Szarpał jak Stecko „Boczek”

W meczu III ligi koszykarzy, który nieoczekiwanie dość długo był zacięty, AZS Politechnika Krakowska pokonała Cracovię 1906 Szkołę Gortata, 89:69. Akademicki klub znalazł też sposób na uniknięcie konsekwencji świątecznego przejedzenia.

Ostatnia drużyna odwiedziła trzecią, ale nastoletni „Pasiacy” nie sprawdzali tabeli przed spotkaniem. Podeszli do wyżej notowanych i bardziej doświadczonych przeciwników bez kompleksów, co rusz wyrównywali (7:4 – 7:7, 9:7 – 9:9), a potem odskoczyli na 9:14, 14:19. Tempo regulował Karol Sasnal, z dystansu trafiali Dominik Wyka i Patryk Pachołek, który wraz z Kacprem Walczykiem mądrze zachowywali się pod tablicą. Ten ostatni wprost z powietrza wrzucił do kosza piłkę, ustalając wynik pierwszej kwarty na 17:21.
Mimo „trójek” Kacpra Nowaka (21:27), gospodarze napędzani przez parę rozgrywających, Jakub Dwernicki – Karol Siwak, zredukowali straty. Po strzale Bartosza Szczytyńskiego objęli pierwsze od kilkunastu minut prowadzenie – 31:29, potem było 39:35. Drugi bieg włączył jednak Sasnal; w pewnym momencie przedryblował wszystkich przeciwników i odrzucił na obwód do Nowaka. „Trójka” Kacpra i 40:40, a po osobistych Karola – 40:42.

Ten duet błysnął jeszcze tuż po przerwie: Nowak obiegł cały łuk i jak diabełek z pudełka wyskoczył za plecami obrońców, gdzie w górze czekała na niego podanie lobem, więc alley-oop’em umieścił je w „sicie”, wyrównując na 44:44.
– Powiedziałem chłopakom, że skoro to ostatni mecz pierwszej rundy, to dzisiaj nie ustalam taktyki. Chcę zobaczyć, jakie mają przemyślenia, do jakich wniosków doszli po tym, co mówiłem im w tym okresie – wyjaśnia Mateusz Bukała, trener Cracovii, który spędził dzisiaj sporo, jak na swoje obyczaje, czasu siedząc na krzesełku. – Dobrze to wyglądało, później zabrakło trochę siły, no i Stecko był nie do zatrzymania.
Wspomniany Przemysław Stecko szarpał jak dzik na obu krańcach boiska. Ekspresyjnie złościł się też, gdy pudłował będąc faulowany, przez co tracił szansę na akcję 2+1. Tak natchnął kolegów do szarży 11:0 (55:44), w której trzykrotnie spod deski punktował Jakub Boczarski. Dalej było 55:48, 60:48, 66:51 i 73:54, na koniec trzeciej odsłony.
Nieco wcześniej Dwernicki złapał czwarty faul na Sasnalu, a wkrótce po pauzie – piąty, za „ofens” na Nowaku. Pod jego nieobecność gra gospodarzy straciła rytm, młodzież zbliżyła się na 77:65, lecz Stecko osadził ją celując za trzy, a przy 85:67 uruchomił po deską „Boczka”, który zaliczył zdobycz 2+1.

– Przemek ciągnie drużynę; nie brakuje mu woli walki i zdrowia, a dawniej dolegała mu pachwina – mówi Marcin Kękuś, który dzisiaj samotnie poprowadził Politechnikę, gdyż pierwszy trener, Jerzy Dybała musiał pojechać na mecz z kadetami. – Czy to była ta sama drużyna, która pokonała na wyjeździe Politechnikę Kielce? Ta sama, bez Szewczyka i Pająka, którzy dzisiaj nie mogli przyjść. Prezentowała się trochę gorzej, ale zwycięzców się nie sądzi. Uważam, że generalnie forma rośnie.
Praktycznie w każdym sezonie ekipa „Inżynierów” miała problem z powrotem do dyspozycji w styczniu. Brało się to z wymuszonej przerwy w treningach, gdyż część studentów wyjeżdżała wtedy z Krakowa do domów, a i ze świąteczno-noworocznego folgowania przy stole. W tym roku szkoleniowcy, którzy zawsze narzekali na te zjawiska, wzięli się na sposób i konfrontację z Calipers Kielce przesunęli z 9 stycznia na 20 grudnia (hala przy Kamiennej, g. 16.30). Później będą mieli mnóstwo czasu, bo następną kolejkę zaplanowano na 31 stycznia.
– Mecz z Calipersami będzie prawdziwą weryfikacją; to dla mnie najlepszy zespół w lidze, z doświadczonymi zawodnikami i trenerem – uważa Kękuś. – Ogólnie, liczę na udaną rundę, bo najsilniejszych przeciwników mamy w niej u siebie.
PAWEŁ FLESZAR

AZS POLITECHNIKA KRAKOWSKA – CRACOVIA 1906 SZKOŁA GORTATA 89:69 (17:21, 27:21, 29:12, 16:15)
Sędziowali: Marcin Hryszczyszyn i Agnieszka Drabik (Kraków). Widzów: 20.
PK: Stecko 21 (2×3), Boczarski 16 (1×3), Siwak 9 (1×3), Dwernicki 8, Szczytyński 8 (2×3) oraz Durbas 11 (3×3), Roszkowski 8, Wieczorek 6 (1×3), Kański 2, Sypniewski. Trener: Marcin Kękuś.
CRACOVIA: Nowak 24 (4×3), Walczyk 13 (1×3), Sasnal 10, Pachołek 9 (1×3), Wyka 4 (1×3) oraz Róg 4, Puchalski 4, Salamon 1, Schlage, Kuśmierz. Trener: Mateusz Bukała.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi koszykarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.