Siatkówka w świątecznej formie

Spotkanie inaugurujące w nowym roku rozgrywki I ligi siatkarek stało na przeciętnym poziomie, a AGH Galeco Wisła uległa w Krakowie Chemikowi Police, 0:3. Wśród przeżywających problemy klubów zaplecza ekstraklasy coraz cięższa jest sytuacja Stali Mielec.

Lepiej w sobotnie popołudnie wystartowały policzanki, od 4:1, na chwilę przerwały im gospodynie (6:5, 7:7), ale potem było już 7:10, 10:14, 12:16, 13:18, 15:20, 17:22, 21:25. Na finiszu dwukrotnie przy wyniku stanął znak zapytania (17:20, 19:22). Najpierw jednak wymazała go – dwukrotnie przytomnie zachowując się na siatce – Agnieszka Rabka, była wiślaczka, wracająca do hali przy Reymonta w meczu ligowym po ponad 10 latach przerwy (wtedy zawitała tu w składzie TeleNetu Mielec). Za drugim razem udanie ścięła Justyna Raczyńska (20:24), a skończyło się zepsutym serwisem krakowianek.

W drugiej partii było najwięcej emocji, ale też najwięcej prostych błędów. Przyjezdne prowadziły (4:0, 9:5), po czym kilka ataków zepsuły Izabela Kowalińska, Raczyńska i Vesna Jovanović. Za tą pierwszą weszła Kinga Zielińska, ale ona z kolei spudłowała trzykrotnie.
Po drugiej stronie niezłą zmianę dała Magda Żochowska, po zagrywkach Adrianny Szady wiślaczki doszły na 12:12. A dalej – przy skutecznie broniącej na skosie Karolinie Tokarczyk – konstruowały kontry, które wprawdzie nie przynosiły punktów bezpośrednio, ale oddawały je przeciwniczki w opisywany wyżej sposób… Było 13:15, 15:18, 18:19, 20:20. Potem miejscowe czterokrotnie wyrównywały, m.in. Magdalena Pytel zablokowała Joannę Mirek, która zadebiutowała w ekstraklasie (notabene w barwach „Białej Gwiazdy”), kiedy Magda liczyła niewiele ponad roczek. Przy 24:24 przypomniała o sobie jednak reprezentantka kraju Kowalińska, a zamknęła sprawę dobitką Rabka (24:26).
W ostatnim secie ciągle drużyny prezentowały chwilami „świąteczną” formę (pomijając pomyłki – bywały akcje nie sfinalizowane wyprowadzeniem ataku), ale zawodniczki Chemika przechylały szalę umiejętnościami i rutyną. Widać to było zwłaszcza w postawie linii: Kowalińska, Katarzyna Mróz, Mirek, z czego ta ostatnia dostała nagrodę MVP meczu. W tym okresie przebiegał on jednokierunkowo: 1:3, 5:6, 5:8, 8:13, 9:15, 11:15, 12:19, 14:21, 17:21, 17:24, 18:25, a ostatni punkt zdobyła Kowalińska, wchodząc na podwójną krótką pomiędzy rozgrywającą i środkową.

Z innej beczki – opisywaliśmy szeroko, TUTAJ, sytuację Stali Mielec. Dzisiejszy mecz mielczanek z KS Murowana Goślina dopisał puentę do czwartkowego tekstu. Stal wystąpiła w 7-osobowym składzie (do tego w kwadracie stały dwie dokooptowane do kadry kadetki), a na pozycji środkowych wyszły: nominalna skrzydłowa Żaneta Baran i juniorka Faustyna Niedbała. Było sporo walki, ale ostatecznie, 3:1, zwyciężył w Mielcu zespół z Murowanej Gośliny.
PAWEŁ FLESZAR

AGH GALECO WISŁA Kraków – CHEMIK Police 0:3 (21:25, 24:26, 18:25)
Sędziowali: Grzegorz Kaczmarzyk i Rafał Pośpiech (Częstochowa). Widzów: 300.
WISŁA: Szady, Biernatek, Pytel, Jagodzińska, Śliwińska, Nowakowska oraz Guzikiewicz (l), Tokarczyk (l), Żochowska, Kijakova, Kuskowska, Surma. Trener: Marcin Wojtowicz.
CHEMIK: Rabka, Raczyńska, Mróz, Kowalińska, Mirek, Jovanović oraz Krzos (l), Śliwa (l), Zielińska, Soter, Muhlsteinova. Trener: Mariusz Wiktorowicz.

Komentowanie zablokowane.