Przeklęta liga

„Nie powiem, że jestem najlepszym menedżerem, ale jestem w czołowej jedynce” – Brian Clough swą butą i sukcesami o kilkadziesiąt lat wyprzedził „I’m The Special One” Jose Mourinho.

Za jego wynikami nie stała pozycja klubów-legend i fortuny ich właścicieli, jak w przypadku Portugalczyka. Clough legendy tworzył w miejscach, przy których nawet Porto jest metropolią, także sportową. Tytuły mistrza Anglii, do jakich poprowadził Derby County i Nottingham Forrest były dziewiczymi w ich historii, mimo że ten pierwszy istniał już wtedy od blisko 90 lat, a drugi od ponad 110! Z Derby dotarł do finału Pucharu Europy, z Nottingham zdobył go dwukrotnie, a obydwa zespoły wydobył z otchłani drugiej ligi.
Prawie nic z tego nie znajdziecie jednak w filmie „The Damned United”, za to wiele tam o nieposkromionej ambicji, bliskim sąsiedztwie geniuszu i szaleństwa, niszczycielskim wpływie obsesji i płytkiej glebie urażonych uczuć, na jakiej można ją wyhodować.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

„Przeklęta liga” opowiada bowiem o pracy menedżera, nazywanego w latach 70. „Midasem”, w Leeds United, skąd został z hukiem wywalony po 44 dniach.
To Clough przed niezapomnianym meczem na Wembley nazwał Jana Tomaszewskiego klaunem, ale dla niego nie była to obelga, tylko przyjęty sposób komunikacji ze światem. Pierwszego dnia w nowym klubie zwrócił się do zarządu per: „dziadki z Leeds w pieprzonych marynareczkach”, a swoim nowym podopiecznym wyłuszczył, że dotychczasowe osiągnięcia zawdzięczają oszustwom.
Ciekawych scen jest tu sporo, także w dziale „usunięte” – rąbie siekierą i pali biurko poprzednika, Dona Revie, którego nienawidził już wcześniej, a teraz musiał na każdym kroku mierzyć się z porównaniami do niego.

Warto film obejrzeć także dla brawurowego aktorstwa Michaela Scheena, warto prześledzić całą karierę Clougha, aby spróbować odkryć zależność jego sukcesów od pomocy Petera Taylora. Urodzony przywódca, którego talent utonął później w butelce whisky, miał bowiem cichego asystenta z olbrzymią wiedzą i umiejętnościami analitycznymi. I bez niego rzadko wygrywał. W chwili szczerości stwierdził: „Jestem oknem wystawowym, a on dobrym towarem na zapleczu„. W latach 80. jednak rozmawiali już ze sobą tylko na łamach tabloidów – Clough nazwał Taylora „wężem w trawie” i stwierdził, że nie pomógłby mu nawet, gdyby zobaczył go w zepsutym samochodzie na poboczu drogi, a tamten kilka lat później wezwał byłego szefa do udania się na emeryturę.

Reżyserem „Przeklętej ligi” jest Tom Hooper, dla którego ten film stał się przełomem, bo po serii produkcji telewizyjnych zaczął kręcić warte uwagi obrazy kinowe: „Jak zostać królem”, „Nędznicy”, „Dziewczyna z portretu”. Scenariusz napisał Peter Morgan, płodny autor, mający na koncie jeszcze jedno sportowe dzieło – „Wyścig” (opisywaliśmy je TUTAJ).
Scenariusz jest adaptacją opartej na faktach powieści Davida Peace pod tym samym tytułem. Tworzy on również oryginalne kryminały: nie tylko mroczne (to wszak nic niezwykłego w tym gatunku), ale i brudne – w sensie metaforycznym i dosłownym (bohater niezdarnie zapala papierosa ręką zawiniętą w bandaż upaprany ziemią, rzygowinami, krwią i ropą płynącej z rany, bo w drugiej ręce trzyma kierownicę – to drobny z licznych przykładów). Z tego względu, a jeszcze bardziej wskutek stylu narracji, ciężko się je czyta, ale też trudno się od nich oderwać. Za to tytuły mają łatwo przyswajalne: 1974, 1977, 1980, 1983 (trzy pierwsze ukazały się po polsku).
PAWEŁ FLESZAR

PRZEKLĘTA LIGA. Tytuł oryg.: The Damned United. Produkcja: Wielka Brytania. Rok: 2009. Reżyseria: Tom Hooper. Scenariusz: Peter Morgan. Muzyka: Rob Lane. Obsada: Michael Scheen, Timothy Spall, Colm Meaney, Jim Broadbent, Stephen Graham, Joe Dempsie, Maurice Roeves, Elizabeth Carling.
* stopka na podstawie filmweb.pl

Komentowanie zablokowane.