Pomyślna przeprawa przez Karpaty

Podobnie jak dwa lata temu, siatkarki „Białej Gwiazdy” awansowały do finału II ligi po wyeliminowaniu rywalek z Krosna. Wtedy zwyciężyły w serii play off 3-0, teraz 3-1, co przypieczętowały dzisiejszym 3:2 (22:25, 25:17, 25:17, 22:25, 15:11). Już w najbliższy weekend AGH Galeco Wisła zmierzy się w Biłgoraju z tamtejszą Szóstką, w dwóch pierwszych meczach decydującej rozgrywki.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Po sobotnim, w miarę gładkim, spotkaniu (można o nim przeczytać TUTAJ), także w niedzielnym początkowo nie zapowiadało się na problemy krakowianek. Przyjezdne dobrze broniły (zwłaszcza Sylwia Bielecka), ale wiślaczki wykorzystując Magdę Jagodzińską eksploatowały niższy na lewym skrzydle blok Karpat, lepiej też serwowały (7:4, 11:6, 11:10, 15:11, 16:13, 18:15). Jednak po trzech ich błędach w ataku z II linii oraz „czapie” na Sandrze Biernatek zrobiło się znienacka 19:20. Ta ostatnia wprawdzie szybko dwukrotnie zrewanżowała się zbiciami, ale od stanu 22:22 poszło szybko: kiwka ze środka Katarzyny Warzochy, aut Sandry, as Joanny Bedy.

Od drugiej partii w wyjściowym składzie pojawiła się Sabina Rusinek i prezentowała się bardzo równo, w każdym ustawieniu dokładając coś innego – to ścięcie z obejścia, to blok, to podanie zza linii końcowej. Uzupełniały się z drugą środkową, Magdaleną Pytel, która często w tym okresie zatrzymywała krośnianki na siatce.
Zaczęło się od 4:0 wskutek bliźniaczych sekwencji: zagrywka Adrianny Szady, obrona Karoliny Tokarczyk, kontra Jagodzińskiej lub Biernatek. Po dwóch asach „Jagody” było 9:5, potem 16:8, a kiedy ekipa gości zbliżyła się na 17:12, trzykrotnie skutecznością w trudnej pozycji – piłki na lewej flance odrzucone na trzy metry od siatki – wykazała się Paulina Stojek. Przy 19:12, 21:15 i 23:16 było już „pozamiatane”.
Niewiele zmieniło się w trzeciej odsłonie, kiedy po dwóch asach Pytel gospodynie odskoczyły na 7:3, a potem powiększały przewagę (10:4, 12:6, 14:7, 18:11, 20:12). W ekipie gości większość punktów zdobywała wtedy była wiślaczka, Gabriela Gasidło, zaczynając od serwisu, przez wejścia z obu skrzydeł, po I strefę.

Dopiero jednak zbilansowanie ofensywy na wszystkie zawodniczki przyniosło Karpatom powodzenie. W czwartym secie długo trwała względna równowaga (2:1, 3:4, 5:7, 9:7, 12:10, 12:14), kiedy od 15:15 przyjezdne dały popis obrony i kontry, odrywając się na 15:20. Wyrównała prawie w pojedynkę Biernatek (21:20), lecz na finiszu została wyhamowana blokiem, sprawę zamknęła zaś, z „krótkiej”, Warzocha.
W tie-breaku było jeszcze 6:6 – po jednej stronie sprytnie kiwały Stojek i Biernatek, a po drugiej trzy udane akcje na środku zanotowała Agnieszka Dziadosz. Wówczas jednak miejscowe zagrały bardzo zespołowo, czego symbolem jest akcja na 12:8, kiedy Szady podbiła atak Katarzyny Nadziałek z drugiej piłki, wystawiła awaryjnie Pytel, a po wybloku na Jagodzińskiej, jeszcze raz podbiła na skrzydło Tokarczyk i ścięła Stojek. Później było 13:10, a przy 14:11 skończyła spotkanie, zbiciem z obejścia, Karolina Surma.
Zespół „Białej Gwiazdy” pojedzie więc za kilka dni do Biłgoraja, natomiast krośnianki w piątek znowu zameldują się w Krakowie, gdzie w barwach PWSZ wystąpią w półfinałach akademickich mistrzostw Polski.
PAWEŁ FLESZAR

AGH GALECO WISŁA Kraków – PWSZ KARPATY Krosno 3:2 (22:25, 25:17, 25:17, 22:25, 15:11)
Stan rywalizacji w play off: 3-1, Wisła awansowała do finału.
Sędziowali: Bartłomiej Baniak i Wojciech Bilik (Opole). Widzów: 250.
WISŁA: Szady, Biernatek, Pytel, Jagodzińska, Stojek, Surma oraz Tokarczyk (l), Guzikiewicz, Rusinek, Stachowicz, Leszek, Janota. Trener: Marcin Wojtowicz.
KARPATY: Nadziałek, Paluch, Szewczyk, Gasidło, Beda, Warzocha oraz Bielecka (l) , Dziadosz, Machowska, Czarnowska, Witkoś. Trener: Dominik Stanisławczyk.

Przebieg meczu – I set: 7:4, 9:5, 11:6, 11:10, 12:11, 15:11, 15:13, 16:13, 16:15, 18:15, 18:17, 19:17, 19:20, 21:20, 21:22, 22:22; II set: 4:0, 5:1, 6:2, 6:5, 9:5, 10:7, 12:7, 12:8, 16:8, 16:10, 17:10, 17:12, 19:12, 19:15, 21:15, 21:16, 23:16, 23:17; III set: 0:1, 2:1, 3:2, 3:3, 7:3, 7:4, 10:4, 11:5, 12:6, 12:7, 14:7, 15:8, 15:10, 16:11, 18;11, 18:12, 20:12, 20:15, 21:16, 24:16; IV set: 2:1, 3:4, 4:4, 4:6, 5:7, 9:7, 10:8, 10:10, 12:10, 12:14, 14:14, 15:15, 15:20, 21:20, 21:22, 22:22; V set: 1:0, 2:1, 3:2, 4:3, 4:5, 6:5, 8:6, 8:7, 10:7, 11:8, 12:8, 13:9, 13:10, 14:10, 14:11.

Skomentuj