PZPS zaprasza do rozgrywek

Dzisiaj zostało ostatecznie zatwierdzone poszerzenie I ligi siatkarzy do 14 zespołów, dzięki czemu znajdzie się w niej AGH 100RK AZS. Jest szansa, że krakowian pokaże TVP Sport. W lipcu kluby będą dokooptowywane do II ligi męskiej, a w II lidze żeńskiej może dojść do rewolucyjnej zmiany.

Po południu zebrał się zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej, dla którego podstawową kwestią było rozpoczynające się jutro Walne Zgromadzenie Delegatów. Później działacze pochylili się również nad rozgrywkami. – Zatwierdziliśmy rozszerzenie I ligi mężczyzn do 14 drużyn. Nie było dyskusji, decyzja zapadła dosyć zgodnie – mówi Andrzej Lemek, sekretarz generalny PZPS i jego wiceprezes ds. formalnych i rozgrywek. – Uznaliśmy jednak, że jeśli nie wszyscy z czwórki zakwalifikowanej dzisiaj zechcą grać w I lidze, to nie będziemy tego prawa przesuwać na kolejne zespoły, ale skład I ligi w najbliższym sezonie wyniesie np. 13 czy 12 drużyn.
Jeśli chodzi o kluby, które skorzystały na dzisiejszej decyzji – czyli AGH 100RK AZS, Kęczanina Kęty, Karpaty Krosno i Victorię Wałbrzych – weryfikacja ich intencji nastąpi już wkrótce. – Do całej czwórki wystosujemy formalne zaproszenie do I ligi. Będę mieli dosyć krótki, być może tygodniowy, termin na odpowiedź: akceptację lub odrzucenie – wyjaśnia Jacek Sęk, członek zarządu Związku i przewodniczący Wydziału Rozgrywek.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Później już wszystkie kluby zaplecza ekstraklasy będą musiały złożyć dokumenty licencyjne (najprawdopodobniej tak jak do tej pory – do 30 czerwca), a potem zgłosić się do rozgrywek i wnieść stosowną opłatę (ten termin upływał na ogół w połowie lipca). Ważną datą dla AGH 100RK i innych będzie jednak przyszły poniedziałek, 16 czerwca, na kiedy PZPS zwołał zebranie prezesów klubów I ligi siatkarzy.
– Przygotowaliśmy kilka opcji systemów rozgrywek; zarówno dotyczących ilości zespołów biorących udział w play off i play out, jak i liczby meczów w poszczególnych rundach. Prezesi będą mogli je zaopiniować, czyli de facto wybrać najbardziej im odpowiadający model – opowiada Jacek Sęk.
Wyjawia, że przy tworzeniu systemu rozgrywek zostaną wzięte pod uwagę potrzeby telewizji, której przedstawicieli zaproszono na poniedziałkowe zebranie. – Transmisją meczów pierwszoligowych jest zainteresowana TVP Sport. Rozmowy toczą się od pewnego czasu, jeśli zostaną pomyślnie sfinalizowane, to będziemy mieli relacje – kończy przewodniczący Wydziału Rozgrywek.

Konsekwencją poszerzenia Plus Ligi (też do 14 zespołów) i I ligi są wolne miejsca w II lidze. W lipcu mają one być wypełniane, przy okazji uzupełnionych zostanie także kilka innych wakatów w grupach. Co dotyczy m.in. Kłosa Olkusz, który jakiś czas temu wysłał stosowny akces do PZPS.
Takich właśnie pism od klubów, które spadły z II ligi, bądź nie udało im się awansować, mamy 10 czy 12 – mówi Jacek Sęk. – Tendencja jest taka, żeby wszystkim dać szansę gry w II lidze, jednak praktycznie możemy zrobić to dopiero w lipcu, kiedy upłyną terminy zgłoszeń. Będzie wtedy wiadomo, ilu dokładnie jest II-ligowców i jak się rozkłada obsada poszczególnych sześciu grup.

Zarząd zaakceptował również powstanie Młodej Orlen Ligi, czyli rozgrywek młodzieżowych (do lat 23) przybudówek klubów żeńskiej ekstraklasy. Uszczupli to II ligę siatkarek, z której najprawdopodobniej zostaną wycofane rezerwy wspomnianych klubów. Być może odejdzie jeszcze ktoś, kto na podstawie umowy o współpracy będzie reprezentował w Młodej Orlen Lidze klub, który nie posiada odpowiednich grup młodzieżowych.
– Decyzję o stworzeniu Młodej Orlen Ligi podjęła Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej i musieliśmy się z nią pogodzić – tłumaczy Jacek Sęk. – To skomplikuje sytuację w II-ligowych rozgrywkach, zwłaszcza na północy kraju może brakować nam drużyn do ich obsadzenia. Zgłosiłem m.in. projekt zmiany w Przepisach Sportowo-Organizacyjnych, która dałaby prawo startu bezpośrednio w II lidze świeżo utworzonemu klubowi, bądź istniejącemu wcześniej, który jednak nie miał drużyny w lidze. Dotąd warunkiem przyznania „Dzikiej karty” była wcześniejsza gra w III lidze, ale musimy jakoś próbować zaradzić zdekompletowaniu rozgrywek. Jak mówiłem – dotyczyłoby to klubów z północy, a nie z całego kraju. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Prezydium Zarządu na początku lipca, a jutro na Walnym Zgromadzeniu ogłosimy nasze pomysły, żeby dotarły do jak najszerszego grona.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.