Przedsezonowa inżynieria grania

Dzisiaj w Jarosławiu w maratonie sparingowym spotkali się drugoligowi rywale z grupy IV, miejscowy MKS SAN-Pajda i Powiatowy Park Rozwoju Wieliczka. Siatkarki obu drużyn pokazały na co je stać, w pozytywnym, ale też i negatywnym sensie.

Ekipa z „Miasta Soli” prezentuje się we wrześniu bardzo nierówno; na dole skali jest ostatnie miejsce w organizowanym w Wieliczce turnieju, na górze – dwa zwycięstwa z silną Bronowianką Kraków, 3:1 u siebie i 4:0 w hali przy ul. Zarzecze. Dzisiejszy mecz był podobny: przyjezdne wygrały 3:2, ale w pierwszym secie uległy 10:25, mnożyły błędy, a przeciwniczki dobijały je serwisem.
Te wahania biorą się z dużej rotacji składem, a więc braku stabilizacji. Na razie musi tak być: chcę wszystkie dziewczyny sprawdzić, a jednocześnie wszystkim dać szansę przetarcia się przed sezonem – uzasadnia trener PPR, Jerzy Janeczek. Z ubiegłosezonowej kadry, z różnych powodów, ubyło mu osiem zawodniczek, z czego każda miała okresy występów w podstawowym składzie. Dwie odeszły jeszcze na początku września: Magdalena Tyrańska do Wisły Kraków i Aleksandra Urban do AZS UEK.
Szkoleniowiec twierdzi, że mimo to zgłosił do PZPS aż dziewiętnaście dziewcząt. – Przed sezonem podam im dwunastkę meczową, ale nie będzie ona stała, przy dobrej pracy można do niej wskoczyć, a przy kiepskiej wypaść – przekonuje. – Cele? Powiem ci po turnieju, który za tydzień mamy w Jaworznie.

Kilku zawodniczek – m.in. Moniki Antos, Aleksandry Staneckiej, Małgorzaty Dziedzic – nie mógł zabrać do Jarosławia, a atakująca Katarzyna Borowska szybko usiadła na ławce ze względu na kłopoty zdrowotne (Janeczek: „Szkoda, bo jest w dobrej dyspozycji, Bronowiankę to ona najbardziej załatwiła„). Pozostałe skrzydłowe miały dzisiaj sporo udanych momentów, tak dynamiczne Katarzyna Świeży i Patrycja Bandura, jak umiejętnie grająca z blokiem, lub omijająca go Olga Klocek. W miarę równa i pewna była libero Weronika Olipra.
W drugiej partii dały się doścignąć (od 14:10 i 17:12 do 22:21), ale końcówka należała do Bandury (ścięcie), Marty Świerczyńskiej (as, w całym spotkaniu zanotowała też sporo bloków) i Świeży (dobitka).
Nieraz jednak udowodniły, że w każdej chwili, nawet na długo, mogą się rozsypać. Sekwencyjnie – od przyjęcia i asekuracji, przez rozegranie, po atak. W trzeciej odsłonie prowadziły 9:7 i 14:11, by zaraz oglądać odwrócony rezultat: 14:16, 15:18. Przełom nastąpił przy podaniach Karoliny Kupczak, a w finale pałeczkę przejęła od niej Katarzyna Saj, wieńcząc dzieło asem na 25:16 dla gospodyń.

Później to u nich szwankował odbiór, ale też najlepsza w tym elemencie Magdalena Trojnar obsługiwała tablicę z wynikiem. – Ma problemy przeciążeniowe, nie chcieliśmy teraz jej forsować.  Jej brak dawało się odczuć – mówi prowadzący zespół Piotr Pajda. – Nie można jednak tym się usprawiedliwiać. Jestem rozczarowany, bo po pierwszym dobrym secie, kiedy widziałem jak wykonywane są formy treningowe, potem zabrakło dyscypliny taktycznej. Kiedy nawet dwie w bloku robiły co należy, to dwie w obronie już coś zupełnie innego. I na odwrót.
Piąta partia, również toczona do 25 punktów, pogłębiła jego frustrację. Nawet nie ze względu na porażkę po niewykorzystaniu kilku meczboli, ale na groźnie wyglądającą kontuzję kolana, jaką w końcówce odniosła Daria Woźniak.
Dwa ze wspomnianych meczboli obroniła Klocek, a ostatnia akcja to współpraca grupy wieliczanek: najpierw obroniły piłkę i oddały ją darmo, ale przy ponowieniu rywalek jeszcze raz podbiła ją Magdalena Jaszkowska, wystawiła środkowa Iwona Marczak, a uderzyła skutecznie Bandura. 31:29, a ta ostatnia zasłużyła na miano bohaterki tej części spotkania, bo czterokrotnie pomagała swojej drużynie niwelować różnicę, bądź osiągać przewagę, zaliczając m.in. cztery asy.

SAN-Pajda już po rozpoczęciu przygotowań pozyskał 18-letnią Kupczak, wychowankę Politechniki Częstochowa, która ostatnie dwa lata spędziła w SMS II LO Opole. – Będzie rozgrywającą w II lidze i juniorkach. Jestem z niej zadowolony; radzi sobie z czymś co nazywam „inżynierią grania”, nie brakuje jej kreatywności, nawet momentami nadkreatywności – charakteryzuje trener.
Nie wiadomo, jak długa przerwa czeka Woźniak, która była pożyteczna dla zespołu, ale i tak w lidze – podobnie zresztą do wieliczanek – może on być nieobliczalny. Przy stabilizacji przyjęcia i defensywy, sukcesy powinna przynieść młodzieńcza żywiołowość na siatce, wsparta najważniejszą opcją ataku – Emilią Pisarczyk, najobficiej punktującą także dzisiaj (Emilia jest znana – z występów w ekstraklasie i I lidze – pod panieńskim nazwiskiem Sekutowska. Niedawno wyszła za mąż za Tomasza Pisarczyka, koszykarza I-ligowego Sokoła Łańcut).

Trzon drugoligowy ma stanowić dziewiątka, która wyszła na parkiet dzisiaj (składy znajdują się pod tekstem) plus Magda Trojnar. – Do tego będę dobierał dziewczęta z rocznika 1996; razem z koleżankami z 1995 mają zdobywać doświadczenie na rozgrywki juniorskie – opowiada Pajda. – Jakie miejsce uznam za satysfakcjonujące w konkurencji seniorek? Każde, które nie zmusi nas do bronienia się przed spadkiem w play out.
Wspomniane siatkarki urodzone w 1996 r. zmierzyły się później w krótkim sparingu z PPR, gdzie z kolei wystąpiły głównie dziewczęta mile wspominające jarosławską halę, gdzie wiosną wzięły udział w udanych mistrzostwach Polski. Kilku z nich jednak brakło, a na skrzydle zagrała teraz… libero Olipra. Bardziej skonsolidowane miejscowe zwyciężyły w obu setach.
PAWEŁ FLESZAR

MKS SAN-PAJDA Jarosław – POWIATOWY PARK ROZWOJU Wieliczka 2:3 (25:10, 23:25, 25:16, 18:25, 29:31)
Sędziował: Paweł Pajda.
MKS: Kupczak, Woźniak, Saj, Pisarczyk, Chmielarczyk, Niedbała oraz Pyrć (l), Witowska, Macek. Trener: Piotr Pajda.
PPR: Jaszkowska, Klocek, Świerczyńska, Borowska, Świeży, Marczak oraz Olipra (l), Bandura, Palonek, Mazur, Kotula. Trener: Jerzy Janeczek.

MKS – PPR 2:0 (25:21, 25:16)
Sędziowali: Katarzyna Świeży i Paweł Pajda.
MKS: Koceniak, Macek, Sosnowska, Magierowska, M. Pajda, Brzezińska oraz Bar (l), Ziemlanskaja (l), Mikulska. Trener: Piotr Pajda.
PPR: Mazur, Klocek, Palonek, Bandura, Olipra, Marczak oraz Kotula (l), Jurek. Trener: Jerzy Janeczek.

Komentowanie zablokowane.