Rozwiana woń sensacji

Siatkarki Akademii Górniczo-Hutniczej po raz piąty z rzędu triumfowały w Małopolsce. Kolejne lokaty – oraz kwalifikacje do turnieju półfinałowego mistrzostw kraju – zdobyły: PWSZ Tarnów, AWF Kraków, Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Rolniczy.

„Agieszanki”, z których większość ma niezłe ligowe przetarcie, były zdecydowanymi faworytkami finału. I chyba tak myślały wychodząc na parkiet, a ten zatrząsł im się pod nogami. Dziewczęta z PWSZ przystąpiły do walki bez obaw i kompleksów, ciągnięte przez Wioletę Sysło, Sabinę Podlasek i Małgorzatę Ruszel. Pierwsza mogło sporo pokazać miejscowym w dziedzinie sprytu i wyczucia gry, druga – siły, trzecia – umiejętności wybierania kierunku ataku. Z kolei Natalia Wójcik była tym lepsza im dalej stała w polu: pewna w przyjęciu i świetna w podaniach zza linii końcowej. Sekundowały jej w tym ostatnim elemencie koleżanki, a wynik na ogół był dla nich korzystny – 1:3, 4:3, 4:7, 7:7, 7:10, 11:10, 11:12, 12:14, 16:15, 16:21, 17:21, 17:25.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

W drugiej partii trwał pokaz, jak można niszczyć przeciwnika za pomocą serwisu, a woń sensacji coraz mocniej wierciła w nosie – 0:2, 3:2, 3:6, 4:9, 6:10. Krakowianki opanowywały sytuację dzięki przytomnym zachowaniom Joanny Mokrzyckiej i Sabiny Rusinek pod siatką oraz zmienniczkom – Annie Mysiak, Marioli Perkosz i Alicji Leszek – które „zaskoczyły” po pewnym czasie. Perkosz radziła sobie w odbiorze, a po serii serwisów Leszek i kontrach Sandry Biernatek (debiutancki występ w barwach AGH) rezultat odwrócił się na 12:10.
Nadto krakowianki – jak pilota do telewizora – przejęły z rąk rywalek trudną zagrywkę. Po asie Rusinek było 16:12, po dwóch asach Mokrzyckiej – 19:13, 22:15 – po asie Janoty, której przestawienie po 1. secie z prawego skrzydła na lewe było kolejnym trafnym pociągnięciem, a 24:16 po asie Mysiak. Anna zaliczyła kilka podobnych zdobyczy w kolejnych setach i za każdym razem była modelowym przykładem sumienności i koncentracji na wykonaniu zadania. Niezależnie jak dobrze wyszedł jej serwis – biegła szybko, aby zająć pozycję obronną w piątej strefie i dopiero wtedy pozwalała sobie na radość, gdy sędziowie już odgwizdywali punkt dla jej drużyny.

W trzeciej odsłonie Akademia prowadziła praktycznie od początku do końca – 4:2, 7:3, 7:5, 9:6, 14:9, 18:11, 18:13, 20:14, 23:15, 23:18, 25:18 – sporo punktów zdobywając dodatkowo szczelnym blokiem.
Natomiast czwarta zaczęła się od przewijania filmu do początku – po serwisach Sysło i Wójcik było 0:3, 2:6, 5:9, a na koniec passy przyjezdnych – 10:11. Mokrzycka jednak znowu kilka razy ukręciła z piasku bicz – przerabiała na punkty piłki, które po niedokładnym przyjęciu bądź obronie wydawały się stracone. Po drugiej stronie Wiola Sysło udowadniała, że potrafi wykonać wiele z zagrań Aśki, ale jej partnerkom brakowało już trochę zdecydowania i wiary. Przeciwniczki przeważały 12:11, 16:12, 20:14, 21:16, a po uderzeniu Biernatek – 25:16.
To piąty z rzędu triumf żeńskiej ekipy AGH – najpierw w MLA, teraz w akademickich mistrzostwach Małopolski – do wszystkich prowadziła ją Irina Bogdanowa. – No tak, zaczęłam pracę w 2007 roku, przegrałam swój pierwszy finał w 2008, a potem szło już lepiej – uśmiecha się trenerka.

W odbywającym się równolegle do finału spotkaniu o trzecie miejsce Akademia Wychowania Fizycznego, wzmocniona Magdą Jagodzińską i Ewą Śliwińską (wszystkie składy i wyniki znajdują się pod tekstem), pewnie i wysoko pokonała Uniwersytet Jagielloński.
Stawką tamtych dwóch konfrontacji był prestiż, natomiast Uniwersytet Rolniczy i PWSZ Nowy Sącz zmierzyły się o 5. miejsce i nagrodę bardziej konkretną: prawo startu w turnieju Strefy C – półfinale akademickich mistrzostw Polski – który odbędzie się 19-21 kwietnia w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, a szóstym zespołem z Małopolski będzie reprezentacja UEK.
UR i PWSZ miały jeden podobny atut: dobre, pomysłowe rozgrywające – odpowiednio – Dominikę Kiełbasę i Marzenę Suchodolską. Krakowianki dysponowały bardziej wyrównanym składem, a sądeczanki większą indywidualnością – środkową Kingą Kołbon z Sandecji. Gdy pojawiała się pod siatką, a potem w polu serwisowym, aktywa jej zespołu znacząco rosły – 6:2, 9:3, 11:5, 12:10, 15:11, 15;13, 13:17:16, 19:17, 19:20. Przy 23:23 skutecznie ścięła Karolina Ziemba, a przyjezdne wyrzuciły atak w aut. 25:23.

Zrehabilitowały się w drugiej odsłonie, po podaniach Marty Pawlik oraz blokach i dobitkach Kołbon wychodząc na 6:14, a później utrzymywała się różnica nie mniejsza niż trzy „oczka” na ich korzyść – 11:14, 13:16, 13:19, 14:22, 17:25.
Po wstępnej przewadze krakowianek w trzeciej partii – 11:8, 15:10 – gra znowu się wyrównała, a na finiszu sądeczanki zepsuły jedną akcję, pognębiła je asem Magdalena Motyka – 25:23.
Ona też zanotowała udany postój w polu serwisowym w czwartym secie, na siatce walczyła Edyta Kęder, a w polu Weronika Nowak, której buzia nie zamykała się przez cały mecz, bez ustanku mobilizując partnerki. Ta część przebiegła dla nich w odrobinę mniejszych bólach niż poprzednie – 4:2, 6:3, 12:4, 12:7, 14:8, 17:11, 18:14, 21:15, 21:18, 24:19, 25:22.
Najbardziej zacięta była walka o 7. lokatę, pomiędzy Krakowską Akademią a Politechniką Krakowską, która trwała 2 godziny i 10 minut. W tie-breaku PK prowadziła 9:2, 11:3, 13:8 i 14:10, lecz rywalki odrobiły straty, obroniły 4 meczbole i zwyciężyły 16:14.
PAWEŁ FLESZAR

O 1. miejsce:
AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – PWSZ Tarnów 3:1 (17:25, 25:16, 25:18, 25:16)
Sędziowali: Paweł Burkiewicz (Kraków) i Sławomir Poremba (Nowy Sącz).
AGH: Mokrzycka, Postrożny, Żaba, Janota, Biernatek, Rusinek oraz Kozyra (l), Perkosz (l), Leszek, Mysiak. Trener: Irina Bogdanowa.
PWSZ: Sysło, Wójcik, Szuber, Podlasek, Ruszel, Radwańska oraz Wojcieszek (l), Giża, Bardo, Obal. Trener: Jan Salamon.

O 3. miejsce:
AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI 3:0 (25:13, 25:14, 25;14)
Sędziowali: Kamil Szypuła (Andrychów) i Tomasz Bochenek (Nowy Sącz).
AWF: Wyporska, Stanisz, Bałucka, Jagodzińska, Śliwińska, Świeży oraz Gibiec (l), Norys, Silczuk, Krasińska, Mroczek, Dziekan. Trener: Jerzy Uzarowicz.
UJ: Górska, Roziewicz, Dolińska, Warzecha, Harabasz, Rapacz oraz Sak (l), Winkelmann (l), Radkowiak, Gacek, Kruczek, Bielecka. Trener: Zenon Matras.

O 5. miejsce:
UNIWERSYTET ROLNICZY – PWSZ Nowy Sącz 3:1 (25:23, 17:25, 25:23, 25:22)
Sędziowali: Sławomir Poremba i Piotr Kozioł (Tarnów).
UR: Kiełbasa, Tabor, Kęder, Ziemba, Motyka, Migdał oraz Nowak (l), Cywicka, Belotti, Małodobry. Trener: Janusz Zachara.
PWSZ: Suchodolska, Cięciwa, Bogacz, Pawlik, Sowińska, Kołbon oraz Rylewicz (l), Morańska. Trener: Bogdan Mężyk.

O 7. miejsce:
KRAKOWSKA AKADEMIA – POLITECHNIKA KRAKOWSKA 3:2 (23:25, 26:24, 23:25, 25:20, 16:14)
Sędziowali: Tomasz Bochenek i Kamil Szypuła.
KA: Kałużna, Tysarczyk, Szteniowicz, Wawro, Pięta, Socała oraz Kuszelińska. Trener: Marek Mroczek.
PK: Cul, Koszut, Serek, Rojek, Chmiel, Konopka oraz Wróbel (l), Marek, Pęczkowska. Trener: Grażyna Śrutowska.

Komentowanie zablokowane.