Rozgrzewka przed niedzielą

Zespół Armatury Elitesek Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie dość pewnie pokonał Jedynkę Aleksandrów Łódzki 3:0 (25:23, 25:20, 25:16). Można było odnieść wrażenie, że gospodynie zrobiły to na pierwszym biegu, bo gdy dla odmiany chwilami wrzucały drugi – przyspieszenie wystawy na skrzydło do Katarzyny Walawender kończyło się, przy jej szybkości, egzekucją na pojedynczym bloku.
Trener Jedynki, Aleksander Klimczyk narzekał na słabość własnej drużyny w tym elemencie, jako powód wskazując absencję Marleny Mieszały, która do Krakowa przyjechała „cywilnie”, bezpośrednio po chorobie.

W pierwszym secie jednak aleksandrowianki bywały dosyć czujne na siatce, pewnie przyjmowała Dominika Nowakowska, tyleż szczęśliwie co skutecznie atakowała Natalia Wardzińska, miejscowe popełniały trochę nerwowych błędów, a tablica wyników mrugała niezdecydowaniem (0:1, 3:3, 7:4, 10:9, 12:13, 16:14, 18:18, 21:21, 23:23). W przedostatniej akcji obie drużyny źle się zachowały: najpierw krakowianki nie wyprowadziły ataku i oddały piłkę „darmo”, lecz od razu jedna z przyjezdnych niedokładnie posłała ją do rozgrywającej, wskutek czego Walawender mogła dobić przechodzącą. W ostatniej – Żaneta Baran zaczapowała w pojedynkę Karolinę Michalkiewicz.
Tak samo było w pierwszej rundzie – wspominał Klimczyk październikowe zwycięstwo swojej drużyny. – UEK mógł wygrać pierwszego seta, ale nam się to udało, a potem wygraliśmy cały mecz.

Później już rywalizacja służyła gospodyniom chyba głównie do utrzymania psychofizycznego pobudzenia przed jutrzejszym, bardzo ciekawym spotkaniem Pucharu Polski, w którym o g. 12 zmierzą się we własnej hali z ekstraklasowym PTPS Piła (o tym, jak się on skończył można przeczytać TUTAJ). Przy pełnej rotacji składem, ograniczając liczbę pomyłek, zachowywały co najmniej minimalną przewagę.
Po raz pierwszy od blisko dwóch miesięcy w takim wymiarze czasowym pokazała się Agnieszka Starzyk-Bonach. Rozkręcała się powoli, ale ostatecznie okazało się, że po dolegliwościach barku nie ma już śladu i zaczął się proces odzyskiwania formy. Sprytną kiwką i atakiem pognębiła przeciwniczki w finale drugiej partii, a w całej trzeciej punktowała regularnie, włącznie ze zbiciem z II linii i asem serwisowym. „Ekonomiczna” przeważała już wtedy wyraźnie – 10:7, 13:9, 17:12, 20:13, 22:15. – Cieszę się z tego powrotu i z pochwał, bo nie było mi wcześniej łatwo – zwierzała się Agnieszka. – Przez kontuzję wypadłam z rytmu meczowego, a w takich sytuacjach często gubi się też pewność siebie. Ja chyba też ją straciłam, ale po tym meczu wierzę, że już odnalazłam.

W jutrzejszej konfrontacji nie wystąpi, nieobecna również dzisiaj, Justyna Sachmacińska, która w mijającym tygodniu skręciła kostkę. Nie zagra także Edyta Rzenno, która robi za to stałe postępy; na zajęciach skacze już do ataku, a nawet do bloku – lecz to drugie tylko jako skrzydłowa (z miejsca). Krakowskiemu klubowi po kilku miesiącach udało się też… zgłosić ją do rozgrywek, dzięki czemu wpisywana jest już do protokołu i pełni rolę rezerwowej. – AZS Białystok nie chciał wydać jej karty, zrobił to dopiero po monitach PZPS – tłumaczy szkoleniowiec Armatury Elitesek, Tomasz Klocek. Pod nieobecność Sachmacińskiej bardzo przyda mu się jutro znana z ambicji i posiadająca spore doświadczenia z ekstraklasy, Starzyk-Bonach. – Do tej pory nie myśleliśmy o spotkaniu z Piłą, bo najważniejsza była liga – opowiada przywoływana skrzydłowa. – Jutro będzie odprawa, musimy się skoncentrować i walczyć. Ważna będzie mocna zagrywka, dokładność, dobre wejście – najlepiej przez wygranie pierwszego seta. Wiadomo, jak silna jest Piła, ale trzeba mieć nadzieję, bo w pucharze wszystko może się zdarzyć i czasami się zdarza…
PAWEŁ FLESZAR

ARMATURA ELITESKI UE Kraków – JEDYNKA Aleksandrów Łódzki 3:0 (25:23, 25:20, 25:16)
Sędziowali: Bogumił Sikora i Janusz Cyran (Bielsko-Biała). Widzów: 250.
UEK: Kuskowska, Walawender, Jaroszewicz, Baran, Żochowska, Połeć oraz Borek (l), Ordak, Kubieniec, Starzyk. Trener: Tomasz Klocek.
JEDYNKA: Szulc, Wardzińska, Ryznar, Michalkiewicz, Związek, Rajkowska oraz Nowakowska (l), Pałyga, Ostrowska, Szczygioł, Korzycka. Trener: Aleksander Klimczyk.

Przebieg meczu – I set: 0:1, 2:1, 3:3, 5:3, 5:4, 7:4, 8:5, 8:7, 10:9, 12:10, 12:13, 13:14, 16:14, 18:16, 18:18, 20:18, 20:20, 22:22, 23:23; II set: 2:0, 2:1, 4:1, 4:2, 6:2, 6:3, 8:3, 8:5, 10:5, 10:9, 12:9, 14:11, 14:12, 16:12, 16:14, 17:14, 17:16, 19:16, 19:18, 21:18, 21:19, 23:19, 23:20; III set: 0:2, 1:3, 2:3, 2:5, 7:5, 7:6, 9:6, 11:8, 11:9, 13:9, 13:11, 14:12, 17:12, 17:13, 20:13, 22:15, 22:16.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*