Przyjmujemy tylko własne rękodzieło

Liderująca w grupie IV drugiej ligi, Solna Wieliczka zamknęła swój pierwszy rok zwycięstwem, ale młode siatkarki z Jarosławia przez dwa i pół seta stawiały jej zacięty opór.

W pierwszym trzymały się dzielnie do stanu 14:14, kiedy przy podaniach Iwony Urbanik ekipa gości odskoczyła na 14:19. Mogły mieć jeszcze nadzieję, robiąc przejście na 15:19, jednak przerwała je krótką Marta Świerczyńska, a rozwiały zagrywająca Magdalena Tyrańska (as) i zbijająca Magda Żochowska. 15:25.
Przed drugą partią u gospodyń doszło do roszad – Emilia Pisarczyk przeniosła się ze środka na prawe skrzydło, a jej miejsce zajęła Weronika Słowik, rozegranie zaś przejęła Karina Chmielewska – natomiast w składzie wieliczanek pojawiła się Judyta Gawlak. I to ona, blokami i atakami w pierwsze tempo, miała zrazu największy wpływ na wynik – 3:7, 4:9, 7:10. Sygnał do pogoni dała asem Magdalena Trojnar (9:10), a podjęła ją siedemnastoletnia Joanna Waszyńska. Skutecznie ścinała z płaskich piłek na skrzydle, odnalazła się też sytuacyjnie w szóstej strefie, dołożyła do tego zaskakujący skrót serwisowy. Przyjezdne rewanżowały się, m.in. uderzeniem Aleksandry Król z obejścia po czterometrowej wystawie Adrianny Budzoń, a wymianę czterech ponowień zamknęła kiwką Izabela Cieżyńska. Było 10:10, 10:12, 15:15, 17:20, po „czapie” Katarzyny Saj jeszcze 19:20. Solna przyhamowała Waszyńską wyblokiem i obroną Weroniki Olipry, kontrowały Katarzyna Świeży i Tyrańska, na tablicy pokazało się 19:24. Jeszcze asem poprawiła zapis Gabriela Macek, ale nie zdołała odwrócić tendencji. 21:25.

Trzecią odsłonę miejscowe wprawdzie zaczęły od 3:0, ale później Świeży i Żochowska postawiły na szybszy obiad i powrót do domu. 3:3, 4:6, 6:10, 12:15, kiedy ich plany zmieniła Ewelina Brzezińska. Sześć taktycznych zagrywek w granicę pierwszej i drugiej strefy, jedna bliższa, punktowa, w trzeci metr, walcząca na lewej flance Trojnar i zepsute ataki Solnej. – Katastrofalna, jak na nas, ilość błędów – irytuje się jej trenerka, Katarzyna Wąsowska, która przy 15:15 i 18:15 wykorzystała przerwy, a po chwili zluzowała pół drużyny. – Kładę to na karb ostatniego meczu w roku i absorbującego myśli okresu świątecznego.
Do 21:17 mocno i skutecznie uderzała Paulina Chmielarczyk, cały czas solidnie stała na nogach defensywa jarosławianek na czele z kolejną nastolatką, Pauliną Kłuś. Dwie pomyłki i as Pauliny Stojek zredukowały różnicę do 21:20, lecz sprytne minięcie lewą ręką Brzezińskiej i as Trojnar przywróciły bezpieczną przewagę. 24:20, 25:21.
W tymi miejscu emocje się skończyły, bo 2:2 był ostatnim remisem w czwartej części. Tyrańska zaliczyła asa, a wspólnie ze Stojek punktowały w kontrach. Teraz to opiekun MKS, Piotr Pajda brał czasy przy 2:6 i 4:12. Wieliczanki jednak wykonywały zadanie na chłodno, co nie wykluczało indywidualnych popisów: wrzutki Urbanik z trzeciego metra, czy „gleby” intuicyjnie rozkładającej ręce nad siatką Król. 6:12, 6:17, 7:18, 9:20, 10:22, 11:24, 12:25.

– W sumie jestem zadowolony. Widać mankamenty taktyczne i zbyt dużo błędów, ale długie okresy były satysfakcjonujące – twierdzi Pajda, którego wybuch złości na podopieczne  sędzia musiał w pewnym momencie temperować żółtą kartką. – Przeciwniczki są jednak klasowe i bardzo doświadczone. Chwilami tak szybko grały, że trudno się było połapać. Gdybyśmy częściej się spotykali z takimi drużynami, wyciągnęlibyśmy z tego korzyści.
A wieliczanki na sobotnie popołudnie miały jeszcze w programie wręczanie ręcznie robionych prezentów wylosowanym koleżankom. – Wyszywanki, malowanki? Może być nawet zdjęcie i wiele różnych rzeczy, ale pod warunkiem, że to własne rękodzieło, a nie coś kupione w sklepie. Jestem strasznie ciekawa efektów! – uśmiecha się Katarzyna Wąsowska, niemal zacierając ręce.
PAWEŁ FLESZAR

MKS SAN-PAJDA Jarosław – SOLNA Wieliczka 1:3 (15:25, 21:25, 25:21, 12:25)
Sędziowali: Michał Malinowski (Skarżysko-Kamienna) i Piotr Kowalski (Zagnańsk). Widzów: 100.
SAN-PAJDA: Macek, Waszyńska, Saj, Chmielarczyk, Trojnar, Pisarczyk oraz Kłuś (l), Słowik, Brzezińska, Chmielewska. Trener: Piotr Pajda.
SOLNA: Urbanik, Tyrańska, Świerczyńska, Żochowska, Świeży, Król oraz Olipra (l), Gawlak, Cieżyńska, Budzoń, Stojek. Trener: Katarzyna Wąsowska.

Komentowanie zablokowane.