Świt obok siebie ich obudzi

Aż trzy krakowskie uczelnie – Uniwersytet Ekonomiczny, AWF i Uniwersytet Pedagogiczny – znalazły się w grupie półfinałowej E turnieju Strefy C siatkarzy. W walce o awans do finałów akademickich mistrzostw Polski w najlepszej z nich sytuacji są gospodarze: UEK.

Oni zresztą zaczęli dzisiejsze zmagania w grupie A i początkowo ich mecz z UP rozwijał się niespodziewanie, bo goście prowadzili długo, aż do 17:14, a najwyżej nawet 15:10. Najpierw trochę nadrobił Maciej Wolny, a prowadzenie – 18:17 – dał kolegom „kopnięciami” zza linii końcowej Jakub Czubiński. Kiwkę rywala zgasił nad siatką Piotr Adamski, siłą zdobył punkt Wolny, jeszcze asem zredukował różnicę Aleksander Karkoszka (21:20), lecz „Ekonomiści” wykazali w końcówce więcej opanowania. 25:23 po dwóch zepsutych podaniach UP.
W UEK zabrakło Marcina Typela, którego zatrzymały sprawy osobiste, za to u przeciwników pojawili się ligowcy: rozgrywający Tomasz Mamica z MKS Andrychów i Michał Toczko, który w Kęczaninie był libero, a tutaj skrzydłowym. Przy stanie 6:6 w drugiej partii połączył niejako obie role, bo wyrzucony do przodu siłą rozpędu po ataku skręcił w powietrzu, spadł za linię boczną i za nią przeleciał pod siatką na drugą stronę, obiegł słupek i wrócił do siebie; tymczasem akcja trwała dalej – dostał znowu piłkę i skończył ją, obijając ręce. Miejscowi górowali jednak serwisem: Michał Nieckarz pociągnął na 11:7, Piotr Życki na 18:9, po chwili było 20:10, 24:12 i 25:13.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

„Ekonomiczna” zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie A zwycięstwem, 2:0, nad Politechniką Świętokrzyską Kielce (wszystkie wyniki w kolejności rozgrywania spotkań oraz klasyfikacje znajdują się pod tekstem). Pierwsza odsłona była bardzo wyrównana, skończył ją Życki na 25:23, w drugiej zaczęli odrywać się od stanu 10:10, najwięcej zyskując przy serwisach Wolnego. 25:14.
Tymczasem „Pedagodzy” potwierdzili, że są romantycznymi bohaterami tego sezonu akademickiego. Mają najmniej wsparcie ligowców, dużym sukcesem było już osiągnięte bez ich wsparcia prawo startu w Strefie C, a teraz jeszcze przebili się do fazy półfinałowej (grupy E), która będzie walczyć o kwalifikację do finałów akademickich mistrzostw Polski w Olsztynie. Dokonali tego w ciężkim boju z Politechniką, której ulegali do połowy tie-breaka. Wyrównali na 7:7, a od 9:9 cztery skuteczne zbicia zaprezentował Marcin Kuska, a kielczanie dwukrotnie się pomylili. 15:12.

Grupę eliminacyjną B zainaugurowała reprezentacja Akademii Wychowania Fizycznego, potykając się z lubelskim UMCS. „Wuefiści” mieli inicjatywę – 3:1, 3:3, 5:5, 10:5, 12:8, 12:10, 16:12, 16:14, 19:17 – ale cały czas odgryzał się ścinający lewą ręką Łukasz Kostrzewa, który w ubiegłym sezonie występował w II lidze w Cukrowniku Lublin. Dawid Gadula i Bartosz Szpyrka szarpnęli jednak na 22:17, a sprawę zamknął kiwką i uderzeniem Roman Kącki. 25:20.
W drugiej partii przyjezdni popełniali mniej błędów, co od razu przełożyło się na zapis punktowy (4:7, 5:10, 10:11 i 13:12, ale zaraz 14:15). Blokami na obu skrzydłach i asem Szpyrki wyszli na 19:16, zaraz to stracili (20:20), jednak po „czapach” duetu Adam Szałański – Rafał Madej (na 22:20 i 23:21), przytomniej dobitce tego drugiego i wejściu Gaduli nie mogło już być odwołania – 25:22 i 2:0.

Do grupy półfinałowej E, z której dwie najlepsze drużyny zdobędą awans do Olsztyna (dwie kolejne uzyskają go z równoległej grupy półfinałowej F, o której napiszemy w osobnym tekście) wchodzą po dwa zespoły z grup eliminacyjnych A i B. Zaliczane są ich bezpośrednie konfrontacje.
Dlatego kiedy Politechnika Rzeszowska pokonała UMCS 2:0, AWF miał już awans do następnego etapu, ale bardzo ważne było jego spotkanie z ekipą znad Wisłoka. I krakowianie walczyli o pełną pulę z taką zaciętością, że Gadula zderzył się przypadkowo przez siatkę z Jakubem Kalandykiem, któremu potem przez pewien czas z rany w ustach ciekła krew. Miejscowi, na czele z Kamilem Dembcem, dobrze bronili, byli też nieco dokładniejsi, dzięki czemu wyprzedzali przeciwników o krok lub dwa – 6:4, 8:5, 12:8, 12:11, 16:13, 16:15. Losy przechyliły bloki Gniewomira Krupczaka wspólnie z Kąckim i potem z „Szałanem” (20:15), a dalej – podobna, ale pojedyncza akcja Madeja – 22:16, 24:18, 25:20.
Podrażnieni rzeszowianie zaczęli drugiego seta od 7:2, Gadula pociągnął kolegów do wyrównania na 8:8, później zaś na 12:12, lecz niepowstrzymany w ofensywie był Szymon Pałka. Gdy natomiast poszedł za linię końcową, posłał stamtąd siedem niewygodnych, ale lekkich flotów, za to z 1. strefy grzmocił z pełną mocą. Sekundowali mu Piotr Świst i Paweł Rusin, a na tablicy widniało 17:14, 17:15, 25:15.
W tie-breaku „Polibuda” nie straciła nic z rozpędu, agresji i szczelnego bloku – 3:1, 6:2, 9:3, 13:5, 15:7.

Wszystkie ekipy wstają jutro niedługo po świtaniu, bo przed 8 rano zaczynają rozgrzewkę, a o 8.30 zmierzą się w meczach, które będą miały ogromne znaczenie dla awansu. Szczególnie atrakcyjnie zapowiada się konfrontacja UEK z AWF – rewanż za półfinał akademickich mistrzostw Małopolski.
PAWEŁ FLESZAR

O rywalizacji w grupach C i D można przeczytać TUTAJ.

Grupa A
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie 2:0 (25:23, 25:13)*, UEK – Politechnika Świętokrzyska w Kielcach 2:0 (25:23, 25:14), UP – PŚK 2:1 (19:25, 25:19, 15:12).
Kolejność: 1. UEK 4 pkt, sety 4:0; 2. UP 3, 2:3; 3. PŚK 2, 1:4.

Grupa B
AWF Kraków – UMCS Lublin 2:0 (25:20, 25:22), Politechnika Rzeszowska – UMCS 2:0 (25:18, 25:13), AWF K. – PRz. 1:2 (25:20, 15:25, 7:15)*.
Kolejność: 1. PRz 4, 4:1; 2. AWF 3, 3:2; 3. UMCS 2, 0:4.
*mecze zaliczone w grupie E

Harmonogram sobotnich rozgrywek grupy E – mecze równolegle na dwóch sektorach
g. 8.30: UEK – AWF, PRz – UP
g. 13: UEK – PRz, AWF – UP
Tabela na starcie: 1. UEK 2, 2:0; 2. PRz 2, 2:1; 3. AWF 1, 1:2; 4. UP 1, 0:2.

Sobotnie mecze o miejsca 9-12 ? równolegle na dwóch sektorach
g. 10 ? półfinały: Politechnika Świętokrzyska Kielce – UMCS Lublin, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie ? AWF Biała Podlaska.
g. 14.30: mecze o 9. i 11. miejsce

Komentowanie zablokowane.