Pozdrowienia od dynastii z K-K

Zarząd AGH 100RK AZS wybrał w konkursie trenerskim kandydaturę Andrzeja Kubackiego, przez wiele lat związanego z Mostostalem i ZAKSĄ. O tym, czy poprowadzi on akademickich siatkarzy zadecyduje piątkowe spotkanie w Krakowie.

W ogłoszonym kilkanaście dni temu konkursie wpłynęło pięć aplikacji. – Jedna była ustna – precyzuje członek zarządu Adam Matyszczak. – CV Andrzeja Kubackiego jest najciekawsze, bardzo nam się spodobało.
Dzisiaj wczesnym popołudniem akademiccy działacze mieli zebranie, na którym dokonali wyboru. Rozmawiali też telefonicznie z Kubackim. – Nie chciał on w taki sposób ustalać warunków finansowych, więc umówiliśmy się na spotkanie w najbliższy piątek w Krakowie. Wtedy zapadną ostateczne ustalenia, a chcielibyśmy, żeby już w przyszłym tygodniu przyjrzał się obecnej drużynie, wskazał, kogo chciałby w niej zostawić, a także by przymierzał się do transferów – tłumaczy Matyszczak.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Twierdzi, że do klubu trafiło ponad dwadzieścia podań od zawodników bądź ich menedżerów, wyrażających chęć gry przy Piastowskiej. Nie łudzi się jednak, że te same podania nierzadko znajdują się też w skrzynkach mailowych innych klubów. – Przez ostatnie dwa lata pan Kubacki zajmował się w Kędzierzynie młodzieżą, między innymi skautingiem; liczymy, ze obiecujących siatkarzy będzie mógł sprowadzić także do nas – dodaje działacz.
Pozostając przy personaliach, kapitan ligowego zespołu AGH 100RK AZS, Patryk Łaba przeszedł wczoraj operację kontuzjowanego kolana. Jak napisał na swoim profilu na facebook’u, okazało się, że więzadło krzyżowe nie było zerwane do końca, jego część udało się uratować. I w związku z tym ma nadzieję na nieco szybszy powrót do gry.

Wracając do Andrzeja Kubackiego – urodził się w 1966 r., z siatkówką w Kędzierzynie-Koźlu był związany od bardzo dawna; na początku lat 90. odnosił sukcesy z ekipami juniorskimi. Długo (w latach 1995-2006 r. i 2006-2012) był II trenerem w ekstraklasowym Mostostalu i ZAKSIE (nazwa od 2007 r.), u boku uznanych szkoleniowców, zwłaszcza: Waldemara Wspaniałego, Jana Sucha, Leszka Milewskiego.
Na przełomie wieków był częścią doskonałego teamu, nazywanego niekiedy – na wzór amerykańskich lig profesjonalnych – „Dynastią”. Mostostal, z największymi gwiazdami rodzimej siatkówki w składzie, sezon po sezonie triumfował w mistrzostwach kraju (1998 i 2000-03), dwukrotnie był drugi, trzykrotnie zdobył Puchar Polski, stawał na najniższym stopniu podium Ligi Mistrzów i Pucharu CEV. Można o tym poczytać TUTAJ.
W latach 2006-08 Kubacki był pierwszym szkoleniowcem Mostostalu i ZAKSY w ówczesnej Polskiej Lidze Siatkówki, zajmując każdorazowo szóstą lokatę.
Jeśli jego angaż przy Piastowskiej zostanie zatwierdzony w piątek, na razie i tak nie będzie wiadomo, w jakiej lidze poprowadzi akademików. Pod koniec maja ma zapaść decyzja o rozszerzeniu Plus Ligi (i włączeniu do niej Cuprum Lubin), a pewnie nie wcześniej niż w czerwcu PZPS postanowi, co z ewentualnym wakatem w I lidze.
– Pan Kubacki zadeklarował, że chciałby u nas pracować, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej lidze – podsumowuje Adam Matyszczak. W tym tygodniu powinna również rozstrzygnąć się kwestia, kto będzie pomagał nowemu szkoleniowcowi akademików.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.