Trenerska zmiana w AGH Galeco Wiśle?

Nie wiadomo, kto będzie prowadził w nadchodzącym roku drużynę II-ligowych siatkarek AGH Galeco Wisły. Dotychczasowy trener krakowianek, Lesław Kedryna jest bowiem na zwolnieniu lekarskim, związanym prawdopodobnie z dolegliwościami kręgosłupa. Trudno w tej chwili określić jak długo potrwa absencja szkoleniowca, ale niewykluczone, że znacznie się ona przeciągnie, a na pewno nie będzie mógł pracować z zespołem w pierwszej części stycznia. Dotąd siatkarki Białej Gwiazdy miały przerwę i ćwiczyły indywidualnie w miejscach zamieszkania, ale od najbliższego poniedziałku mają spotkać się na normalnych wspólnych zajęciach.

Naturalnym kandydatem do zastąpienia Kędryny jest Czytaj dalej »

Ligowe wprawki Bronowianki

Udanie zaprezentowały się na dwudniowym turnieju w Mysłowicach siatkarki III-ligowej Bronowianki, które w tym sezonie mają jasno sprecyzowany plan awansu. W silnej stawce zespołów wyżej od nich klasyfikowanych zajęły 3. miejsce.
Czytaj dalej »

Zejście z huśtawki

Wywiad ukazał się w „Tempie” i „Przeglądzie Sportowym” w styczniu 2003 r.

–  Najbardziej brakuje mi takiej czystej satysfakcji: schodzę z kortu i czuję, że jestem totalnie z siebie zadowolona, zrobiłam wszystko, co mogłam. Nikt nie może mi nic zarzucić, bo wiem, że było dobrze. W innych dziedzinach życia trudno znaleźć coś takiego”  – zwierza się Magdalena Grzybowska, która niedawno zakończyła wyczynową karierę. Czytaj dalej »

Marzenia nigdy się nie kończą

Artykuł ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „Przeglądu Sportowego” z 3 grudnia 2004 r.

Oczy 22-letniej dziewczyny, która bagażem życiowych doświadczeń mogłaby obdzielić gromadę rówieśniczek. Oczy koloru morskiej wody. Oczy, na których ślad zostawiły entuzjastyczna radość i cicha rozpacz. Oczy Agaty Mróz.

Jest w polskim sporcie gotowy scenariusz do wzruszającego filmu, po którym wychodzisz z kina ze ściśniętą krtanią i wilgotnymi oczami. Ten jest prawdziwy; uczy, że do końca warto walczyć i zawsze trzeba mieć nadzieję. W 1999 roku 17-letnia Agata Mróz była jedną z najlepszych, w swoim pokoleniu, siatkarek na świecie. Czytaj dalej »

Proszę przyjąć życzenia…

Świąt Bożego Narodzenia radosnych jak w dzieciństwie. Spędzonych w zdrowiu i spokoju, w gronie bliskich. Dobrego apetytu i dobrego trawienia. Wielu ciepłych uczuć; od miłości po zwykłą życzliwość, nie tylko od święta. Choć odrobiny szczęścia.
Czytaj dalej »

Wanda, która Amerykanina by chciała

W okresie przedświątecznym skumulowały się problemy personalne w I-ligowej drużynie siatkarzy KA Wandy Instal Kraków. Pisaliśmy już, że nie będzie w niej występowała środkowy Jakub Blachura, a poszukiwania jego następcy się przedłużają. Komplikuje się również sytuacja Bartosza Mischke. – Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że lada chwila wróci do treningów, a teraz stwierdził, że bark ciągle boli, rokowania lekarskie tez są kiepskie: nie wiadomo, kiedy będzie zdolny do gry – kręci głową Grzegorz Silczuk, trener Wandy.

Krakowski klub potrzebuje więc zawodników na dwie pozycje. Czytaj dalej »

Gdyby bin Laden skakał o tyczce…

Wywiad ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „PS” z 12 listopada 2004 r.

W tle spadające meteoryty, hekatomba. Na pierwszym planie mówiący do kamery dziennikarz: „Przepraszamy państwa. W związku z bezpośrednią transmisją końca świata program dla majsterkowiczów nadamy w terminie późniejszym”. Sarkazm, cynizm i pewna, charakterystyczna kreska. Andrzej Mleczko nie uznaje świętości i drwi ze wszystkiego. Wspólnie pożartowaliśmy trochę na temat sportu. Czytaj dalej »

Grzejąc ławę

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Janusz Zaorski reżyserując „Piłkarskiego pokera” postawił pomnik własnej futbolowej miłości, czy raczej rozliczał się z nią jak z niewierną i rozwiązłą żoną. Na pewno jednak od kilkudziesięciu lat kultywuje uczucie w swoich kolejnych domach i mieszkaniach, zapraszając na wspólne oglądanie meczów przyjaciół ze świata kultury i sportu. To właśnie u niego, po zwycięstwie Argentyny w finale mistrzostw świata 1978, Tomasz Wołek uklęknął przed telewizorem i ucałował ekran. To u niego zebrało się w jednym pokoju kilkadziesiąt osób, kibicujących Polakom walczącym z ZSRR podczas MŚ 1982, wyładowując radość z wyniku i frustrację z trwającego stanu wojennego skandowaniem: „Wrona orła nie pokona, prędzej zginie, pierdolona”. To wtedy zabronił wyjścia na balkon swojej córeczce Kasi, krzycząc: „Jak spadniesz, to nikt nie zbiegnie na dół, żeby ci pomóc!”…
Czytaj dalej »

Piękny bój z ośmioma Spartankami

Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać po meczu ze Spartą; do poprzedniego przygotowywaliśmy się przez dwa tygodnie i przegraliśmy w październiku w Warszawie – zastanawiał się przed tygodniem trener Armatury Elitesek UEK, Tomasz Klocek. „Z tyłu głowy” ma chyba również szokującą porażkę w stolicy przed 11 miesiącami, kiedy jego zespół uległ ówczesnemu outsiderowi 0:3.
Zarówno w ubiegłym sezonie, jak w obecnym „Ekonomistki” są znacznie wyżej notowane w pierwszoligowej stawce od Sparty, ale do ich rywalizacji zaczyna się wkradać element obliczalności – wiadomo, że krakowiankom będzie ciężko… Dzisiaj wygrały 3:1 (25:19, 20:25, 25:22, 25:20), ale w żadnym momencie nie mogły być pewne korzystnego wyniku.
Czytaj dalej »

Świąteczna siatkówka. Powrót „Miszy”

Między dzisiejszą kolejką a następną siatkarscy ligowcy będą mieli dość długą przerwę (niektórzy do 7 stycznia, inni do 11, a nawet 14). Bodaj najciekawszym siatkarskim wydarzeniem okresu świąteczno noworocznego w Krakowie będzie turniej w hali Uniwersytetu Ekonomicznego, 29 i 30 grudnia. Poza Armaturą Eliteskami wystąpią w nim inne zespoły zaplecza ekstraklasy – Silesia Volley Mysłowice/Chorzów i PLKS Pszczyna. Stawkę uzupełni dwóch drugoligowców: lider grupy IV, Szóstka Biłgoraj oraz zajmujący czwarte miejsce w grupie I – Piast Szczecin.

Z kolei najlepsza w III lidze małopolskiej, walcząca o awans Bronowianka Kraków wyjeżdża na turniej do Mysłowic. Czytaj dalej »