„Plebania” w Mysłowicach

Krakowianka, wychowanka Wandy i była siatkarka Wisły, Małgorzata Plebanek podpisała kontrakt z Silesią Volley. Śląski klub ma już trzon składu na I ligę.

Popularna „Plebania”, która w minionym sezonie przeżyła ciężkie chwile w bankrutującej Stali Mielec (opisywaliśmy to m.in. TUTAJ), martwiła się, czy i gdzie będzie grać w następnym sezonie. Sympatyczna i ambitna skrzydłowa zawsze jednak miała talent do znajdowania i przekonywania do siebie nowych klubów. Tak stało się i tym razem, mimo że rynek jest trudniejszy niż kiedykolwiek – ciągle więcej na nim zawodniczek niż miejsc. – Jestem bardzo zadowolona, że doszliśmy do porozumienia; rozmawiałam z koleżankami i słyszałam, że mysłowicki klub jest wypłacalny – cieszy się 32-letnia Małgorzata. – Po przeżyciach w Mielcu wiem, że lepiej mieć mniej, ale mieć
Znalazła pracę najbliżej domu (w Krakowie ma ciągle mieszkanie) od 2004 roku, kiedy odeszła z Wisły. – Nawet dokładnie nie wiem, jak to w kilometrach wygląda, ale wczoraj cała droga zajęła mi pięćdziesiąt minut – opowiada Plebanek. – W skrócie: jest nieźle, a może być lepiej.

Pod tym hasłem podpisuje się trener Silesii Volley, Sebastian Michalak. Po poważnych przejściach i odłączeniu się ośrodka chorzowskiego (można o tym przeczytać TUTAJ), okresie niepewności, ciężkiej pracy nad organizacją mistrzostw świata U-23 w siatkówce plażowej, klub w ostatnim tygodniu zrobił spore postępy w kompletowaniu ekipy seniorskiej. Jak wylicza szkoleniowiec, poza Plebanek umowy zawarły Paulina Dereń (wychowanka BKS Bielsko-Biała, ostatnio II-ligowa Politechnika Gliwice) oraz dotychczasowe podstawowe zawodniczki: Dominika Najmrocka i Barbara Susek. Zostają również: libero Joanna Nickowska, środkowa Sylwia Andrysiak, skrzydłowa/środkowa Patrycja Ząbek. Dołączyła piątka srebrnych medalistek mistrzostw Polski juniorek – rozgrywająca Aleksandra Wieczorek, środkowa Martyna Pietrek oraz skrzydłowe: Majka Szczepańska, Angelika Szostok i Klaudia Świstek – które, poza Wieczorek, wystartują w tej kategorii młodzieżowej także w następnym sezonie. – Cała ósemka młodych siatkarek ma z nami aktualne umowy. Są w nich klauzule umożliwiające odejście, ale za odstępnym w określonej wysokości – wyjaśnia Michalak.

Odchodzą z jego zespołu: Agata Karczmarzewska-Pura, Justyna Sachmacińska, Karolina Polak, Gabriela Borawska, Karolina Bojdak. Wyjaśnia, że nierozstrzygnięte do końca są losy środkowej Ksymeny Wysockiej i rozgrywającej Izabeli Soi. – Generalnie chciałbym wziąć jeszcze do składu po jednej dziewczynie na przyjęcie, środek i rozegranie – tłumaczy szkoleniowiec. Wyjawia, że na przyjęcie ma dwie dobre kandydatki, był także bardzo zainteresowany rozgrywającą AGH Galeco Wisły Kraków, Adrianną Szady, która zdecydowała się jednak na ofertę Developresu Rzeszów (informowaliśmy o tym TUTAJ).
Tak czy owak, Silesia Volley jest jednym z pięciu, może sześciu, I-ligowców w miarę zabezpieczonych w tej chwili personalnie i finansowo. Dojdzie do tego drużyna SMS Sosnowiec – oparta na mistrzyniach Europy kadetek – której start na zapleczu ekstraklasy kilka dni temu zaakceptował zarząd PZPS. – Skoro będzie szóstka, to już właściwie można grać… – z gorzkim humorem Sebastian Michalak kwituje panujący kryzys.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.