Rekuperacja w hutniczych akcjach

W sparingowych derbach Krakowa siatkarze Hutnika pokonali w ładnym stylu AGH 100RK AZS, otwierając halę, z której od jutra zaczną regularnie korzystać. Do tej pierwszej drużyny został potwierdzony Rafał Sokołowski, a do drugiej Dawid Małysza.

Spotkanie mogło nasunąć pewne skojarzenia – oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji – z wczorajszą inauguracją mistrzostwa świata w Kraków Arenie. Tam też drużyna wyżej klasyfikowana, Włochy, poniosła zasłużoną porażkę, a zarówno Iran jak Hutnik prezentowali szybką, skuteczną ofensywę. Tyle że Persowie nie są przesiedlonymi Włochami, a w nowohuckiej ekipie aż roi się od byłych „Agiehowców”, którzy walczyli z takim zębem, jakby mieli coś do udowodnienia. I zaprezentowali się bardzo korzystnie, na czele z Krzysztofem Ferkiem, który z prawego skrzydła ciął jak nożem. Do tego świetnie radził sobie z płaskimi piłkami rzucanymi przez Błażeja Podleśnego; drugiego seta zakończył nawet wyciągnięty niemal ze spodenek – skakał z II linii, ale uderzał po bloku jak z pierwszej.
U zwycięzców dobrze funkcjonowały też blok i obrona, a w ataku: krótka i trochę nietypowy pipe – przesunięty w lewo w stosunku do osi boiska. Tak Mateusz Kowalski ścinał w finale trzeciej partii, kiedy Podleśny będący blisko linii bocznej wystawił mu przez plecy.

W pierwszej odsłonie był remis – 7:7, 11:11, 16:16 – aż Hutnik oderwał się na 19:17, 22:18, 23:19, 25:20. W drugiej wynik się wahał – 2:4, 4:6, 5:8, 7:9, 10:9, 13:11 – Adam Smolarczyk wyrównał asem na 14:14, ale od 15:15 gospodarze znowu odzyskali inicjatywę 17:15, 18:16, 22:20, 25:21. W trzeciej przeważali już bez przerwy – 7:4, 11:5, 13:8, 13:11, 15:12, 16:13, 17:15, 19:16, 19:18, 22:19, 23:21, 24:22 (te trzy punkty z rzędu zdobył Ferek, w tym raz przebił „dyszlem”, a piłka przeturlała się po taśmie i zaskoczyła przeciwników), 25:22.
Było już 3:0, ale trenerzy umówili się na cztery sety (składy – wraz z zaznaczeniem, kto kiedy wszedł – znajdują się pod tekstem), a drugoligowcy nie mieli ochoty stracić żadnego. Było 4:4, 8:7, 10:9, 14:13, 17:17, akademicy odskoczyli na 17:20 przy serwisie Konrada Muchy. Dzięki asowi i atakom Kamila Kołka rywale doszli na 19:20, 23:23 i 24:24, a wtedy Igor Walczykowski sfinalizował długą wymianę, ostatnie „oczko” zaś zdobył blok Smolarczyk – Grzegorz Gnatek.

Hala III LO na os. Wysokim, która została dzisiaj uroczyście oddana do użytku, została wybudowana w technologii pasywnej; jest energooszczędna, m.in. dzięki systemowi odzyskiwania ciepła, tzw. rekuperacji. Odzyskiwanie energii było dzisiaj w pewnym sensie również domeną gospodarzy, wszak szkoleniowiec pierwszoligowców, Andrzej Kubacki skarżył się, że w jego zespole zawiódł pierwszy atak. Hutnicy neutralizowali go blokiem i obroną, a wysiłek obracali na swoją korzyść kontrami.
Sparingi są po to, żeby pokazać problemy. My swoje zobaczyliśmy, najważniejszym jest zgranie, musimy więcej trenować w szóstkach – mówił Kubacki (dłuższy wywiad z nim można przeczytać TUTAJ).
Opiekun Hutnika, Jerzy Piwowar w swoim stylu tonował entuzjazm. – Nie wpadajmy w chaos myślowy – apelował. – Układamy się, ustalamy pozycje: to ma być cel i efekt takich spotkań.

Informowaliśmy w sobotę (TUTAJ) o testach, jakie w akademickim zespole przechodził Dawid Małysza, skrzydłowy Contimaksu MOSiR Bochnia. – Dzisiaj możemy już oficjalnie ogłosić, że dołączy do nas; wszystkie sprawy zostały uzgodnione – wyjawia Arkadiusz Jesionek, członek zarządu AGH 100RK AZS.
Z kolei w nowohuckiej drużynie swoistemu przedłużonemu sprawdzianowi poddani byli w sierpniu środkowi, Tomasz Obuchowicz i Rafał Sokołowski. Co do tego pierwszego, decyzja o pozostaniu na stałe zapadła już w ubiegłym tygodniu, natomiast dzisiaj rozstrzygnęła się sprawa drugiego. – Wcześniej złożyliśmy mu propozycję; dzisiaj ją zaakceptował, więc zostaje naszym zawodnikiem na najbliższy sezon – mówi prezes Hutnika, Mirosław Janawa, dodając, że w kadrze znajdą się również Bartłomiej Błoński i Igor Dutkiewicz, obaj będą chodzić na zajęcia, zostaną zgłoszeni do II ligi, a w razie konieczności uzupełnią skład. Nie wystąpił dzisiaj natomiast rozgrywający Piotr Adamski, który przechodzi rehabilitację po naciągnięciu więzadeł kolana.
Janawa dzisiaj rozmawiał z dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego, Martą Łój o warunkach użytkowania hali na os. Wysokim przez klub. – Pani dyrektor podobał się mecz i przyjmie nas chętnie. Zarówno pierwsza drużyna, jak i trzecioligowe rezerwy będą trenować i rozgrywać spotkania w hali III LO – opowiada prezes. – Tylko w szkole na osiedlu Teatralnym zostaną grupy młodzieżowe.

W cieniu mistrzostw świata w tym tygodniu dojdzie do jeszcze jednego siatkarskiego akcentu w Krakowie. Akademicy organizują w hali przy ul. Piastowskiej czterozespołowy turniej. W piątek, 5 września, o g. 16, Hutnik zmierzy się z Kęczaninem Kęty, a pół godziny po zakończeniu AGH 100RK zagra z Avią Świdnik. W sobotę, o g. 10, będą rywalizować przegrani z tych dwóch spotkań, a pół godziny później – o pierwsze miejsce – piątkowi zwycięzcy.
PAWEŁ FLESZAR

HUTNIK Kraków – AGH 100RK AZS Kraków 3:1 (25:20, 25:21, 25:22, 24:26)
Sędziował: Bogusław Pierucki (Kraków). Widzów: 80.
HUTNIK: Podleśny, Maruszczyk, Góra, Ferek, Golec, Obuchowicz oraz Szymczak (l), Sokołowski (od 2. seta), Kowalski (od 3. seta), Klimczak (od 3. seta), Kołek (od 4. seta), Samborski (od 4. seta). Trener: Jerzy Piwowar.
AGH: Górski, Pietkiewicz, Szalacha, Dzierwa, Smolarczyk, Akala oraz Głód (l), Mucha (od 2. seta), Kosiek (od 3. seta), Małysza (od 3. seta), Gnatek (od 4. seta), Walczykowski (od 4. seta). Trener: Andrzej Kubacki.

Komentowanie zablokowane.