Szyb Regis zwiększa wydobycie

Koszykarze z Wieliczki mają ochotę na awans do II ligi. Pomóc w tym mają powroty i wzmocnienia – zwłaszcza doświadczonego rozgrywającego Szymona Kunca.
33-letni Kunc występował w Wiśle i Koronie Kraków, Baskecie Nowa Huta, a ostatnio w Staco Niepołomice. Po wycofaniu tego zespołu miał rok przerwy od ligowej koszykówki, teraz będzie wsparciem dla lokalnej młodzieży. Także urodzonego w 1996 roku Kamila Kolbera, który wraca do Regisu z wypożyczenia do AZS AGH Alstom Kraków.
Nie wróci za to, przynajmniej na razie, inny utalentowany wychowanek Jarosław Trojan, syn Tomasza, znanego koszykarza Hutnika Kraków. Jarek jest wypożyczony do WKK Wrocław, a obecnie występuje w reprezentacji Polski U-20, walczącej właśnie w mistrzostwach Europy Dywizji B.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Swoistym wzmocnieniem powinien być też zdolny wychowanek wielickiego klubu, Wojciech Gorgoń, którego w minionym sezonie nękały kontuzje. – Sypało nam się: jak nie on, to wylatywał Jakub Dziura. Liczę, że Wojtek będzie już zdrowy, bo to nasz silny punkt – mówi Grzegorz Siemieniec, prezes UKS Regis.
Dodaje, że liczą na pozostanie w składzie drugiego rutyniarza, wspomnianego skrzydłowego Jakuba Dziury (ma też propozycję z AZS AWF ggmedia.pl Kraków). Być może dołączy Gabriel Gwiazdoń, który chciałby rozpocząć studia w Krakowie, a dotąd znajdował się w kadrze Polonii Przemyśl, acz ze znikomym dorobkiem w I lidze.
Szansę ciągle mają dostawać najmłodsi wychowankowie, którzy pokazali się już w poprzednich rozgrywkach seniorskich. – Wcześniej, w kadetach mieli mecze w niedziele, tak jak III liga. A teraz w konkurencji juniorów zagrają w soboty, więc będzie im łatwiej dostosować się do seniorów – uważa Siemieniec.

Regis istnieje piętnaście lat, wziął nazwę od najstarszego w mieście, XIV-wiecznego szybu kopalni soli. Od 1927 r. szyb jest nieczynny; dzisiaj znajduje się w nim górnicza trasa turystyczna, ale w latach 90. w budynku naziemnym mieściła się sala do koszykówki, w której odbyło się spotkanie założycielskie młodzieżowego klubu.
Od tamtej pory poprawiła się infrastruktura sportowa. Drużyny Regisu w ostatnim okresie grały w halach gimnazjum (zwłaszcza młodzieżowe) i „Solnym Mieście”. Trzecioligowcy mają nadal występować w tej drugiej, lecz po nowym roku być może się przeprowadzą. W Wieliczce pod auspicjami Powiatowego Parku Rozwoju powstaje zespół szkół, a przy nim duży obiekt sportowy.
– Początek sezonu na pewno czeka nas w „Solnym Mieście”, a potem zobaczymy. W zespole szkół, który ma być oddany do użytku w styczniu, na pewno dobrze by się trenowało; są wysuwane kosze, można urządzić dwa boiska w poprzek hali. Ma też trybunkę w sam raz na nasze potrzeby – analizuje Grzegorz Siemieniec, który jest również dyrektorem Międzyszkolnego Ośrodka Sportu, podlegającego właśnie władzom powiatowym.

MOS zatrudnia trenerów Regisu, siłą rzeczy więc powiat jest jednym ze sponsorów klubu. Obok kilku firm, a także gminy, która m.in. funduje stypendia dla zawodników. – To nagroda za awans do półfinału mistrzostw Polski U-20. Chłopaki wywalczyli go w 2012 r. i teraz, w 2013, dostają przez dwanaście miesięcy stypendia – wyjaśnia prezes. – Szkolenie ciągle jest dla nas priorytetem; będziemy starali się o awans do II ligi, ale na pewno nie kosztem braku pieniędzy dla młodzieży – zastrzega.
Zespół, który poprowadzi dalej Michał Sarota, ma poważne podstawy dla ambitnego celu. Inna sprawa, że z III ligi strefy małopolsko-świętokrzyskiej niekiedy łatwo przedostać się do ogólnopolskich rozgrywek. Ostatnio chętny był tylko AZS AWF ggmedia.pl, więc do półfinałów mógł zgłosić się nawet ósmy w tabeli Regis. – Nie było sensu się pchać, bo byliśmy za słabi. Najpierw w III lidze musimy pokazać, że zasługujemy sportowo na walkę o awans – zaznacza Siemieniec. – Siatkarkom udało się zadomowić w II lidze, więc i my spróbujemy dostać się na ten poziom.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.