Rozruch noworocznego brzucha

Dzisiejsze III-ligowe spotkanie Cracovii 1906 Politechniki z Regisem Wieliczka było lustrzanym odbiciem jesiennego. Wówczas w Solnym Mieście gospodarze prowadzili wysoko, ale na finiszu prześlizgnęli się jednym „oczkiem”. Teraz przy Kamiennej koszykarze „Pasów” stracili większość kilkunastopunktowej przewagi, a skończyło się 76:72.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

– To jak, wygraliśmy mecz, kiedy było 7:2 dla nas!? – denerwował się podczas przerwy po pierwszej kwarcie trener gości, Michał Sarota. W jego drużynie trafiali do tej pory tylko dwaj zawodnicy: Jakub Dziura (11 pkt.) i Łukasz Kania (6). Krakowianie poczynali sobie bardziej zespołowo, straty zaś odrobili dzięki „trójkom” Jana Uchto, a na 18:17 dwoma strzałami z półdystansu wyciągnął ich Wojciech Hasior.
Na początku drugiej kwarty krótko było 20:23, potem blisko przez pięć minut 23:23, aż rozwiązał się worek z punktami dla gospodarzy: akcje Uchto i Zająca pozwoliły im odskoczyć (31:23), a dwa rzuty z obwodu Hasiora – uciec (38:25). Tuż przed syreną wołającą na przerwę z powietrza dobił Bartłomiej Pobocha (38:30), lecz trener generalnie narzekał zwłaszcza na nieumiejętność wykorzystania przewagi wzrostowej przez jego podopiecznych.
– Są w większości młodzi, brakuje im jeszcze trochę do seniorskiej koszykówki; zbyt często zdarzają się złe wybory rzutowe, błędy, zbyt wolne przejście od obrony do ataku – analizował Sarota, który dzisiaj wprowadził do ligi kolejnego zawodnika: zadebiutował w niej urodzony w 1997 roku Tomasz Palmowski.

Poza opisanym na wstępie meczem z pierwszej rundy, wszystkie cztery ich konfrontacje w minionym sezonie skończyły się różnicą 1 punktu (trzy dla „Pasów”, jedna dla wieliczan). I to magnetyczne przyciąganie obu zespołów widać było również dzisiaj. Miejscowi przez całą trzecią kwartę utrzymywali niezłą zaliczkę – 44:32 dzięki rzucającemu osobiste jak maszynka Uchto, dalej 53:45, 58:47 – ale już wtedy coraz częściej Dziurę (jedyny doświadczony koszykarz Regisu, ostatnio reprezentujący drugoligowe Staco Niepołomice) wspierali partnerzy, zwłaszcza Kania i Jarosław Dudek. Nieźle dysponowany na końcu trzeciej i początku czwartej kwarty Tomasz Buczek odroczył jeszcze ból głowy (53:45 – 55:45, 65:55), ale w 35. minucie zrobiło się 65:60.
– Przestaliśmy grać płynnie, przechodziliśmy na połowę przeciwnika, ale brakowało rytmu, żeby stwarzać sytuacje jeden na jeden. Cóż, jesteśmy półamatorskim zespołem; po kilkunastu dniach przerwy zebraliśmy się dopiero w środę. Świąteczne brzuchy trochę przeszkadzały w bieganiu – tłumaczył prowadzący Cracovię Politechnikę, Jerzy Dybała, któremu nie brakowało refleksu także do dyskusji z trybunami („Przecież był trzymany!” – krzyknął kibic Regisu. „No chyba trzymany, żeby nie upadł!” –  szkoleniowiec odparował ironicznie przez całą szerokość hali).

Najlepiej rozruszał się po Nowym Roku Uchto, który najpierw zanotował akcję 2+1, niedługo dołożył do niej dwa wolne za przewinienie techniczne gości, a potem – nie patrząc – świetnie podał pod tablicę do Zająca. 72:60, ale Dziura, Kania i Dudek tak szarpnęli, że po „trójce” tego ostatniego na tablicy wyświetliło się zaskakujące 75:72, a wieliczanie – po bloku pod własnym koszem – mieli jeszcze piłkę. I… wyrzucili ją z autu w ręce gospodarzy, którzy dołożyli jeszcze osobistego i tak zamknęli sprawę.
– Nie wiem, czy ta ich zepsuta akcja była kluczowa – zastanawiał się Dybała. – Takich chwil w meczu jest wiele, każdy rzut, strata, przechwyt, nawet te najwcześniejsze – wszystko odbija się na wyniku.
PAWEŁ FLESZAR

CRACOVIA 1906 POLITECHNIKA – UKS REGIS Wieliczka 76:72 (18:17, 20:13, 20:17, 18:25)
CRACOVIA PK: Hasior 16 (3×3), Zając 16, Uchto 14 (2×3), Świątkowski 8, David 2 oraz Buczek 11 (1×3), Kubica 6, Kamyk 3 (1×3), Boczarski 0. Trener: Jerzy Dybała.
REGIS: Dziura 37, Kania 17, Pobocha 7, Palonek 0, Gumulski 0 oraz Dudek 8 (1×3), Cisek 3 (1×3), Rola 0, Czaja 0, Palmowski 0. Trener: Michał Sarota.

Pozostałe wyniki i tabelę  rozgrywek „O wejście do II ligi” można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.