Odpowie ci wiatr

O tym że Odense jest ulubionym klubem dla krakowskiej Wisły nie trzeba nikogo przekonywać po wydarzeniach z minionych – listopada i grudnia. I dochodzą wciąż nowe dowody: dzisiaj, w ostatnim swoim meczu na Atlantic Cup, Biała Gwiazda ponownie pokonała Duńczyków, tym razem 1:0.
W pierwszej połowie grali ładnie, ale średnio skutecznie, a przede wszystkim – nowocześnie. Tempo było wysokie, a wiślacy bardzo ruchliwi; często zmieniając pozycje uwalniali się od pressingu rywali. Czytaj dalej »

Feralna cyfra, Dziewiątka

Juniorki MKS MOS Wieliczka wiązały z tym sezonem spore, uzasadnione nadzieje, być może nawet – awansu do turnieju finałowego mistrzostw Polski. Rywalizację w tej kategorii wiekowej zakończą na organizowanych przez siebie zawodach 1/8 finału. Sprawiła to dzisiejsza porażka z Dziewiątką Łódź, 0:3 (19:25, 16:25, 25:27). Czytaj dalej »

Suche Stawy pełne emocji

Wanda Instal wygrała pierwszy mecz I-ligowy od 10 grudnia ubiegłego roku. Sukces w konfrontacji z MKS MOS Będzin – 3:2 (19:25, 25:19, 23:25, 25:22, 15:9) – zapewniło jej kilka elementów. Z czego najbardziej spektakularnym były asy serwisowe Michała Dzierwy, zaś najsolidniejszym i najbardziej regularnym – blok. Czytaj dalej »

Niecodzienna seria Kasi

Siatkarkom Maratonu Krzeszowice nie udało się awansować do ćwierćfinału mistrzostw Polski juniorek, gdyż dzisiaj uległy Dargfilowi Tomaszów Mazowiecki – 1:3 (25:22, 14:25, 15:25, 23:25). Coraz bliżej promocji jest natomiast MKS MOS Wieliczka po zwycięstwie z Salosem Cortile Kielce 3:0 (25:9, 25:17, 25:17). Czytaj dalej »

Odpalanie jak na mrozie

Dotkliwe porażki na własnych parkietach poniosły krakowskie drużyny w III lidze siatkarek. Armatura – ze względu na jej wysokość – z Sandecją Nowy Sącz, 0:3 (14:25, 19:25, 8:25). Z kolei Salos – z uwagi na gwałtowne odwrócenie przebiegu zdarzeń – z Podkarpaciem Bobowa, 2:3 (25:14, 25:21, 12:25, 19:25, 10:15). Trzecie spotkanie w grupie walczącej o miejsca 1-6, Bronowianka – Maraton Krzeszowice, zostało przełożone na czwartek, 9 lutego, godz. 18.30. Czytaj dalej »

Co z oczu, to z serca

Kiepsko zaczęły się dla tutejszych zespołów turnieje 1/8 mistrzostw Polski juniorek. O ile porażka Maratonu Krzeszowice w Bielsku-Białej z tamtejszym BKS – 0:3 (15:25, 20:25, 12:25) – była do przewidzenia, to siatkarki MKS MOS Wieliczka sprawiły przykrą niespodziankę. We własnej hali uległy UKS Krzanowice 1:3 (25:22, 21:25, 23:25, 15:25). Czytaj dalej »

Widoki z bocianiego gniazda

Artykuł ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „Przeglądu Sportowego” z 23 marca 2001 roku

9 marca. Późne, piątkowe popołudnie w centrum Wisły. W pizzerii na ekranie telewizora króluje „Fiorella”. Z wybiciem godziny 18 zgrabna kelnerka zmienia kanał. Przygody ślicznej służącej, wplątanej w intrygi wielkiego szlacheckiego rodu, schodzą na dalszy plan, bo rozpoczyna się dziewiętnasty odcinek innego serialu. Ciemne oczy dziewczyny śledzą teraz zmagania skoczków w Pucharze Świata, od swoich zajęć odrywa się kucharz, dotąd nonszalancko podrzucający kawałek ciasta.

Najważniejszym miejscem w Wiśle od pewnego czasu jest jednak inny lokal. Czytaj dalej »

Kto obroni obrońców?

W drugim spotkaniu Atlantic Cup piłkarze Wisły ulegli duńskiemu FC Midtjylland 2:3 (0:1).
Rozpoczęli przy udziale dużej częśći dublerów, począwszy od Milana Jovanicia, po szarpiącego na prawym skrzydle Michała Szewczyka, który dotąd gros doświadczeń zbierał w Młodej Ekstraklasie. I właśnie ten 20-latek miał najlepszą w pierwszej połowie okazję do zdobycia gola – w 34. minucie znalazł się osiem metrów przed bramką, ale przy próbie dryblingu piłkę wygarnął mu spod nóg golkiper. Czytaj dalej »

Z Krakowem związana przez los

Kiepska wiadomość dla kibiców łączących marzenia matrymonialne z siatkarkami Armatury Elitesek UEK. Najlepsza z nich, Katarzyna Walawender 7 lipca wychodzi za mąż. W formie niejakiej pociechy – dla tych, których serca płaczą i nie tylko dla nich – zapraszamy do lektury poniższego wywiadu. Kasia mogłaby też przygotować komuś publiczne przemówienie. O ile ten ktoś jest akurat prezydentem 😉 Czytaj dalej »

Każda praca popłaca

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „PS” z 14 stycznia 2005 roku

Rzeźnik, górnik, elektryk, stolarz, taksówkarz, sprzedawca choinek. To nie oferty biura pracy, ale lista zawodów, które wykonywali dobrzy, nawet wybitni piłkarze. Nie każdy z nich zawsze zarabiał na futbolu krocie i nie każdy miał łatwy start do kariery. Niektórzy długo czekali na swoją szansę, musieli utrzymywać się pracując poza boiskiem. Czytaj dalej »