Raz go Kołkiem, raz go Pałką

Sobotnia popołudniowa oferta siatkarzy Hutnika Kraków i Karpat Krosno była bardzo ciekawa – nieco zmącona przez błędy, za to wzbogacona okolicznościami zwycięstwa tych pierwszych, 3:2.

Hala ZSOI nr 5 na os. Słonecznym i tak była mocno rozgrzana (kumulacja działającego po zimnych nocach centralnego ogrzewania z operującymi ostro przez okna promieniami słońca), a temperaturę jeszcze podniosła zacięta walka, mimo że stawką był wyłącznie prestiż. Krośnianie od dawna nie mogą stracić pierwszego miejsca, a gospodarze mają szansę tylko na trzecie, które nie daje nic poza satysfakcją.
Mnóstwo było obron, ale też ciosów tak potężnych, że żaden odbiór ani obrona nie miały racji bytu. Pierwszą taką serię zza linii końcowej zaprezentował Szymon Pałka, odwracając wynik z 3:0 na 3:7, a dzieła zniszczenia dopełniały „czapy” i kontry jego kolegów (wystawiając jedną z nich Damian Sąpór przeskoczył nad leżącym libero). Po asie-skrócie Jakuba Kalandyka było już 6:12, ale goście podali rękę miejscowym, psując cztery akcje. Najwyżej podniósł się Kamil Kołek, który na początku nie mógł skończyć ataku, a teraz znaczył kolejne istotne zapisy. Po wrzutce i asie Piotra Adamskiego oraz ścięciu Kamila zrobiło się 16:15, po jego kiwce i bloku – 20:18, po asie Leszka Klimczaka – 21:18. Po bombach serwisowych przyjezdnych pozostało wspomnienie; teraz albo psuli, albo podawali miękko. Jeszcze zgubili Macieja Grota na środku, lecz wkrótce zrewanżował się krótką (22:19), on też zamknął sprawę asem na 25:21.

II trener Karpat, Jakub Heimroth – prowadzący dzisiaj zespół w zastępstwie Krzysztofa Frączka, który brał udział w sympozjum z ramienia PWSZ w Krośnie, gdzie pracuje – przed drugą partią zrobił cztery zmiany w wyjściowym składzie. Wzięli się do roboty z animuszem (0:2, 2:5), ale natychmiast ostudził ich dwoma asami Kołek, a Paweł Samborski zameldował się z pipe’a (6:5). Odpowiedzią na dwie krótkie Klimczaka (11:8) było coraz częstsze wykorzystywanie środkowych przez rywali, kontrą dołożył się Pałka (12:15), as Kalandyka zaowocował przewagą 17:13, dalej 19:15. Ciągnięta przez Pawła Golca ekipa z Nowej Huty wyrównała jednak na 21:21, kolejny remis (23:23) dał jej Kołek, jednak dwa decydujące punkty krośnianie zdobyli atakiem (Marcin Golonka) i blokiem. 24:26.
Za to przez niemal całą trzecią odsłonę Hutnicy mieli inicjatywę – 12:8, 15:10, 17:11, 17:15, 22:15 – choć wyrywaną w długich wymianach, ze wspomnianą aktywną defensywą, choćby w wykonaniu Łukasza Przybyły. Nieźle prezentował się Marcin Góra („czapa”, as), który już wcześniej zastąpił Grota, dobrą passę kontynuowali przyjmujący, Golec i Samborski. Ten ostatni ustalił rezultat asem na 25:19.

Krakowianie mieli dzisiaj dwie okazje zdobycia kompletu punktów – pierwszą otworzyłoby im zwycięstwo w drugim secie, drugą dałby w czwartym. Wystartowali od 4:0, 6:1 i 8:2, przy udanej postawie „Sambora”, jednak przewaga wkrótce zaczęła topnieć. O „młotku” serwisowym przypomniał Pałka, „groździa” z krótkiej za pomocą swojego narzędzia wbił Robert Książkiewicz, później za linię końcową poszedł Gadzała, a Piotr Świst finalizował kontrę – 12:14. Wyrok odroczył jeszcze asem Kamil Maruszczyk (14:14), ale Pałka (blok), Gadzała (ścięcie) i Kamil Durski (2 asy) powtórzyli sentencję – 14:18, 16:22, 18:24, 20:25, tie-break.
W nim jeszcze raz rozgorzała wojna, w której znowu najczęściej strzelał Kołek (3 „oczka” przy 6:5), zmiana stron nastąpiła po asie Golca i rezultacie 8:6. Zespół z „Miasta szkła” równoważył jednak te aktywa nieszklanym zgoła blokiem, wyrównywał na 8:8, 10:10, a kiedy Kołek zmienił zapis na 13:11 – szybko zrobiło się 13:13 (Kalandyk ze środka, Golec w taśmę). A wtedy gwałtownie wszystko się skończyło, bo Golec zatrzymał Gadzałę wspólnie z Górą, sam zaś uderzył w głęboki skos. 15:13.
Hutnika czeka jeszcze spotkanie ostatniej kolejki, w Ropczycach, które odbędzie się tydzień wcześniej – 5 zamiast 12 kwietnia.
PAWEŁ FLESZAR

HUTNIK Kraków – PWSZ KARPATY KHS MOSiR Krosno 3:2 (25:21, 24:26, 25:19, 20:25, 15:13)
Sędziowali: Marek Orlef i Piotr Kowalski (Jędrzejów). Widzów: 80.
HUTNIK: Adamski, Samborski, Klimczak, Kołek, Golec, Grot oraz Przybyła (l), Maruszczyk, Góra. Trener: Mirosław Janawa.
KARPATY: Sąpór, Pałka, Kalandyk, Gadzała, Ciupa, Książkiewicz oraz Woś (l), Żywiec (l), Golonka, Świst, Durski, Baran. Trener: Jakub Heimroth.

Komentowanie zablokowane.