Ruch na autostradzie Łańcut – Kraków

Beniaminek zaplecza ekstraklasy, AGH Kraków, wzmocnił się dwoma koszykarzami, którzy niedawno zostali wicemistrzami tej ligi. Kontrakty z akademickim klubem przedłużyło sześciu dotychczasowych zawodników, a powinno doń trafić również trzech juniorów.

Jeden z „nowych” to w istocie „stary”. Wczoraj umowę podpisał Artur Włodarczyk, rodowity krakowianin, wychowanek miejscowej Wisły, reprezentujący AGH w sezonie 2016/17. Minione rozgrywki spędził natomiast w Sokole Łańcut, gdzie najczęściej był dublerem Kamila Zywerta, lecz nierzadko dawał za niego pożyteczne zmiany, udanie zastąpił go także podczas kontuzji w drugiej połowie marca. Sztandarowe występy 22-letniego playmakera to jednak majowy finał, kiedy Sokół zmierzył się ze Spójnią Stargard, a Artek w spektakularny sposób podrywał drużynę w trzeciej kwarcie pierwszego spotkania i w czwartej – trzeciego.
Specyficzny, ciekawy człowiek, ale my z Piotrkiem Bielem go lubimy i umiemy z nim postępować – trener AGH, Wojciech Bychawski charakteryzuje Włodarczyka, o którym można poczytać TUTAJ. – Będzie bardzo poważnym zastrzykiem dla nas.
Partnerem Artura był w Sokole 24-letni podkoszowy, Michał Sadło. Już w trzeciej konfrontacji, w październiku zerwał więzadła i resztę sezonu zabrał mu proces leczenia i rehabilitacji operowanego kolana. Zdążył się jednak pokazać z bardzo dobrej strony, w ciągu 62 minut pobytu na boisku zdobywając 46 „oczek”. Jeszcze lepsze opinie zbierał na zajęciach, jako zawodnik z przeglądem sytuacji na parkiecie, jeden z niewielu w I lidze klasycznych podkoszowych grożących rzutem praktycznie z każdej odległości w obrębie pola trzech punktów. A przy tym, choć był najcięższy w składzie, nadawał ton sierpniowym ćwiczeniom biegowym na stadionie.
– Dzisiaj przyjechał do Krakowa i podpisaliśmy kontrakt. Nie chcę za bardzo ekscytować się publicznie, ale chyba takiego gracza jeszcze nie miałem – mówi Bychawski. – Mój przyjaciel, kapitan Sokoła, Maciek Klima określił go jako „treningowego psychopatę” i to jest najwyższy komplement. Czy Sadło i Podworski mogą jednocześnie występować na parkiecie? Myślę, że będą wręcz musieli, bo nie stać nas, żeby trzymać któregoś na ławce.

Ruch na odcinku autostrady A4 łączącym Łańcut z Krakowem zwiększy najprawdopodobniej wychowanek Sokoła, Bartosz Czerwonka. Zarówno on, jak i Bychawski chcą aby nadal był zawodnikiem AGH, tyle że Bartek musi ustalić zasady wypożyczenia ze swoim macierzystym klubem.
Z koszykarzy, którzy wywalczyli awans do I ligi, umowy przedłużyli bądź uzgodnili wszystkie warunki: Michał Borówka, Maciej Koperski, Konrad Mamcarczyk, Bartłomiej Podworski, Iwan Wasyl i Tomasz Zych.
W połowie dwuletniego kontraktu jest Wiktor Majka. – We wtorek mamy się spotkać i pogadać o najlepszych dla niego rozwiązaniach na przyszłość – opowiada szkoleniowiec. – Nie ustaliliśmy nic natomiast z Rafałem Zgłobickim, bo nie pojawiał się ostatnio w klubie. Za granicę wyjechał Sebastian Szymański.
Na pewno pozostanie w AGH Michał Medes. On jednak podczas akademickich mistrzostw Polski zerwał więzadła w kolanie, co wyłączy go na znaczną część najbliższego sezonu. Istnieje szansa, aby przy Piastowskiej występował widowiskowy rozgrywający, Hiszpan Miguel Zamora, ale jest to uzależnione od skomplikowanych kwestii pozasportowych: obrony pracy inżynierskiej w Madrycie i zasad przyjęcia na Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie. – Zdaję się na los – komentuje Bychawski. – Jeśli uda się przezwyciężyć przepisy i sprawy proceduralne, będziemy mieli niezwykłe bogactwo na tej pozycji.
Odchodzą definitywnie Jakub Nowaczek i Sebastian Dusiło.

Do AGH powinna dołączyć trójka zawodników z rocznika 1999: Maksymilian Jakubek (ostatnio SMS Władysławowo) oraz Mateusz Nowacki i Patryk Pachołek (obaj Cracovia 1906). Wszyscy chcą podjąć studia na Akademii. Czas zweryfikuje ich przydatność do I ligi, będą natomiast wzmocnieniem akademickiego teamu w mistrzostwach Polski juniorów U-20. W tych rozgrywkach mają występować także Michał Pieniążek i Kamil Jewuła. Kategorię juniorską opuszcza 20-letni Damian Dyrda. – Namawiałem go, żeby spróbował sił wyżej, ale chce postawić na studia, pomoże nam za to w AMP – opowiada trener.
Przygotowania rozpoczną się w pierwszy poniedziałek sierpnia, przez wstępne dwa tygodnie poprowadzi je II trener, Tomasz Orlicki, gdyż Wojciech Bychawski i Piotr Biel wyjadą z reprezentacją Polski kadetów na mistrzostwa Europy dywizji B. – A 19 sierpnia lądujemy z Piotrkiem na Balicach, przyjeżdżamy do klubu i zgotujemy im piekło – kończy Bychawski zdaniem, które byłoby żartem, gdyby nie miało w sobie sporej dozy prawdy…
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.