Piętnaście kilogramów do awansu

Szóste kolejne zwycięstwo zanotowali trzecioligowi koszykarze AZS AWF ggmedia.pl, tym razem w derbach Krakowa pokonując Cracovię 1906 Politechnikę w jej hali, 81:70.
Gości wprowadził do gry Michał Sumara, zdobywając w pierwszej kwarcie 6 z ich 17 punktów, po drugiej stronie starał się Wojciech Hasior (5 z 9 pkt zespołu), ale miał dużo mniejsze wsparcie kolegów.
W drugiej odsłonie wymiana akcji była bardzo żywa; Dariusz Kusper dwa razy sprytnie zgubił obrońcę, wbiegając pod kosz, gdzie dostał piłkę, pod tablicą walczył skutecznie Tomasz Bryzek (10 pkt w pierwszej połowie), Jacek Moryto dołożył „trójkę” i zrobiło się 11:24, a potem 16:29. Mimo wysokiego prowadzenia, ekipa AWF reagowała chwilami impulsywnie (np. wyskakując z ławki na parkiet, gdy nie ruszył zegar 24 sekund), z kolei zespół „Pasów” zbliżył się na 25:35 (7 „czek” w tej fazie zdobył Krzysztof Świątkowski), ale zaraz przytrafiło mu się parę strat i pudeł (25:37).

Na starcie drugiej połowy cztery „oczka” zaliczył Moryto (25:41), potem było nawet 28:46, lecz gospodarze zniwelowali część przewagi rzutami z dystansu. Na 40 sekund przed końcem na tablicy świeciło się 49:61, Sumara oszukał przeciwnika na prawym skrzydle, przekozłował wzdłuż linii końcowej i włożył piłkę oburącz do kosza. Tomasz Buczek wcelował jednak zza linii 6.75 m, więc rezultat przed ostatnią częścią brzmiał 52:61.
Od razu na początku zmienił go „trójką” Leszek Zając (55:63), ale tak samo odpowiedział Kusper. Zegar 24 sekund wysiadł ostatecznie, więc czas mierzony był ręcznie, a akcje stały się jeszcze szybsze. Kilka finezyjnych zagrań pokazał Bryzek: zwód przez prawe ramię, obrót przez lewe i rzut z kilku metrów (55:70), seria pivotów, po której opadli go rywale i podanie na idealną pozycję do Kuspera (57:72), haczek (61:77). Dwukrotnie za trzy trafił jeszcze najskuteczniejszy w szeregach Cracovii Politechniki Jan Uchto, lecz na minutę przed końcem przewaga gości była bezpieczna (69:79).

Jeden z kluczowych zawodników lidera tabeli, Jacek Moryto jest związany z obydwoma klubami. W Cracovii prowadzi grupę z rocznika 2000 i młodszych. – Jest czterech trenerów, uczymy już ponad sto dzieciaków; „zeszliśmy” aż do klas 1-3 szkoły podstawowej, bo tak wczesne szkolenie jest najbardziej sensowne – opowiada 39-latek. Poza tym w ubiegłej dekadzie wraz z „Pasami” wchodził do II ligi, stając się powoli specjalistą od awansów: dużo wcześniej z Hutnikiem Kraków do I ligi, potem z Basketem Nowa Huta – do drugiej. – Cracovię prowadził mój kolega, Rafał Knap i on mnie namówił, żebym przyszedł im pomóc, teraz to samo zrobił Tomek Suski. Lubię koszykówkę, ale nie grałem w żadnym zespole przez trzy lata, a teraz się zdecydowałem, bo interesuje mnie tylko dążenie do jakiegoś celu – tłumaczy zawodnik, o którym trener Maciej Starowicz mówi, że jest dużym wsparciem, bo na zajęciach i meczach daje przykład pozostałym (o tym jak powstała ta drużyna można przeczytać TUTAJ).
– Przede wszystkim walczę z wagą; zaczynałem sezon mając 130 kilogramów, zrzuciłem piętnaście, a przymierzam się do następnych piętnastu – opowiada z humorem Moryto. – Jak to robię? Dieta i trening, to najlepsza droga. Ale faktycznie – gra w drużynie, która ma ambicje wejścia do II ligi jest dobrą motywacją do schudnięcia
PAWEŁ FLESZAR

CRACOVIA 1906 POLITECHNIKA Kraków – AZS AWF ggmedia.pl Kraków 70:81 (9:17, 16:20, 25:24, 18:20)
Sędziowali: Bartłomiej Grad i Natalia Gębka. Widzów: 50.
CRACOVIA: Uchto 18, Hasior 15, Buczek 10, Boczarski 0, David 0 oraz Świątkowski 17, Kubica 4, Zając 3, Podgórski 3, Kamyk 0. Trener: Jerzy Dybała.
AWF: Bryzek 21, Sumara 8, Kępka 6, Piech 5, Suski 2 oraz Środa 17, Moryto 9, Kusper 9, Wojciechowski 2, Pilch 2. Trener: Maciej Starowicz.

Pozostałe wyniki i tabelę  rozgrywek „O wejście do II ligi” można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.