Pogoni się nie dogoni

Po ciekawym, a chwilami także zaciętym, meczu II ligi siatkarek Pogoń Proszowice pokonała MKS MOS Wieliczka 3:0 (25:21, 25:13, 25:21). – W nagrodę za ambicję należał im się jeden set – komplementował ktoś przyjezdne. Zaimponowały obserwatorom w trzeciej partii, kiedy po zagrywkach Kai Rydzyńskiej gospodynie prowadziły 6:1, 7:2, więc wydawało się, że pogrzebały już przeciwniczki i tylko udeptują ziemię nad nimi. Tymczasem wieliczanki zerwały się do walki, ofiarnie broniły zaciekle dopingowane przez kilkunastu swoich kibiców (zaopatrzonych w bęben i jednakowe niebieskie koszulki z napisem „nieliczni, ale fanatyczni”).
Pierwsze wyrównanie, na 7:7, przy podaniach Moniki Antos, uzyskały po najładniejszej akcji meczu, kiedy środkowa zawisła nad siatką, a Magdalena Tyrańska (najjaśniejsza dzisiaj postać w ekipie gości) uderzyła z II linii niemal w tempie podwójnej krótkiej. Większe zdobycze zanotowały, gdy dzięki sprytowi Katarzyny Świeży, a przede wszystkim – serwisom Katarzyny Durbas, z 17:14 i 18:15 wyciągnęły wynik na 18:20. Wówczas jednak trochę się pogubiły , a bardziej opanowane miejscowe, po zagrywkach Olgi Klocek (na 21:20) i Doroty Szymskiej (od 22:21), rozstrzygnęły spotkanie na swoją korzyść.
– Na razie najczęściej „idzie nam” do 20. punktu, ale jest nadzieja, że te okresy dobrej gry uda się niedługo połączyć – uważają prowadzący MKS MOS, Grzegorz Stareńczak i Jerzy Janeczek. – Najważniejsze, że dziewczyny nie załamują się niepowodzeniami.

Od początku konfrontacji wieliczanki starały się pilnować blokiem największych „armat” Pogoni, Agnieszki Woźniak i Rydzyńskiej, co wstępnie nawet im wychodziło (2:2, 6:7, 9:9), póki nie odezwała się Jagoda Szkodny, 3 atakami z rzędu dając koleżankom prowadzenie 14:10. Coraz częściej przebijała się też Woźniak, z którą po drugiej stronie licytowała się Durbas. Przy serwisie Tyrańskiej wieliczanki doskoczyły jeszcze na 20:19, ale popełniły kilka błędów, a dwa ostatnie punkty dla Pogoni zdobyła ze skrzydła Woźniak.
W drugiej odsłonie gospodynie przeważały po podaniach Szkodny (z 8:7 na 13:7), a później najwyraźniej pokazały swój główny dzisiejszy atut – dobrą organizację gry; od obrony w polu, po konstrukcję kontr.
W końcówce tego seta błysnęły jeszcze dwie 14-latki: drobniutka rozgrywająca Aleksandra Kośmider i Olga Pasternak, która skończyła go asem. – Debiuty w II lidze zaliczyły wcześniej, zresztą to bardzo doświadczone zawodniczki, bo są JUŻ młodziczkami – żartował ich trener, Dariusz Pomykalski. Z kolei w wielickim zespole wystąpiła wtedy stuprocentowa debiutantka, urodzona w 1995 roku Iwona Marczak.
– Nie ścigajcie się, bo mam was na oku, a dwa miejsca w drużynie są wolne – udając surowość szkoleniowiec Pogoni mitygował po meczu szalejące na środku boiska dziewczynki z podstawówki…

***

W przyszły weekend, 20-22 stycznia, obydwa kluby w podobnych (zwłaszcza MKS MOS) składach zmierzą się znowu. W Krzeszowicach zostanie rozegrany finał mistrzostw Małopolski juniorek, w którym poza Pogonią, wieliczankami oraz miejscowym Maratonem, wystąpi Ekstrim Gorlice (ta czwórka zajęła czołowe miejsca w dwóch grupach eliminacyjnych), a także Jedynka Tarnów, która ma prawo gry w turnieju posiadając zawodniczkę – Ewelinę Tobiasz – w sosnowieckiej SMS.
Spore możliwości wzmocnienia składu ma Pogoń. Na juniorskie rozgrywki od tej fazy może ściągnąć dwie swoje wychowanki, libero Paulinę Czekajską, występującą w I-ligowym PLKS Pszczyna oraz skrzydłową Izabelę Zemełkę z II-ligowego RSMS Police. Nadto, przed sezonem proszowicki klub zawarł umowę o fuzji w tej kategorii wiekowej z Sandecją Nowy Sącz i ma prawo wystawić dwie siatkarki z ekipy wicelidera III ligi: skrzydłową Annę Postrożny i środkową Ewelinę Dyrek. – Jeszcze nie wiadomo, czy ze wszystkich zawodniczek skorzystamy – zastrzega Pomykalski, pełniący również funkcję prezesa Pogoni.
PAWEŁ FLESZAR

PALEO POGOŃ Proszowice – MKS MOS Wieliczka 3:0 (25:21, 25:13, 25:21)
Sędziowali: Piotr Kasprzyk (Libiąż) i Adam Kot (Kraków). Widzów: 150.
POGOŃ: Koperczak, Woźniak, Klocek, Żyła, Szkodny, Rydzyńska oraz Szymska, Kośmider, Pasternak. Trener: Dariusz Pomykalski.
MKS MOS: Borowska, Tyrańska, Bałucka, Antos, Durbas, Świeży oraz Windak (l), Sapalska, Leśniak, Marczak, Suchan. Trener: Grzegorz Stareńczak.

Przebieg meczu – I set: 0:1, 2:1, 4:2, 6:4, 6:7, 9:7, 9:9, 12:9, 12:10, 14:10, 16:12, 16:14, 18:14, 20:16, 20:19, 22:19, 22:20, 24:20; II set: 1:0, 1:2, 3:2, 3:4, 4:5, 6:5, 8:6, 8:7, 13:7, 14:8, 14:9, 16:9, 17:10, 18:11, 18:12, 22:12, 22:13; III set: 2:0, 2:1, 6:1, 7:2, 7:7, 8:7, 8:9, 9:10, 11:10, 11:11, 14:11, 15:12, 15:14, 17:14, 18:15, 18:20, 21:20, 21:21.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*