Środkiem na Wieżycę

Dwie siatkarki zerwały kontrakty ze Stalą Mielec i dzisiaj związały się z innym pierwszoligowym klubem – ze Stężycy. Od niedawna przebywa w nim również atakująca znana z Chemika Police. Jutro komunikat w sprawie Stali ma wydać komisja licencyjna PZPS.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

W tym tygodniu umowy z przeżywającą problemy finansowe Stalą zerwały dwie środkowe, Jowita Jaroszewicz i Magdalena Hawryła. – Pełnomocnik zawodniczek zaproponował nam ich grę u nas – mówi Tomasz Brzoskowski, menedżer drużyny Wieżycy 2011 i wójt gminy Stężyca. – Najpierw jednak poprosiliśmy naszych prawników, żeby zbadali, czy zerwanie umów jest skuteczne. Po zbadaniu okazało się, że zerwanie jest skuteczne – zaległości przekroczyły zapisane terminy. W tej sytuacji dzisiaj podpisaliśmy z nimi kontrakty.
Dodaje, że trzecią zawodniczką, która – już nieco wcześniej – związała się z Wieżycą jest Katarzyna Bury, atakująca znana z występów w Chemiku Police, która ostatnio była zawodniczką Piasta Szczecin. Odeszła jednak z tego ostatniego klubu i od ubiegłego tygodnia trenuje w Stężycy.

– Przyglądam się jej na zajęciach i jestem bardzo zadowolony; to na pewno będzie wzmocnienie. Podobnie jak te dwie środkowe – ocenia Brzoskowski. – Od pewnego czasu szukaliśmy siatkarek, także za granicą, trafiły nam się jednak ciekawe propozycje od menedżerów z Polski.
Zastrzega, że muszą poczekać na potwierdzenie zawodniczek do rozgrywek w Polskim Związku Piłki Siatkowej, gdyż transfery w trakcie sezonu spotykając się z pewnymi ograniczeniami formalnymi (poza tym Związek będzie musiał rozstrzygnąć kwestię wniosku Stali, o którym niżej). – Liczę, że wszystko potoczy się pomyślnie. Na 16 grudnia zaplanowano posiedzenie Wydziału Rozgrywek, a jeśli na nim nie zapadną wiążące decyzje, to zajmie się tym zarząd PZPS, który obraduje 20-21 grudnia – opowiada Tomasz Brzoskowski. – Mam nadzieję, że Związek weźmie pod uwagę, iż jesteśmy bardzo stabilnym, pewnym klubem i zapewnimy opiekę siatkarkom, które ostatnio musiały borykać się z różnymi problemami.

Wójt zaznacza, że Hawryła, Jaroszewicz i Bury, podobnie jak wszystkie pozostałe zawodniczki Wieżycy 2011, podpisały umowy promocyjne z gminą. – Są w nich specjalne klauzule, że mają promować gminę Stężyca grając w siatkówkę, są bardzo silnie związane z klubem – wyjaśnia. – Gmina bierze więc na siebie utrzymanie zespołu, natomiast 11 sponsorów wpłaca pieniądze, które są przeznaczane na pokrycie wszelkich innych kosztów jego funkcjonowania i występów w lidze. To tzw. model niemiecki; wydaje mi się bardzo zdrowy i stabilny.
Drużyna prowadzona przez Grzegorza Wróbla będzie więc miała najprawdopodobniej pięć środkowych. – Będzie porządna konkurencja – śmieje się Brzoskowski. – Nie powinno być problemu z szeroką kadrą, bo młodsze zawodniczki mogą grać w drużynie juniorek.

Wracając do Stali – jeszcze przed tygodniem wieści stamtąd były dosyć pozytywne (pisaliśmy o tym TUTAJ), później wygrała czwarty z rzędu mecz I-ligowy, ale teraz jej sytuacja staje się nieporównanie trudniejsza – w tej chwili jedyne środkowe to juniorki. Póki co, nie skonfrontuje się z problemami na płaszczyźnie sportowej, gdyż najbliższe spotkanie, z SMS Sosnowiec, zostało przełożone z soboty 15 grudnia na środę, 9 stycznia. Nie wiadomo jednak, co do tej pory będzie się działo ze składem mielczanek…
Władze klubu poinformowały o zawieszeniu Jaroszewicz i Hawryły w prawach zawodniczek (m.in. ponoć nie przyjęły one wspomnianych w linkowanym wyżej tekście pieniędzy), a także zwróciły się z wnioskiem o zawieszenie ich do Wydziału Dyscypliny i Wydziału Rozgrywek PZPS.
Związek już rozpatruje problemy ubiegłosezonowych zaległości mieleckiego klubu. Jutro komunikat w tej kwestii ma wydać komisja licencyjna. – Powinniśmy dostać już definitywną opinię biura prawnego – twierdzi przewodniczący komisji, Paweł Wachowiak. – Roześlę ją do pozostałych członków komisji i drogą elektroniczną podejmiemy decyzje.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.