Podzielili los Wandy

Łukasz Szablewski i Maciej Ignatowski nie będą już mogli zagrać w tym sezonie w lidze. Jest szansa, że niedługo zostanie zakończony serial licencyjny Stali Mielec. Więcej czasu zajmie wybór trenera reprezentacji siatkarek.

O pismach, jakie dwaj zawodnicy wycofanej z rozgrywek Wandy Kraków skierowali do zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej, informowaliśmy TUTAJ. Szablewski i Ignatowski prosili o zgodę na zgłoszenie do ligi w drodze wyjątku, ze względu na niecodzienną sytuację, gdyż Przepisy Sportowo-Organizacyjne nie pozwalały na drugi transfer definitywny w trakcie sezonu. Dzisiaj odbyło się posiedzenie zarządu, który jednak podtrzymał decyzję Wydziału Rozgrywek PZPS, odmawiającą potwierdzenia zawodników.
– Nie możemy łamać regulaminu – mówi Andrzej Lemek, sekretarz generalny Związku, przypominając grudniowe, również negatywne, postanowienie w sprawie grupy siatkarek (obszernie przedstawialiśmy je TUTAJ). – Nie można traktować jednych tak, innych inaczej.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Szablewski i Ignatowski podzielili więc los Wandy – nie będą już mogli wystąpić do końca sezonu w lidze. Mieli nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie, gdyż ich sprawa o tyle różniła się od wspomnianych siatkarek, że ich drużyna przestała istnieć i wszystko działo się niejako bez ich wpływu. – Zgadza się, ale przecież Wanda wycofała się na początku grudnia. A zarząd dostał do rozpatrzenia pisma od nich dopiero przed połową stycznia; już po upływie wszelkich terminów, zamknięciu okienka transferowego, 31 grudnia – uzasadnia Lemek. Potwierdza, że są pomysły na poprawienie, uelastycznienie istniejących przepisów. – Przed nowym sezonem będą zmiany w regulaminie, postaramy się iść z duchem czasu – zapewnia.
Wyjawia, że zarząd na dzisiejszym zebraniu zajmował się m.in. sprawami kadrowymi PZPS. A najgorętszą ostatnio kwestią kadrową, personalną jest wybór trenera reprezentacji seniorek… – Jest „opcja na Polaka”, ale zobaczymy co z tego wyniknie. W tej chwili pozostaje to w gestii Wydziału Szkolenia, który będzie jeszcze prowadził rozmowy z kilkoma kandydatami. Potem zajmie się tym zarząd, podejmując ostateczną decyzję – opowiada sekretarz generalny Związku.

Jednocześnie, przed komisją licencyjną PZPS ciągle toczy się postępowanie w sprawie Stali Mielec. Wprawdzie dostała licencję na całe rozgrywki (nie ma obecnie licencji warunkowych, czy też terminowych, na okres krótszy niż sezon), ale rozpatrywane są informacje przekazane przez przedstawiciela grupy zawodniczek, które nie otrzymały znacznej części wynagrodzeń za poprzedni sezon. Ostatni akt tej sprawy opisywaliśmy TUTAJ – komisja zwróciła się do trzech podmiotów o odpowiedź na pytania w formie oświadczeń.
– Przeciągnęło się to trochę, bo Stal SA poprosiła o przedłużenie terminu ze względu na chorobę ich prawnika – wyjaśnia Paweł Wachowiak, przewodniczący komisji licencyjnej. – Potem wszystkie dokumenty zostały przekazane do biura prawnego PZPS. Czekamy na opinię prawną, mam nadzieję, że otrzymamy ją już wkrótce. Liczę też, że będziemy mogli wówczas zamknąć to postępowanie.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.