Poprad spłynął z II ligi

Dzisiaj klub ze Starego Sącza powiadomił swojego najbliższego przeciwnika w grupie IV i Polski Związek Piłki Siatkowej, że wycofuje się z seniorskich rozgrywek centralnych.

W najbliższą sobotę Poprad czekał II-ligowy mecz w Tarnowie, z tamtejszą Grupą Azoty PWSZ. Dzisiaj z prezesem tarnowskiego klubu, Piotrem Górnikiewiczem skontaktował się prezes i trener Popradu, Janusz Pasiut. – Byłem akurat na sesji Rady Miasta i niestety nie mogłem odebrać telefonu – opowiada Górnikiewicz. – Pan Pasiut wysłał sms-a, że przedstawi oficjalne pismo, a na razie informuje, że wycofuje się z II ligi, więc w sobotę u nas nie zagra. Czekamy więc na komunikat od PZPS, szkoda tylko, że informację dostaliśmy tak późno, dwa dni przed meczem. Naprawdę współczuję Popradowi w jego problemach, ale zastanawiam się, czy nie można było zrobić tego na początku tygodnia. Zamówiliśmy ochronę, cheerleaderki, poczyniliśmy pewne nakłady, wydrukowaliśmy plakaty, rozprowadziliśmy ponad tysiąc bezpłatnych biletów, które służą nam do przyciągnięcia widzów. Kto ma nam to zrekompensować?


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Poprad był beniaminkiem II ligi, do której awans wywalczył sportowo w minionym sezonie. Wzmocniło go kilka juniorek, uczących się wcześniej (w minionym roku lub poprzednim) w Szkole Mistrzostwa Sportowego, jednak w lidze seniorskiej drużynie wiodło się kiepsko, wygrała tylko jeden mecz, z Sokołem Zator, który ma komplet porażek.
Równolegle Poprad występował pod szyldem Polski Cukier Muszynianki w Młodej Orlen Lidze (często mecze w obu rozgrywkach odbywały się dzień po dniu), już z lepszym skutkiem, bo zajął drugą pozycję w jednej z trzech grup i zakwalifikował się do czołowej szóstki rozgrywek. Poza tym klub ma jeszcze rezerwy w III lidze oraz zespoły we wszystkich kategoriach młodzieżowych. Jak się dowiedzieliśmy w PZPS, rezygnację z II ligi Poprad motywował problemami finansowymi, m.in. obcięciem dotacji samorządowych.

Obecną sytuację w grupie IV drugiej ligi siatkarek precyzują Przepisy Sportowo-Organizacyjne. Paragraf 19, punkt 3 mówi: „Gdy wycofanie nastąpi po rozpoczęciu II rundy zasadniczej (rewanżowej), spowoduje to anulowanie wszystkich punktów tego zespołu oraz punktów zdobytych w spotkaniach z tym zespołem w II rundzie zasadniczej oraz konsekwencje określone w Komunikacie Organizacyjnym PZPS i degradację do rozgrywek wojewódzkich; punkty z I rundy zasadniczej zostaną zachowane”.
Konsekwencje określone w Komunikacie Organizacyjnym to grzywna w wysokości 5 tysięcy złotych.

W grupie pozostało osiem drużyn. System rozgrywek dziewięciozespołowej grupy przewidywał, że cztery czołowe zagrają w play off, piąty skończy sezon po części zasadniczej, a te z miejsc 6-9 zmierzą się w play out, który w dwóch rundach miał wyłonić jednego spadkowicza. W tym roku nie przewidziano baraży pomiędzy II-ligowcami a III-ligowcami.
Gdyby więc Poprad potraktować jak przedwczesnego spadkowicza, rozstrzygnięcia w dolnej strefie tabeli zapadłyby już teraz, bez konieczności rozgrywania play out. Dzięki temu w II lidze mogłaby się np. utrzymać ekipa bez zwycięstwa (o ile Sokół go nie odniesie – ma jeszcze sześć okazji).
– Zajmiemy się tą sprawą – mówi Zdzisław Śpiewla, członek Wydziału Rozgrywek. – Dostaliśmy dzisiaj treść pisma od Popradu i związanych z nim postanowień biura odnośnie wyników. W najbliższym czasie nie przewidziano zebrania WR, ale możemy zrobić to komunikując się elektronicznie.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.