Posiłki z drugiej strony Krakowa

Trwają przymiarki do składu beniaminka II ligi, Hutnika Dobry Wynik. Może do niego trafić kilku siatkarzy, którzy w minionym sezonie walczyli o awans w barwach AGH 100RK AZS.

Jeden z nich, 21-letni środkowy Maciej Grot jest zresztą wychowankiem UKS Dobry Wynik. Z niego był wypożyczany do II-ligowych miejscowych zespołów: Politechniki, AGH Wawel i jego kontynuatora – AGH 100RK AZS. – Kiedy spotkaliśmy się w czerwcu, stanęło na dżentelmeńskiej umowie, że to Maciek się zastanowi nad swoją przyszłością. Powrót jest właściwie jego wyborem – twierdzi Mirosław Janawa, prezes klubu z Nowej Huty i trener drużyny. – Cieszymy się, bo będziemy mieli dosyć ogranego środkowego.
Na drugą stronę miasta może przenieść się również doświadczony libero, Radosław Szymczak. Po transferze Kamila Dembca nie zmieścił się w składzie pierwszoligowca. – Ustaliliśmy z Radkiem warunki, na jakich mógłby tutaj występować. Pozostaje kwestia, jak ułoży sobie pozostałe sprawy bytowe w Krakowie, bo nie możemy mu zaoferować zawodowego uprawiania siatkówki – tłumaczy prezes.
Trzecim niedawnym „Agiehowcem”, który może zasilić Hutnika DW jest 20-letni skrzydłowy, Kamil Maruszczyk. Otrzymał propozycję pozostania w poprzednim zespole, nad którą miał się zastanowić, inna rzecz, że byłby w niej jednym z sześciu przyjmujących (opisywaliśmy kadrę akademików TUTAJ). – Rozmawiałem z nim, jest skłonny przyjść do nas, ale musimy dogadać się z władzami jego klubu macierzystego, Norwida Częstochowa – wyjaśnia Janawa. – Być może w tamtych negocjacjach argumentem będzie fakt, że przechodzi do nich nasz wychowanek, kadet Bartłomiej Róg.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

W HDW ma zagrać spora część dotychczasowego składu. Trener nie chce na razie ujawniać wszystkich pozostających, ale wymienia kilka nazwisk: Leszek Klimczak, Kamil Kołek („Wprowadził nas do II ligi„), Bartosz Oleksy, Marcin Góra („Jeśli uda się porozumieć z jego klubem z Gorlic”).
W kręgu zainteresowań jest spora grupa młodych chłopaków, którzy mają pojawić się na pierwszym treningu, 12 sierpnia i przejdą testy, które być może rozciągną się nawet na obóz przygotowawczy. Wymienia m.in. rozgrywającego Filipa Kuchnę ze Spodka Katowice, przyjmującego Bartosza Bielendę, skrzydłowych z Norwida Częstochowa i z jednej ze stołecznych ekip. Podkreśla jednak, że podstawowymi celami są trzej rutynowani zawodnicy: rozgrywający, atakujący i przyjmujący.

Niejako równolegle stworzą się rezerwy, któree klub chciałby zgłosić do III ligi. Występowaliby w niej na ogół młodzi zawodnicy, wychowankowie, a także pozyskani z zewnątrz. – Obie drużyny powinny się uzupełniać; możliwy jest przepływ z niższej do wyższej w trakcie sezonu – uważa prezes. Wyjawia, że kandydatem na trenera III-ligowej ekipy jest Łukasz Przybyła, dotychczasowy libero Hutnika DW.
– Brałem go już na obozy jako pomocnika i okazało się, że ma kapitalny kontakt z dzieciakami. W drużynie seniorskiej był najstarszy, ale do niego najbardziej młodzi lgnęli – charakteryzuje podopiecznego. – Rozmawiałem z nim wstępnie na temat prowadzenia rezerw, myślę, że byłby dobrym kandydatem.

W drugiej połowie sierpnia Hutnik Dobry Wynik wyjedzie na obóz. Istnieje pomysł, aby we wrześniu zmierzył się z AGH 100RK AZS w meczu pokazowym na otwarcie hali przy jednej z nowohuckiej szkół. 28 września startuje II liga o bardzo zmienionym kształcie i zasadach (przedstawialiśmy je obszernie TUTAJ). „Hutnicy” chcieliby odegrać w niej istotną rolę, ale wiele będzie zależało od posunięć personalnych w najbliższych tygodniach.
Jest już dosyć późno, ale mam nadzieję, że uda się zrealizować dobre transfery. Kiedy dowiedzieliśmy się, że stać nas na start w II lidze i budowę silnego zespołu, początkowo było dosyć nerwowo, wydawało się, że trzeba szybko coś zrobić. Teraz jestem dobrej myśli, bo okazało się, że w wielu klubach te kwestie wcale nie są zamknięte – przekonuje Mirosław Janawa.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.