Szczęśliwe rewiry Patryka Fogela

Siatkarki Pałacu Bydgoszcz w barwach VIII LO triumfowały bez porażki w Ogólnopolskiej Licealiadzie w Wieliczce. Reprezentacja krakowskiego III LO zajęła 6. miejsce, a gospodynie – I LO im. Matejki – ósme. Palmę pierwszeństwa w dziedzinie ekspresji oraz generowania emocji zgarnęły brązowe medalistki, II LO z Opola, na czele ze swym opiekunem.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Proszę pochwalić w relacji „jedenastkę”; pierwszy raz się zdarzyło, żeby zawodniczka przeciwnej drużyny zmieniła nam ustawienie – żartobliwie komplementowali Olgę Klocek trenerzy RSMS Police, Leszek Piasecki i Zenon Zatyracz. – Specjalnie obróciliśmy rotację w drugim secie, żeby miała wyższy blok, a potem po „czasie” nagle zbijała nad najniższą. Ma dziewczyna sporo sprytu…
Generalnie jednak, Olga i jej koleżanki z III LO przeszły ciężką próbę z podopiecznymi doświadczonych szkoleniowców, które dysponowały twardszym atakiem i blokiem. W pierwszym secie ulegały 0:5, 3:6, 4:9, 8:11, 13:20, 15:21, 17:22, 20:25. Walczyły jednak nieustępliwie, zarówno dziewczyny obyte w II lidze i młodzieżowych turniejach mistrzowskich, jak Adrianna Romaniec, występująca na co dzień w Dwójce Kraków, w IV lidze małopolskiej. W drugiej partii najpierw prowadziły (4:1, 7:4, 9:5, 10:8), potem remisowały (14:14, 16:16, 19:19), wreszcie odrabiały straty (z 20:22 na 22:22), ale ścięcia Anny Karpicz rozwiały wątpliwości (22:25). – W piątek chciałam tylko wejść do ósemki, dzisiaj mamy szóste miejsce, ale trochę żal, że nie piąte – zwierzała się opiekunka reprezentacji III LO, Alicja Bojanowska.

Konfrontację wieliczanek z V LO z Olsztyna od asa zaczęła Nina Suchan, lecz od stanu 7:5 gospodynie straciły inicjatywę (8:11), a później zaczął im uciekać set – 14:17, 16:20, 18:23. I wtedy trzykrotnie po serwisach Magdaleny Tyrańskiej piłka nie wróciła już przez siatkę, kolejny punkt Magda zdobyła kontrą z II linii, a Aleksandra Urban dołożyła kiwkę na wagę setbola – 24:23. Olsztynianki się obroniły, ale atak Katarzyny Świeży odnowił szansę – 25:24. W kolejnej akcji sędziowie pierwotnie odgwizdali cztery odbicia ekipy gości i zakończyli partię (26:24), lecz po ich protestach nakazali powtórkę. I wtedy Świeży „zaczapowała” tę samą rywalkę, która przed chwilą uderzyła w taśmę…
W drugiej odsłonie miejscowe również odrobiły straty (5:9, 8:10, 11:15, 14:18, 16:19 do 19:20), jednak w końcówce nie zdołały przebić się przez ręce przeciwniczek. Te nabrały wiatru w żagle, sprawnie broniły i kontrowały, prawie ciągle prowadząc w tie-breaku (0:1, 1:4, 5:5, 6:8, 8:11, 9:13, 10:15).

W finale dziewczyny zdobywające medale młodzieżowych mistrzostw Polski w barwach Pałacu, a tu występujące jako VIII LO w Bydgoszczy, nie dały wielkich szans III LO z Mysłowic (grupy młodzieżowe Silesii Volley). W pierwszej partii dyrygowane przez MVP turnieju (zestaw nagród indywidualnych i komplet wyników finałowych znajduje się poniżej) Martę Biedziak prowadziły długo, serwisy z wyskoku Majki Szczepańskiej wprawdzie pozwoliły Ślązaczkom na wyrównanie (20:20), lecz finał należał do skutecznie zbijającej Marty Ciesiulewicz. Druga partia była już popisem ekipy znad Brdy ciągniętej w ataku i bloku przez Emilię Muchę (25:10).
Zupełnie inaczej wyglądało spotkanie o trzecie miejsce, w którym drużyna II LO z Opola wyspecjalizowała się w traceniu przewagi. W I partii stosunkowo niedużej i dosyć wcześnie, ale w drugiej dała się dogonić od 16:9 na 20:19, a w tie-breaku (rywalizacja w Licealiadzie toczyła się do dwóch wygranych setów) od 8:1 na 9:9. Zmagania strasznie przeżywał trener opolanek, Patryk Fogel, wrzeszcząc przeraźliwie praktycznie przy każdym zagraniu. – Jestem emocjonalny, żyję tym co się dzieje na parkiecie – tłumaczył później zdartym głosem, szeroko uśmiechnięty.

Podopieczne wykazały się lepszą kondycją od niego, bo kiedy osłabł w końcówce tie-breaka i nie był w stanie krzyczeć – zdołały pokonać rzeszowskie V LO (podobna sztuka udała im się w drugiej partii, a pierwszą przegrały) i radowały się do łez.
Fogel przyjechał do „Solnego Miasta” prosto z Nysy, gdzie brał udział w plażowym Grand Prix (a zespół w Wieliczce prowadził wówczas Maciej Guzik i pomagająca im przez trzy dni reprezentacyjna siatkarka, Klaudia Kaczorowska). – Doszedłem do półfinału, lecz wycofałem się ze względu na kontuzję barku – opowiada Fogel, dodając, że jeśli dolegliwości ustąpią – zagra w przyszły weekend wraz z Adamem Parcejem w krakowskiej GP. Rok temu zajęli tu drugą lokatę. – Po dzisiejszym widzę wyraźnie, że Kraków i okolice to moje szczęśliwe tereny. Ogromna gościnność mnie tu spotyka – cieszył się.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z poprzednich dni turnieju można znaleźć TUTAJ i TUTAJ

O miejsca 13-15: ZSE Starogard – ZS nr 37 Warszawa 2:0 (25:17, 25:12), Starogard – ZSP Sulechów 2:0 (25:22, 25:23), mecz zaliczony z soboty: Sulechów – Warszawa 2:1 (24:26, 25:13, 15:9), kolejność: 13. Starogard, 14. Sulechów, 15. Warszawa.
O 11. miejsce: ZSMS Poznań – SMS Łódź 2:0 (25:21, 25:13).
O 9. miejsce: OSS Gdańsk – ZSE Świdnica 2:0 (25:18, 25:21).
O 7. miejsce: I LO Wieliczka – V LO Olsztyn 1:2 (26:24, 19:25, 10:15).
O 5. miejsce: III LO Kraków – RSMS Police 0:2 (20:25, 22:25).
O 3. miejsce: II LO Opole – V LO Rzeszów 2:1 (21:25, 25:22, 15:13) .
O 1. miejsce: VIII LO Bydgoszcz – III LO Mysłowice 2:0 (25:22, 25:10).

Nagrody indywidualne
MVP turnieju: Marta Biedziak (Bydgoszcz)
Najlepsza atakująca/środkowa: Katarzyna Szostak (Bydgoszcz)
Najlepsza przyjmująca: Agata Skikiewicz (Opole)
Najlepsza rozgrywająca: Aleksandra Wieczorek (Mysłowice)
Najlepsza zagrywająca: Majka Szczepańska (Mysłowice)
Najlepsza libero: Paulina Filipowicz (Rzeszów)

I LO Wieliczka: Izabela Bałucka, Karolina Leśniak, Klaudia Lupa, Iwona Marczak, Beata Skimina, Nina Suchan, Joanna Świątek (l), Katarzyna Świeży, Magdalena Tyrańska, Aleksandra Urban. Trenerzy: Grzegorz Stareńczak i Jerzy Janeczek.
III LO Kraków: Mariola Bucka, Magdalena Kaczmarczyk, Olga Klocek, Martyna Kustra, Gabriela Madej, Sara Osmenda, Adrianna Romaniec, Patrycja Silczuk, Jagoda Szkodny, Anna Zuch. Trenerzy: Alicja Bojanowska i Włodzimierz Jurowski.

Skomentuj