Powroty na Reymonta?

Po trzech latach przerwy siatkarki „Białej Gwiazdy” zagrają w I lidze. Prawdopodobnie do drużyny AGH Galeco Wisły dołączą dwie zawodniczki, które występowały w klubie właśnie do 2009 roku. Mogą w niej zajść również spore zmiany organizacyjne.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Wspomniane siatkarki to Iwona Kuskowska i Magda Żochowska, przez trzy ostatnie sezony reprezentujące Armaturę Eliteski UEK. Miały ofertę pozostania w dotychczasowym zespole. – Obie niedawno nam odmówiły – wyjaśnia prezes akademickiego klubu, Bartosz Wanat.
Wisła ma prawa do karty Kuskowskiej, a od września 2009 roku co sezon ją wypożycza. Ponadto zawodniczka studiuje odlewnictwo na Akademii Górniczo-Hutniczej, więc część jej wynagrodzenia mogłoby stanowić stypendium, jakie otrzymują siatkarki Wisły będące studentkami AGH – 1000 złotych netto.
Kuskowska jest rozgrywającą, w Wiśle występowała m.in. w AZS AGH Wiśle (ówczesnych rezerwach), z którą wywalczyła awans do II ligi w 2007 r., a w sezonie 2008/09 grała w I-ligowej Wiśle Enion Energii. Jej sportową sylwetkę można znaleźć TUTAJ.

Wychowanką klubu z ul. Reymonta jest również występująca na obu skrzydłach Żochowska (co ciekawe, jedyną wychowanką, która skończyła sosnowiecką Szkołę Mistrzostwa Sportowego PZPS). Z tym że ona – po rocznym wypożyczeniu w sezonie 2009/10 – latem 2010 roku została wykupiona przez Armaturę Eliteski UEK za 15 tysięcy złotych. Teraz kończy się jej dwuletni kontrakt i staje się wolną zawodniczką. Sportową sylwetkę Magdy można znaleźć TUTAJ.

Nie dojdzie natomiast do powrotu innej byłej wiślaczki, Małgorzaty Plebanek. – Miałam rozmowę z Wisłą, ale nazwałabym ją nieoficjalną, pół-towarzyską. Jej konkluzja jest taka, że z różnych powodów w najbliższym sezonie w niej nie zagram – opowiada skrzydłowa, która w tym sezonie wywalczyła awans do ekstraklasy w barwach Legionovii, jednak na pewno odejdzie stamtąd.
Losy Małgorzaty są o tyle interesujące i skomplikowane, że praktycznie jest wychowanką Wandy Kraków, lecz przeszła do Wisły w wieku 16 lat, w 1997 roku, więc na podstawie przepisów nazywanych potocznie „siatkarskim prawem Bosmana” była traktowana jako wychowanka tej drugiej. Wreszcie, w 2008 roku, wykupił ją za 2000 euro klub 1. Bundesligi, Alemannia Aachen, więc obecnie jest wolną zawodniczką (jej sportową sylwetkę można znaleźć TUTAJ).

Kolejnymi siatkarkami, które podobno były w orbicie zainteresowania „Białej Gwiazdy”, ale mają również oferty z Armatury Elitesek UEK oraz – chyba najbliższe realizacji – Stali Mielec są środkowe, Jowita Jaroszewicz i Magdalena Hawryła. Ta pierwsza reprezentuje „Ekonomiczną” od trzech sezonów, druga była jej zawodniczką w latach 2008-2011, a w ostatnich rozgrywkach – Jadaru Politechniki Radom. – Nie wykluczam, że trafią jednak do nas, ale w tej chwili sytuacja jest tak zawikłana, iż nie wiadomo, jak losy się potoczą – mówi Bartosz Wanat, dodając, że jedną z możliwych opcji w jego klubie jest skład bardzo różniący się od ubiegłosezonowego.

Wracając do Wisły – możliwe jest usamodzielnienie sekcji siatkówki. Dotąd jej zobowiązania były zawierane przez władze Towarzystwa Sportowego, przez konto klubowe przepływa również gros środków od sponsorów. Autonomia jednak wymagałaby przekształcenia sekcji w podmiot posiadający osobowość prawną – np. stowarzyszenie bądź spółkę akcyjną – który mógłby kontraktować zawodniczki, trenerów, inne osoby pracujące w sekcji, czy też być stroną innego rodzaju umów. Nie wiadomo, jakie konkretnie rozwiązania zostaną zastosowane, ale jednym z członów nazwy nowego tworu raczej byłaby Wisła, na której obiektach ciągle by działał. Zresztą deklaracje stworzenia w przyszłości takiego podmiotu padły w czerwcu ubiegłego roku podczas podpisywania umowy o współpracy między klubem, Galeco i AGH.
– Na razie znamy niewiele szczegółów tego projektu, narodził się on w sekcji siatkówki – mówi Dariusz Zastawny, członek zarządu TS Wisła. – Niebawem powinno się odbyć zaplanowane spotkanie ze sponsorami i działaczami sekcji na temat jej przyszłości i wtedy na pewno omówimy tę sprawę. W myśl statutu decyzję o jakiejś formie wyłączenia sekcji ze struktur Towarzystwa może podjąć zarząd, nie musi to być Walne Zgromadzenie.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj