Rzut wolny, nieobowiązkowy

Koszykarze Wisły Kraków długo gonili na własnym parkiecie MOSiR Cieszyn, w trzeciej kwarcie prowadzili nawet ośmioma punktami, ale ostatecznie ulegli 78:80.

Wśród miejscowych nie mógł wystąpić borykający się z dolegliwościami pleców utalentowany junior Michał Chrabota, natomiast goście stracili na rozgrzewce Grzegorza Szybowicza, który naciągnął prawdopodobnie mięsień.
Główną cechą tego spotkania było falowanie wyniku o sporej amplitudzie. Łukasz Ochodek już po 5 sekundach zaaplikował miejscowym „trójkę”, a kiedy w podobny sposób poprawił Rafał Domajer, zrobiło się 1:10. Wiślacy doszli na 8:10, by po chwili znowu ścigać od 10:17 do 18:19 i 22:23 na koniec pierwszej kwarty.
Najlepiej wychodziły im wjazdy z prawego półskrzydła na lewą rękę. Wykończyli tak dwutakty Jakub Żaczek i Rafał Zgłobicki, a gdy w 12. minucie skopiował to Kamil Kolber – dał kolegom pierwsze dzisiaj prowadzenie, 24:23.
Czwarta identyczna penetracja, Zgłobickiego złożyła się już na kolejne odrabianie strat, gdyż wcześniej Ochodek przypomniał jak łatwo prostuje mu się ręka. Zaświecił wtedy na tablicy cyferki 24:32, a do przerwy uzbierał 13 „oczek” Udało się to jednak zbilansować, głównie „Zgłobiemu” (12 pkt) i Kamilowi Kameckiemu (7), a do rezultatu pierwszej połowy, 40:42, znacznie przyczynił się też Paweł Murza. Najpierw „zaczapował” na pułapie niemal 3 metrów idącego po łatwy kosz rywala, zaraz zebrał piłkę w ataku, został sfaulowany i trafił osobiste, a w ostatniej sekundzie jeszcze raz blokiem uniemożliwił zdobycz cieszynianom.

Decydujący fragment nastąpił bodaj w trzeciej odsłonie, kiedy krakowianie najpierw skompletowali run 11:0 (w tej części 8:0) i wyszli na 48:42, a dalej na 55:47. Złobicki nie tracił formy na dystansie, w kombinacyjnych akcjach odnajdywali się wysocy: Krzysztof Czajka wypuścił na pick’n’rollu Kameckiego, a Żaczek podał niemal po piłkarsku, „na wolne pole”, do Murzy, który nabiegł na piłkę, obiegł kosz i tak rzucił.
Odtąd jednak zgubili koncept w konfrontacji ze strefą przyjezdnych. Bezrefleksyjnie gubili piłki, kończąc kozioł bez możliwości podania, czy nawet dwutakt bez możliwości rzutu. 55:49, 56:56, 58:60.
W ostatnich dziesięciu minutach przypilnowali wyniku Leszek Siwy, który w tym okresie zgromadził większość swej zdobyczy i m.in. alley-oop’em zlikwidował w 38. minucie ostatnie prowadzenie Wisły (75:74 – 75:76), a przede wszystkim – Michał Kuboszek. Rodzynek w cieszyńskim teamie (jedyny nastolatek wśród, w większości, trzydziestolatków) dysponuje bardzo szybkim rzutem, nawet przy nietypowym ułożeniu ciała, nieco bokiem do kosza. – Od małego rzuca. Co miał robić, kiedy zabierałem go jako dzieciaka na treningi – uśmiecha się Łukasz Kuboszek, tata Michała i szkoleniowiec MOSiR. Syn wrócił teraz pod jego skrzydła po maturze, bo przez poprzednie trzy lata ćwiczył w MKS Dąbrowa Górnicza. – Bardzo dobrze wypadł? Dziękuję. Jest zmiennikiem, a każdy zmiennik ma za zadanie wejść i coś wnieść do drużyny. Jeśli wnosi, to zostaje na parkiecie na dłużej – kwituje ojciec. – Tutaj spotkał się ze starymi znajomymi. Z wiślakami z rocznika 1996, Żaczkiem, Dąbkiem, rywalizowali dawniej w rozgrywkach młodzieżowych.

Ekipa „Białej Gwiazdy” miała jeszcze dwie okazje wyrównania – przedzielone zbiórką w ataku – przy stanie 77:79 na kilkadziesiąt sekund przed syreną, lecz nie wykorzystała żadnej. A potem Kuboszek i Zgłobicki (na 0,2 sekundy przed końcem) wyegzekwowali po jednym osobistym. 78:80.
Sędziowie byli dosyć „wrażliwi”, gwizdali szybko i często. Wiślacy zostali sfaulowani 26 razy, dzięki czemu dostali 35 wolnych, jednak zrobili użytek tylko z 20, co było kolejnym poważnym powodem ich porażki. – Już w przerwie mieli 10 z 20, mówiłem do chłopaków, żeby uważali na przewinienia. Trochę lepsza skuteczność była dzisiaj decydująca – podsumowuje Łukasz Kuboszek, którego podopieczni zanotowali pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie II-ligowym.
PAWEŁ FLESZAR

WISŁA Kraków – MOSiR Cieszyn 78:80 (22:23, 18:19, 18:18, 20:20)
Sędziowali: Mateusz Skorek i Bogna Kuzia. Widzów: 110.
WISŁA: Zgłobicki 23 (4×3, 6 zb., 2 prz.), Kamecki 15 (9 zb.), Czajka 11 (1×3, 5 zb.), Piotrowski 6 (12 zb., 7 as.), Dąbek 3 (1×3) oraz Żaczek 8 (2×3, 10 zb.), Murza 6 (2 bl.), Kolber 4, Gorgoń 2. Trener: Łukasz Kasperzec.
MOSiR: Ochodek 13 (2×3), Hajduk 8 (2 prz.), Kaźmierczak 6 (8 as., 5 zb., 3 prz.), Domajer 6 (2×3), Kubik 4 oraz M. Kuboszek 18 (2×3, 5 as.), L. Siwy 15 (1×3, 2 prz.), Czajkowski 10 (1×3, 9 zb.), Talik, G. Siwy. Trener: Łukasz Kuboszek.

Pozostałe wyniki i tabelę grupy C II ligi koszykarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.