Samolotowe podróże transferowe

Magdalena Saad została siatkarką Siódemki Legionovii, ale najbliższy mecz rozegra w… barwach Lokomotivu Baku.
Przed tygodniem jako pierwsi informowaliśmy o bardzo prawdopodobnych przenosinach znanej libero do Legionowa (z tekstem i jej sylwetką można zapoznać się TUTAJ). Dzisiaj klub potwierdza oficjalnie, że Magda będzie jego zawodniczką. Wiceprezes i menedżer beniaminka Orlen Ligi, Marek Bąk wyjawia, iż wchodzące niebawem w życie porozumienie zostało zawarte już jakiś czas temu. – Mamy swoją specjalną technikę załatwiania takich spraw – żartuje. Indagowany opowiada, że poleciał na spotkanie z siatkarką za granicę i tam podpisali dokumenty. – Kiedy i gdzie to było już nie zdradzę – ucieka przed podaniem szczegółów.

Wyjaśnia, że jednocześnie Saad musi dotrzymać specyficznych warunków rozwiązania kontraktu z Lokomotivem Baku. Wczoraj wystąpiła w jego barwach podczas konfrontacji Ligi Mistrzyń w Muszynie, po czym została w Polsce. Wkrótce jednak wsiada w samolot do Azerbejdżanu, aby w najbliższą środę wziąć udział w rewanżu Lokomotivu z muszyniankami. W czwartek, 22 listopada, znowu ma zameldować w Legionowie. – Wtedy już „zainstaluje się” u nas na dobre – mówi wiceprezes. – Zostanie też zgłoszona do ligi i będzie mogła zagrać w najbliższym meczu, z AZS Białystok, w niedzielę, 25 listopada. Jestem bardzo zadowolony z tego transferu. Liczę, że Magda znacznie poprawi przyjęcie w naszym zespole.

Od poprzedniego poniedziałku ćwiczyła z nim skrzydłowa Iwona Waligóra (sportkrakowski.pl pisał o tym TUTAJ). Marek Bąk nie chce wypowiadać się o tym, ale jak udało się nam ustalić nieoficjalnie – nie zostanie ona zawodniczką Siódemki Legionovii, a dzisiaj lub jutro ma wyjechać za granicę, gdzie być może podpisze kontrakt.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.