Piłka skręca w Jagodę

Tradycyjnie rozgrywane u schyłku roku i zwyczajowo silnie obsadzone zawody kadetek w Rawie Mazowieckiej były bardzo udane dla zespołów z naszego regionu. W XIII Turnieju o Puchar Starosty Rawskiego drugie miejsce zajęła Pogoń Proszowice, tuż za nią uplasowała się Kadra Małopolski rocznika 1996, siódmy był Dalin Myślenice, a dziesiąta – Wisła Kraków.

– Świetna impreza; organizacyjnie rewelacja i bardzo przydatna sportowo, bo przed najważniejszym okresem daje wiedzę, co trzeba zmienić w grze – twierdzi Dariusz Pomykalski, który prowadził obydwie ekipy stojące na podium.
Piętnaście drużyn zostało podzielonych na 3 grupy, gdzie rywalizowały systemem „każdy z każdym”; po dwie najlepsze wychodziły do strefy półfinałowej – zarówno Pogoń jak i Kadra Małopolski uczyniły to z pierwszego miejsca, a później przedarły się do czołowej trójki. Pogoń rozbiła na tej drodze GLKS Nadarzyn 2:0 ( 25:15, 25:12), a Kadra stoczyła pasjonujący bój z Pałacem Bydgoszcz, broniąc cztery meczbole i ostatecznie triumfując 2:1 (20:25, 25:23, 20:18). Stawkę finalistów, którzy mieli znowu zmierzyć się „każdy z każdym” uzupełniła Sparta Warszawa, pokonując MKS V LO Rzeszów 2:0 ( 25:14, 25:19).

W finałach szczególna była konfrontacja Pogoni z Kadrą Małopolski. – Powiedziałem im rano, że nie będę prowadził żadnego zespołu, bo nie lubię przegrywać – opowiada żartobliwie „podwójny” szkoleniowiec. – Miały same ustalić taktykę, a ja byłem widzem. No i działy się piękne rzeczy, bo Kadra serwowała przeważnie na najlepiej przyjmującą w Pogoni Jagodę Szkodny, a Pogoń – w libero Kadry, Kingę Pasiut… Kiedy pytałem je później, dlaczego wybrały najgorsze rozwiązania, to „kadrowiczki” tłumaczyły, że właśnie nie chciały zagrywać w Jagodę, ale piłka… skręcała w jej kierunku, natomiast Olga Klocek z Pogoni stwierdziła, że libero Kadry nie miała koszulki w innym kolorze, więc trudno ją było odróżnić…

Pogoń wygrała ten mecz 2:1 (20:25, 25:17, 15:11), a Jagoda Szkodny – 16-latka robiąca w tym sezonie furorę w II lidze (Pomykalski: „Od pewnego czasu jest w okropnym gazie„) – otrzymała potem nagrody dla najlepiej przyjmującej i dla najmilszej zawodniczki turnieju.
Jako że Sparta również pokonała Kadrę, 2:0 (25:20, 25:23), o zwycięstwie w imprezie miał decydować jej mecz z Pogonią. Według powszechnych ocen, stał na wysokim poziomie sportowym. Pierwszego seta wygrała Pogoń pewnie (25:19), drugiego Sparta na przewagi (27:25), a w tie-breaku warszawianki prowadziły już 14:4, by niedługo później na tablicy zobaczyć wynik 14:14. – Wtedy jednak niepotrzebnie oddaliśmy piłke „darmo”, zamiast wyprowadzić atak, a w kolejnej akcji Jagódka fantastycznie uderzyła po prostej w trzeci metr, tyle że minimalnie, 5 centymetrów, w aut… – opowiada trener. – Ale mecz był świetny; Sparta ma ekstra zespół, dziewczyny pozbierane z całej Polski.

MVP turnieju została Amelia Roman (córka Witolda, ongiś doskonałego siatkarza, a obecnie menedżera męskiej reprezentacji i wiceprezesa Sparty), jedna z nielicznych warszawianek w klubie, stołeczne zgarnęły też nagrodę dla najlepszej rozgrywającej.
W Pogoni, poza Szkodny, uhonorowane zostały Katarzyna Krzysztoporska (najlepsza libero) oraz – wyróżnieniem w drużynie – Olga Klocek, w II lidze występująca na środku, a w kadetkach na przyjęciu.
Kadra Małopolski 1996 przygotowuje się do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, która w żeńskiej siatkówce odbędzie się w tym roku prawdopodobnie w Proszowicach. Trzon reprezentacji województwa stanowią dziewczęta uczące się w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego, ale jest też kilka ćwiczących w klubach. Jedną z nich, Maję Bodzętę z Maratonu Krzeszowice, wybrano najlepszą środkową turnieju. Natomiast Małgorzata Barszcz (SMS/Tarnovia) została najlepszą atakującą, a Karolina Szczygieł (SMS/Sandecja Nowy Sącz) dostała wyróżnienie w drużynie.

Siódma lokata Dalinu pozostawiła niedosyt. – Kluczowa była porażka z Pałacem, która wyrzuciła nas poza szóstkę, bo później wygrywaliśmy już wysoko. Chyba brakło trochę szczęścia – analizuje trenerka myśleniczanek, Teresa Sikora. Wyróżnienia indywidualne otrzymały dwie jej podopieczne: Agnieszka Litwa i Karolina Krawczyk.
Lepszy finisz niż start miała również Wisła. Krakowianki zajęły czwartą pozycję w grupie, co skazało je na walkę o miejsca 10-12, ale tę rozstrzygnęły już na swoją korzyść. W opiece nad zespołem, poruszającej się po kontuzji kostki o kulach, Karolinie Surmie pomagała jej siostra Anna. W ekipie Białej Gwiazdy wyróżniono Gabrielę Mastek.
PAWEŁ FLESZAR

Kolejność turnieju: 1. Sparta Warszawa, 2. Pogoń Proszowice, 3. Kadra Małopolski 1996, 4. Pałac Bydgoszcz, 5.  MKS V LO Rzeszów, 6. GLKS Nadarzyn, 7. Dalin Myślenice, 8. Atena Warszawa, 9. MMKS Kędzierzyn-Koźle, 10. Wisła Kraków, 11. Gwardia Wrocław, 12. MOSM Tychy, 13. Taurus Wilno, 14. Juvenia Rawa Mazowiecka, 15. Legionovia Legionowo.

Galerię z turnieju można znaleźć TUTAJ

Fragment ceremonii zakończenia turnieju

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*