Strzały na Wyspie Mgieł

Bardzo cenny sukces odnieśli piłkarze Cracovii, wygrywając 2:1 wyjazdową konfrontację z Flotą Świnoujście. Dla przeciwników była to pierwsza – po 13 kolejkach – porażka w I-ligowym sezonie.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Emocjonujące sytuacje spięły klamrą pierwszą połowę. Już w 5. minucie Edgar Bernhardt, Rok Straus, Bartłomiej Dudzic i Damian Dąbrowski stworzyli ciekawą akcję, w której jednak zabrakło im – zwłaszcza temu drugiemu – zdecydowania przy strzale. Nie było to problemem trzy minuty później dla Sławomira Szeligi, który przyłożył z blisko 40 metrów, a piłka przeleciała kilkanaście centymetrów nad poprzeczką.
Po takim przygotowaniu ogniowym, przyszła pora na cios – w 10. minucie Andraż Struna odebrał gospodarzom futbolówkę na ich połowie, Straus przymierzył z 30 metrów, Grzegorz Kasprzik odbił nieco tylko w bok i przed siebie, a Vladimir Boljević zdążył z dobitką przed Patrykiem Frycem.
Krakowianie cieszyli się z prowadzenia tylko kilkadziesiąt sekund. Do rzutu wolnego za faul na Ensarze Arifoviciu podszedł Fryc, wrzucił głęboko w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Sebastian Zalepa i główkował w długi róg, w kierunku powrotnym, do siatki.

Goście starali się koronkowo rozgrywać swoje akcje, ale najlepszy efekt przyniosło długie podanie Milosa Kosanovicia do Boljevicia, które przyjął na klatkę piersiową w polu karnym. Jednak uprzedzony przez niego Ivan Udarević naciskał zaciekle i Vladimir lewą nogą kopnął z kilkunastu metrów obok słupka. Niedługo, w 40. minucie, uderzył też z dystansu, ale Kasprzik – choć znowu miał kłopoty – ostatecznie opanował piłkę.
Po chwili rajd Radosława Jasińskiego dowartościował odegraniem piętą Arifović, kilku zawodników minęło się z centrą tego pierwszego, a strzał Krzysztofa Bodzionego złapał Krzysztof Pilarz. Golkiper Cracovii „pofarbował” za to niedługo później, kiedy nie trafił w futbolówkę za polem karnym, Sebastian Olszar zaś kopnął ją chyba zbyt gorączkowo i nieznacznie chybił do „pustaka” z 20 metrów.

Po świetnej passie niezwyciężonej i liderującej w I lidze Floty, jej awansie w Pucharze Polski (w ekscytującym spotkaniu właśnie z „Pasami” o czym sportkrakowski.pl pisał TUTAJ) komentatorzy ochrzcili klubową bazę „Wyspą Cudów”. Dzisiaj bardziej od zjawisk nadprzyrodzonych to miejsce kojarzyło się z atmosferycznymi. Pierwsza odsłona była rozgrywana jakby w kłaczkach waty. Paradoksalnie, kiedy po przerwie mgła się podniosła, widowisko straciło na atrakcyjności. Wprawdzie szarpali Arifović i Straus, strzelali Bernardt, Olszar, Dąbrowski, Udarević i Bodziony, ale nie były to momenty podnoszące ciśnienie. Inaczej niż starcie noga w nogę, a potem spięcie twarzą w twarz Pilarza z Arifoviciem, za które solidarnie zostali ukarani żółtymi kartkami.

Meczbola przyjezdni otrzymali w 87. minucie – Mateusz Żytko główkował po dośrodkowaniu z rożnego, Kasprzik znowu „wypluł” piłkę i dopadł ją Adam Marciniak, umieszczając w bramce. Flota natarła, zakotłowało się na przedpolu krakowian, zwłaszcza po wolnym wykonywanym przez Kasprzika, lecz jedynym efektem było uderzenie w boczną siatkę Bodzionego. Po drugiej stronie natomiast golkiper miejscowych wyłapał strzał Boljevicia, skończyło się 1:2 i goście zabrali trzy punkty do samolotu, którym przylecieli do Świnoujścia.
Ich ciężka wyjazdowa przeprawa jednak trwa: w środę, 24.10, zmierzą się w Niecieczy z Termaliką Bruk-Bet w spotkaniu zaległym, a w niedzielę, 28.10, w Bytomiu z Polonią – już w planowym, z 14. kolejki.
PAWEŁ FLESZAR

FLOTA Świnoujście – CRACOVIA 1:2 (1:1)
Bramki: Zalepa 11 – Boljević 10, Marciniak 86. Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Arifović – Marciniak, Štraus, Pilarz. Widzów: 2000.
FLOTA: Kasprzik – Fryc, Udarević, Zalepa, Jasiński – Bodziony, Niewiada – Niedziela (64. Nnamani), Olszar (85. Wrzesień), Śpiączka (57. Chyła) – Arifović. Trener: Dominik Nowak.
CRACOVIA: Pilarz – Struna, Żytko, Kosanović, Marciniak – Szeliga (76. Zejdler) – Bernhardt (64. Danielewicz), Dąbrowski, Štraus, Dudzic (90. Steblecki) – Boljević. Trener: Wojciech Stawowy.

Pozostałe wyniki i tabelę I ligi można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.