STAL Ostrów Wielkopolski 52:78 (16:18, 15:11, 12:27, 9:22)
Stan rywalizacji w play off: 0-2, Stal awansowała do półfinału.
Sędziowali: Łukasz Mucha i Mariusz Kuniec. Widzów: 200.
AGH: Hajduk 14, Dudzik 7 (1×3), Pająk 5, Warmuz 3 (1×3), Szewczyk 2 oraz Bryzek 10, Gworek 7 (1×3), Orlicki 4. Trener: Jan Domański.
STAL: Dymała 15 (1×3), Matczak 13, Olejnik 13, Szawarski 10 (2×3), Dryjański 8 oraz Kałowski 8 (2×3), Zębski 6, Cielebąk 3, Sierański 2. Trener: Mikołaj Czaja.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*