Przygotowania zaczną się od kolacji

PKCh PWSZ Tarnów kompletuje skład, w którym znajdzie się kilka medalistek mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych. W ciągu najbliższych dwóch tygodni rozstrzygnie się, czy w pierwszej kolejce II ligi tarnowskie siatkarki zagrają z Sandecją Nowy Sącz.

Ostatni sezon nie spełnił oczekiwań. Tarnowska drużyna, funkcjonująca na specyficznych zasadach (większość siatkarek dojeżdżała na treningi z Krakowa lub Rzeszowa i Łańcuta) nieźle prezentowała się jesienią, ale fatalnie zimą. Ostatecznie musiała bronić się przed spadkiem, co jej się powiodło po wygranym play out z Dalinem Myślenice.
Doszliśmy do wniosku, że dalsze istnienie i finansowanie zespołu będzie miało sens tylko w kompletnie zmienionej formule. Odtąd będzie miał bazę w Tarnowie, zawodniczki mają tu mieszkać, a przede wszystkim chcemy go silnie związać z tutejszą Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej – tłumaczy Piotr Górnikiewicz, prezes UKS Jedynka (PKCh PWSZ jest jej szyldem II-ligowym). Jego zastępcą został Jan Salamon, pracownik uczelni, szefujący dodatkowo działającemu na niej AZS.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Tarnowianki poprowadzi dalej doświadczony szkoleniowiec Lesław Kędryna, który w marcu zastąpił Bogdana Dudka. Jego asystentem ma być Marek Skrobot, wcześniej grający trener KS Ryglice, a także absolwent PWSZ. Z ubiegłosezonowego składu pozostaną Sabina Podlasek, Małgorzata Ruszel, kandydatkami do niego są również wychowanki Jedynki, juniorki: Barbara Gębiś, Joanna Tadel, Weronika Wyroba oraz starsza od nich – Sylwia Styrkowiec.
– Generalnie z większością nowych i „starych” dziewczyn doszliśmy już do porozumienia, ale niektóre kwestie personalne jeszcze muszą zostać rozwiązane – precyzuje Górnikiewicz.

Dodaje, że liczy na postępy w jego klubie młodych zawodniczek, mających już na koncie sukcesy młodzieżowe. Rozgrywająca Aleksandra Torbusińska w barwach Pałacu Bydgoszcz zdobyła srebrny (2012 r.) i brązowy (2013 r. – już jako podstawowa zawodniczka) medal mistrzostw Polski juniorek. Inez Pfeifer z Silesii Volley Mysłowice jest aktualną wicemistrzynią kraju w tej kategorii wiekowej (ostatnio była tam środkową, teraz ma wrócić na dawną pozycję skrzydłowej).
Natomiast rozgrywająca Patrycja Lipińska i środkowa Adrianna Sobczak w szeregach UKS SMS Łódź w 2010 roku zdobyły trzecie miejsce mistrzostw Polski kadetek. Do tego Martynika Robel (wychowanka Gwardii Wrocław) z RSMS Police wywalczyła „srebro” podczas czerwcowej Licealiady i została uznana najlepszą libero turnieju. W ogólnopolskich rozgrywkach młodzieżowych spore przetarcie zaliczyła także środkowa Adrianna Lewandowska, wychowanka Vegi Stalowa Wola, która przychodzi do PKCh PWSZ z LTS Legionovii.

Wszystkie mają po 19-20 lat, chcą podjąć naukę na PWSZ (łącznie może tam studiować nawet 70-80% składu), większość ograła się już w II lidze: Torbusińska w rezerwach Pałacu, Pfeifer w Silesii Volley II, Lipińska w ŁKS Łódź, Sobczak w ŁMLKS Łask, Robel w RSMS. I co ciekawe – cała szóstka spotkała się w kwietniu 2012 r. w stolicy na MP juniorek: Torbusińska przyjechała tam Pałacem, Lipińska i Sobczak z UKS SMS, Pfeifer z SV, Robel z Gwardią, a Lewandowska była w składzie organizującej imprezę Sparty Warszawa.
– Być może ktoś jeszcze dołączy do tej grupy, prowadzimy rozmowy – mówi prezes. – 26 września zaczynamy treningi, chcę, aby dziewczyny przyjechały dzień wcześniej; urządzimy zapoznawczą kolację z przedstawicielami władz PWSZ i pomagającej nam ciągle Grupy Azoty. To ma być nasza, miejscowa drużyna, a poza II ligą dużą wagę przywiązujemy też do rozgrywek akademickich, w których reprezentację uczelni, opartą na naszych siatkarkach, poprowadzi Janek Salamon.

W opublikowanym wczoraj terminarzu grupy IV drugiej ligi w 1. kolejce PKCh PWSZ powinien zmierzyć się 28 września z Sandecją Nowy Sącz. O sytuacji sądeczanek pisaliśmy TUTAJ, zmieniła się ona na tyle, że zarząd klubu podjął wstępną decyzję o udziale w rozgrywkach.
Rozmawialiśmy z ludźmi z Urzędu Miasta, którzy obiecali nam wsparcie finansowe i pomoc w znalezieniu sponsora – opowiada prezes Sandecji, Zygmunt Wójsik. – Po niedzieli, 25 sierpnia, ma być informacja, ile pieniędzy dostaniemy. Gdyby się okazało, że jednak nie będzie dosyć środków, pozostawiliśmy sobie ewentualność wycofania przed 28 sierpnia, co wiąże się z mniejszą karą administracyjną. Wtedy wystartowalibyśmy w III lidze.
W Nowym Sączu nastawiają się jednak na pozytywny scenariusz, a w każdym razie w przyszłym tygodniu ekipa II ligowa rozpocznie przygotowania do sezonu pod kierunkiem Andrzeja Potońca.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.