Stara gwardia nie rdzewieje

Dwaj zasłużeni trenerzy mogą zasiąść na ławkach Jedynki Tarnów i Szóstki Biłgoraj. Istnieje też projekt, by z drużynami grupy IV drugiej ligi siatkarek rywalizował PLKS Pszczyna, do którego wraca krakowianka i była zawodniczka I-ligowej Wisły, Aleksandra Filip.

Tarnowski klub porozumiał się z Bogdanem Dudkiem, znanym z kilkudziesięciu sezonów pracy w Łańcucie, gdzie od lat 70. był budowniczym kolejnych drużyn, pełniąc przy nich również przeróżne funkcje administracyjne. Jest to jego dodatkowy – obok umiejętności czysto szkoleniowych – atut, który może przydać się Jedynce. Dzisiaj doszło do spotkania w Tarnowie. – Dotychczasowe rozmowy były bardzo konkretne, jest „chemia” miedzy nami – obrazowo opisuje Piotr Górnikiewicz, prezes klubu. – Właściwie wszystko mamy dogadane, będziemy ze sobą pracować, pozostało ustalenie szczegółowych warunków umowy.
Działacze zrezygnowali, ze względów finansowych, z zatrudnienia na tym stanowisku Macieja Baneckiego, który prowadził już kilka treningów testowych, a także – jako zawodniczki – jego żony Magdaleny Baneckiej. Z kolei prowadząca dotychczas tarnowianki Urszula Świerczek najprawdopodobniej będzie opiekunem zespołu IV-ligowych rezerw (złożonego głównie z juniorek).

Bogdan Dudek służył już swoim doświadczeniem powstającej u schyłku poprzedniej dekady Patrii Sędziszów, przez rok prowadził ją też w II lidze, do której dostała „dziką kartę”. Wcześniej był jednak specjalistą od sportowych awansów – MKS Łańcut wprowadzał dwukrotnie do II ligi (w 1993 i 1995 r., wówczas dużo mniej licznej i znacznie silniejszej niż obecna) oraz na zaplecze ekstraklasy (w 2005 r.). Uczył siatkówki (na różnych poziomach, także ściągając jako nastolatki do Łańcuta) wiele dobrych zawodniczek, zdobywając z nimi medale mistrzostw Polski młodziczek i kadetek, na czele z najbardziej znaną Anną Podolec (ale i np. Paulę Rauch, Monikę Pusz, Żanetę Baran, Katarzynę Warzochę, Sylwię Bielecką).

Drugim z wymienionych na wstępie przedstawicieli „starej gwardii” trenerskiej jest pracujący przez ponad ćwierć wieku w siatkówce seniorskiej, Roman Murdza. Jego losy, tak jak i Dudka, wiązały się głównie z Podkarpaciem, gdzie odnosił sukcesy ze Stalą Mielec, jednak po mistrzostwo kraju musiał przenieść się do BKS Bielsko-Biała, a po wicemistrzostwo do Skry Warszawa. W trakcie poprzedniego sezonu odszedł z I-ligowego KSZO Ostrowiec Św. Teraz jest kandydatem na trenera Szóstki, której działacze prowadzili już z nim poważne rozmowy.
Jak udało się nam dowiedzieć nieoficjalnie, biłgorajski zespół ma podpisane kontrakty z trzema dotąd podstawowymi zawodniczkami: Darią Kunderą, Dominiką Żółtańską i Martyną Wyszomierską. Zagrają w nim również pojawiające się nierzadko w minionym sezonie na parkiecie Sylwia Obszyńska i Martyna Frączek oraz trzy inne dziewczyny z zespołu kadetek. Poza tym Szóstka prowadzi rozmowy z kilkoma bardziej doświadczonymi siatkarkami.

Polski Związek Piłki Siatkowej rozesłał do klubów roboczy projekt podziału rozgrywek II-ligowych. W grupie III znalazła się Szóstka Biłgoraj (i np. Siarka Tarnobrzeg), w grupie IV – PLKS Pszczyna, a Dalin Myślenice powędrował do grupy II. Jest to pomysł poddawany obecnie przez PZPS konsultacjom w klubach i raczej nie należy się spodziewać, że zostanie przez wiele z nich zaaprobowany. Dość dobrze pokazuje to reakcja trenera PLKS, Jarosława Bodysa. – Mam nadzieję, że to nie przejdzie, nie widzę takiej możliwości. Jesteśmy klubem ze Śląska i tutaj, w obrębie bodaj 60 kilometrów, jest większość drużyn grupy II, co ma spore znaczenie dla kosztów udziału w rozgrywkach – mówi szkoleniowiec, który po roku wraca do Pszczyny z Gaudii Trzebnica. – PLKS terytorialnie należy do tej grupy, a będąc w II lidze zawsze w niej występował.

Niezależnie, w której grupie znajdzie się jego ekipa – będzie tam faworytem. Do PLKS wraca (występowała w nim w I lidze w sezonach 2009-11) wychowanka Armatury Kraków, a później rozgrywająca Wisły, Aleksandra Filip (jej sylwetkę można znaleźć TUTAJ). Obok siebie będzie miała spore grono znajomych z gry na zapleczu ekstraklasy. Jak zdradza trener – poza Olą – klub podpisał kontrakty bądź umowy przedwstępne z ośmioma innymi: rozgrywającą Katarzyną Boroń, skrzydłowymi Agnieszką Mitręgą, Sandrą Szczygioł, Katarzyną Bartlak, środkowymi Joanną Pyrek (wcześniej Markiel), Agatą Turbak i Sandrą Osuchowską oraz libero Martą Kędzią.
Blisko przejścia do Pszczyny była Magdalena Olszówka z Silesii Volley Mysłowice, ale raczej trafi do DevelopResu Rzeszów. – Być może nie podjęła ostatecznej decyzji, dopuszczam, że zmieni jeszcze zdanie i zagra u nas, ale z drugiej strony – nie będziemy drużyny budować w nieskończoność. Prowadzimy rozmowy z kilkoma atakującymi i przyjmującymi, dajemy sobie czas do końca przyszłego tygodnia na zamknięcie składu – tłumaczy Bodys. – Nie ma co ukrywać, iż naszym celem jest powrót do I ligi, zwłaszcza że budżet klubu powinien być w tym sezonie dosyć stabilny.

Dzisiaj znalazła finał sprawa, o której sportkrakowski.pl pisał jako pierwszy TUTAJ – Wieżyca 2011 Stężyca przejmie miejsce w I lidze. – Dostałem informację, że dzisiaj rano nasi działacze podpisali w Radomiu umowę kupna spółki Jadar Sport – opowiada trener ekipy z Kaszub, Grzegorz Wróbel. – Nie wiem jeszcze pod jaką nazwą wystartujemy w I lidze.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*