Profesjonalny masaż z wyskoku

Siatkarki AWF pokonały Uniwersytet Rolniczy 2:0, zbliżając się do półfinału akademickich mistrzostw Małopolski. Spektakularną serią popisała się Izabela Cieżyńska, na co dzień fizjoterapeutka I-ligowych siatkarzy AGH 100RK AZS Kraków.

Bardziej zacięta była walka w drugim secie, kiedy stojące pod ścianą dziewczyny z UR zaczęły odwracać losy od stanu 8:5. Serwis Magdaleny Motyki, a przede wszystkim postawa na siatce linii: Dominika Kiełbasa, Katarzyna Migdał, Ewa Tabor – skutkowały rezultatem 8:11. Przerwała im wprawdzie Anna Dziekan, ale Tabor zaliczyła w tym okresie cztery skuteczne kontry i po ostatniej zrobiło się 11:15.
Pomyślnie wprowadziła się na parkiet rezerwowa Paulina Włodarczyk, która pod siatką zmieniła zapis na 14:15, potem 16:16, a kiedy – po kiwce Magdaleny Domagalskiej na 17:17 – poszła za linię końcową, odwdzięczyła się jej, umożliwiając dobitkę i blok. Po ścięciu Alicji Rak było 21:17, a reszta upłynęła wśród obustronnych pomyłek, rozdzielonych asem Oliwii Albrycht (była tak rozochocona wejściem na parkiet, że pierwsze podanie wykonała jeszcze przed gwizdkiem sędziego, a powtórka wyszła jej jeszcze lepiej). 25:20.

W pierwszej partii drużyna gości też zrazu rzuciła się do ataku; obicie bloku przez Karolinę Ziembę i jej as ustaliły wynik na 6:8. Wówczas gospodynie zrobiły przejście, w polu serwisowym zameldowała się – zajmująca się zawodowo masażem manualnym – Cieżyńska i wymasowała rywalki jedenastoma ciosami z wyskoku. Nie wszystkie były bardzo silne, ale zwykle posyłane niewygodną parabolą. Izabela zaksięgowała trzy asy, Mariola Bucka kilka obron (w tym punktową, kiedy piłka przetoczyła się po taśmie na drugą stronę), Domagalska parę dokładnych wystaw do lewej antenki, a Katarzyna Świeży – wieńczących je kontr. Seria skończyła się dopiero przy 18:8, wkrótce było 20:9, 23:11 i 25:12.
Pół żartem, pół serio warto nadmienić, że Iza nie zepsuła zagrywki po żadnym z dwóch czasów, którymi próbował ją wybić z rytmu trener UR, Janusz Zachara, więc jej męska, „Agiehowska” ekipa może brać z niej przykład. Wszak miewa z tym, kłopoty, ostatnio nie dalej niż w sobotę, w bardzo udanym skądinąd meczu (relacja TUTAJ).
– Nie można tego jednak porównywać, nawet nie ze względu na poziom – broni podopiecznych fizjoterapeutka. – Jestem nauczona, żeby po przerwie wykonać serwis pewny. Natomiast człowiek u nas ma oddać „strzała” i albo jest bohaterem, albo na niego psioczą. A to jest po prostu cena dużego ryzyka.

Sama mogłaby być wyróżniająca się zawodniczką w grupie IV drugiej ligi, zresztą kilka klubów działających w Krakowie i okolicach proponowało jej grę. – Dlaczego zrezygnowałam z siatkówki ligowej? Ciężkie pytanie. Trochę byłam już nią zmęczona, wypalona, chciałam odpocząć. Doszły do tego kwestie zdrowotne, brak czasu, ale przede wszystkim stworzyła się okazja profesjonalnego pełnienia roli fizjoterapeutki, co chciałabym robić w życiu – tłumaczy. Przez cztery ostatnie sezony reprezentowała II-ligowego Orła Elbląg, dwukrotnie plasując się na czwartym miejscu w grupie I. „Dobra skrzydłowa, którą przerobiono w pewnym momencie na przeciętną środkową” – stwierdził kiedyś jeden z trenerów z tamtego regionu.
– Słuszna charakterystyka – kiwa głową 23-letnia Cieżyńska. – Lepiej się czułam na skrzydle. Ale też rozumiałam, że przestawiają mnie, bo akurat są problemy z kontuzjami, że robią to dla dobra zespołu, więc nie mogłam protestować. W ostatnim sezonie zresztą musiałam przyłożyć się do przygotowania i obrony licencjatu, więc byłam tylko zawodniczką zadaniową.
Paradoksalnie, trudną zagrywkę zyskała dzięki grze na niezbyt lubianym środku. – Po pierwsze, nie wychodził mi flot, więc zaczęłam skakać. Pod siatką rzadziej niż na skrzydle miałam możliwość atakowania, no to wyżywałam się w serwisie, bo to był jedyny konkretny kontakt z piłką – uśmiecha się.

Zastanawia się, czy przyjazd tutaj i praca z I-ligowymi akademikami nie były jej pisane. Wcześniej w Krakowie spędziła zaledwie 3 godziny, przejazdem. – Kiedyś rodzice spytali mnie: „Gdzie chcesz robić studia magisterskie po licencjacie?”, odpowiedziałam odruchowo, nawet nie do końca wiem dlaczego: „Jak się tylko dostanę, pójdę do Krakowa” – wspomina pochodząca z Olsztyna Izabela (w miejscowym Warmiss Volley zaczynała też karierę sportową).
W Orle sprawowała opiekę fizjoterapeutyczną nad partnerkami z drużyny, sporadycznie współpracowała z tamtejszymi szczypiornistami. Kiedy została przyjęta na krakowską Akademię Wychowania Fizycznego, zgłosiła się do AGH 100RK, ale za pierwszym razem spotkała się z odmową.
– Była połowa sierpnia, już prawie umówiłam się, że niedługo pojadę do Krakowa na trening Ekstrimu Gorlice, a tu telefon, dzwoni pan Jacek Litwin z AGH, że jednak chcieliby mnie zatrudnić. Z wrażenia omal nie spowodowałam wypadku, bo akurat prowadziłam samochód – opowiada z humorem. Jest podwładną doświadczonego fizjoterapeuty i rehabilitanta, dr. Wojciecha Dubaja, m.in. zastępuje go w dni, kiedy inne obowiązki nie pozwalają mu być przy zespole. – Cieszę się, że mi zaufał nie przeprowadzając nawet klasycznej wstępnej rozmowy kwalifikacyjnej. A przede wszystkim jestem zadowolona, że mogę się od niego uczyć, bo warsztat ma super – zwierza się Iza Cieżyńska.
Twierdzi, że kobieta-masażystka męskiego teamu wcale nie ma trudniejszego zadania niż mężczyzna. – Coraz częściej kobiety pełnią tę funkcję w sporcie – zauważa. – Moja rola jest podwójna. Najważniejsza jest oczywiście opieka medyczna. A po drugie jestem dobrą koleżanką. Wydaje mi się, że obecność kobiety między nimi sprawia, iż trochę inaczej się zachowują, bo na pewne rzeczy nie mogą sobie pozwolić, są spokojniejsi. Ale generalnie to bardzo sympatyczni ludzie.
PAWEŁ FLESZAR

AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – UNIWERSYTET ROLNICZY 2:o (25:12, 25:20)
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Andrzej Sobieraj (Kraków). Widzów: 20.
AWF: Domagalska, Rak, Dziekan, Cieżyńska, Świeży, Damiza oraz Bucka (l), Porzezińska, Włodarczyk, Albrycht. Trener: Lidia Stanisz.
UR: Kiełbasa, Tabor, Kościelna, Ziemba, Motyka, Migdał oraz Nowak (l), Piróg, Małodobry. Trener: Janusz Zachara.

Wszystkie wyniki AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ, a terminarz TUTAJ.
Wszystkie wyniki AMM siatkarzy można znaleźć TUTAJ, a terminarz TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.