Sokoli lot „Pałci”

Jak w zmodyfikowanym przysłowiu starych Indian – „Jeśli nie możesz kogoś pokonać, pozyskaj go” – Sokół Katowice podpisał kontrakt z Pauliną Stojek, która zniszczyła jego nadzieje podczas Turnieju Mistrzów Grup II ligi. W nowym sezonie zespół ze stolicy Górnego Śląska czeka walka z PLKS Pszczyna.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Trzeciego dnia majowego Turnieju Mistrzów Grup w Świeciu AGH Galeco Wisła Kraków musiała zwyciężyć Sokoła AZS AWF 3:0, żeby zapewnić sobie awans bez oglądania się na ostatnie spotkanie, miejscowego Jokera z Budowlanymi Toruń. W przypadku pokonania „Białej Gwiazdy” katowiczanki również miały szanse promocji do I ligi. Skończyły się one jednak gwałtownie; cała krakowska drużyna – na czele z Magdą Jagodzińską – wyśmienicie serwowała, a na siatce szalała wspomniana Stojek. – Nasz drugi trener, Zenek Matras, obliczył, że miałam 85% skuteczności w ataku – uśmiecha się Paulina.
Rewelacyjna była wtedy, nie do zatrzymania; w przyjęciu też nie dało się jej ruszyć – wspomina wydarzenia sprzed miesiąca trener Sokoła, Krzysztof Zabielny. – Ale ja znam ją już kilka lat, graliśmy przeciwko sobie w lidze, potem w sparingach, śledziłem relacje z jej meczów w internecie. Dlatego bardzo się cieszę, że zamykając skład udało nam się pozyskać tak wartościową zawodniczkę.

Dla Stojek Sokół będzie pierwszym w życiu klubem poza Wisłą, w której odnosiła także sukcesy młodzieżowe. Miała również propozycję m.in. z I-ligowej Silesii Volley. – Była ciekawa, ale na wybór wpłynęły sprawy prywatne: muszę poświęcić więcej czasu studiom i łatwiej będzie o to w Katowicach – wyjaśnia „Pałcia”, której sylwetkę można znaleźć TUTAJ. – Poza tym tutaj też szykuje się bardzo fajna drużyna, a dodatkową zachętą było przejście do Sokoła mojej przyjaciółki, Klaudii Janoty.
O dotychczasowych ruchach transferowych katowickiego klubu sportkrakowski.pl pisał TUTAJ, a pełny skład znajduje się na dole strony. Jeśli chodzi o zawodniczki odchodzące, to Aleksandra Filip i Katarzyna Bartlak zagrają w PLKS Pszczyna, Dorota Ciechnowska trafiła do Zawiszy Sulechów, a Wanda Cholewa do Developresu Rzeszów. Joanna Furczyk i Eliza Wleciał przejdą do III-ligowej Halemby Ruda Śląska (podobnie Marzena Patryarcha – wcześniej MOSiR Mysłowice, ostatnio MCKiS Jaworzno). Nie wiadomo, jak potoczą się losy Elżbiety Bąk, Marii RomelIzabeli Sołtysiak, lecz dwie pierwsze prawdopodobnie skończą karierę.

Niewykluczone, że Stojek i Janotę wraz z ich nowym klubem będzie można zobaczyć w Krakowie 28-30 sierpnia, na organizowanych mistrzostwach Polski klubów AZS, które zostaną rozegrane w hali Bronowianki. Potem czeka je walka w grupie II drugiej ligi. – W ramach niezbyt wysokiego budżetu udało nam się zbudować młody i wartościowy zespół – analizuje Zabielny. – Transfery nie czynią nas faworytem; sądzę, że będzie nawet pięciu kandydatów do czołówki, ale mamy wszelkie szanse na pomyślną rywalizację z nimi. Kto wie, może uda się nawet rzucić wyzwanie Pszczynie. Przede wszystkim oczekuję jednak dwóch rzeczy: że będę miał ekipę walczaków i że będzie ona robić postępy dzięki pracy na treningach.

O przywoływanym PLKS Pszczyna pisaliśmy już TUTAJ. Od tamtej pory pozyskał on znaną w Krakowie (studiowała w nim na AWF, grała w Skawie AZS UEK i Maratonie Krzeszowice) Katarzynę Madejską, a także Angelikę Wardęgę (ostatnio Silesia Volley II) i najmłodszą z sióstr StrządałówAngelikę. Zostanie jednak w PLKS Paulina Dyc, która rok temu trafiła doń z RSMS Police.
– Ze wszystkimi dziewczynami ustaliliśmy już warunki kontraktowe, dogadaliśmy się z ich macierzystymi klubami co do wypożyczenia. Brakuje tylko porozumienia z Victorią Cieszyn, z której pochodzi Angelika Strządała, ale liczę, że i tu ostatecznie nie będzie kłopotów. Zaplanowałem czternastoosobową kadrę, dojdzie do niej jeszcze zdolna nastolatka mieszkająca niedaleko Pszczyny, która już rok tutaj ćwiczyła, a wcześniej grała w MOSM Tychy i dalej będzie tam występować w rozgrywkach młodzieżowych – opowiada szkoleniowiec PLKS, Jarosław Bodys. – Wiem, że jesteśmy uważani za faworyta, sami nie ukrywaliśmy, że interesuje nas tylko powrót do I ligi, ale walka na pewno będzie bardzo ciężka. Już pierwszy krok, czyli wygranie grupy, zapowiada się jako trudny.
PAWEŁ FLESZAR

Sokół AZS AWF Katowice
Rozgrywające: Fatima Piasta, Gabriela Rymel
Libero: Beata Gałek
Skrzydłowe: Klaudia Janota, Barbara Otlik, Karolina Pawłowska, Wiktoria Staszak-Staszków, Paulina Stojek, Dominika Zajkowska.
Środkowe: Aleksandra Hernik, Martyna Kołodziej, Martyna Zyśk.

PLKS Pszczyna
Rozgrywające: Katarzyna Boroń, Aleksandra Filip
Libero: Marta Kędzia
Skrzydłowe: Katarzyna Bartlak, Paulina Dyc, Katarzyna Madejska, Agnieszka Mitręga, Angelika Strządała, Sandra Szczygioł, Angelika Wardęga
Środkowe: Sandra Osuchowska, Joanna Pyrek, Agata Turbak

Skomentuj