Prostowanie prostego

W serwisie poświęconym siatkówce – siatka.org – ukazał się dzisiaj tekst (można go przeczytać TUTAJ) podważający podaną wczoraj na sportkrakowski.pl informację o przejściu Lucyny Borek do PTPS Piła (można ją znaleźć TUTAJ). Oto odpowiedź:


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

1. Uczciwość nakazuje, aby prostując konkretny artykuł (bądź polemizując z nim) z jakiejś strony internetowej, podać link do niego lub co najmniej wierny cytat fragmentu, do którego sprostowanie/polemika się odnosi. Inaczej stwarza to możliwość nadużyć – sugerowania treści, które w danym artykule się nie pojawiły.

2. Takie nadużycie właśnie ma miejsce – z tekstu na siatce.org można wywnioskować jakoby na sportkrakowski.pl pojawiła się informacja, że Lucyna Borek podpisała kontrakt/umowę z PTPS Piła. Czytając poniedziałkowy tekst na sportkrakowski.pl (a jest on od początku w niezmienionej formie), każdy może stwierdzić, że takiej informacji tam nie było.

3. Jedyna informacja na sportkrakowski.pl dotycząca przyszłości Lucyny Borek daje się zamknąć w zdaniu „w przyszłym sezonie będzie występowała w ekstraklasowym zespole, PTPS Piła” – czyli że do takiego transferu dojdzie (a nie, że został już sfinalizowany). I tylko taka informacja może być poddana weryfikacji. Jako prawdziwa – jeśli zawodniczka podpisze kontrakt z PTPS, albo jako fałszywa – gdy w przyszłym sezonie będzie występowała w innym klubie.
I nic do tego nie ma dwukrotnie przywoływany fakt, że Lucyna Borek ma ważny do końca maja kontrakt z obecnym klubem – to dosyć oczywiste i powszechne, że ten kontrakt obowiązuje dłużej niż do ostatniego meczu sezonu. Na sportkrakowski.pl nigdzie nie znazło się stwierdzenie, że libero miałaby trafić do Piły natychmiast – cały czas chodzi o przyszły sezon.

4. Obie strony porozumiały się co do warunków gry i jedyną rzeczą, która teraz mogłaby stanąć na przeszkodzie jest fakt, że dysponentem karty zawodniczej Lucyny Borek są Karpaty Krosno (do Armatury Elitesek UEK była wypożyczana). Jaki będzie stosunek krośnieńskiego klubu do transferu najlepiej opowie jego wiceprezes ds. siatkówki żeńskiej i menedżer zespołu II-ligowego, Zbigniew Sobolewski: „Lucyna pytała już, na jakich zasadach będzie mogła odejść do Piły. Na pewno nie staniemy jej na drodze i nie będziemy stosowali wielkich zapór. Niech się sprawdza, już dawno jej powiedziałem, że kiedyś zagra w ekstraklasie„.

I to tyle. Dowcip polega na tym, że na siatce.org wcześniej, o października ubiegłego roku, były wklejane informacje ze sportkrakowski.pl – przeważnie dotyczące właśnie transferów – najpierw za zgodą niżej podpisanego, a później nawet bez zgody (choćby długa relacja z meczu Wandy Kraków z Energetykiem Jaworzno). Wygląda na to, że były wiarygodne póki stanowiły zawartość siatki.org (podobnie jak wiele innych tekstów przeklejonych z wielu innych stron)…
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj