Archiwum Tagw: Dariusz Kaszowski

Dwie pasje według Mateusza

Koszykarze Sokoła Łańcut notują najlepszą serię inauguracyjną (7-0) w trzynastosezonowej historii występów w I lidze, a dzisiaj pokonali Astorię Bydgoszcz, 84:69.

Czuj, czuj, Czujkowski

Koszykarze Sokoła Łańcut liderują w I lidze z kompletem zwycięstw. Piąte odnieśli dzisiaj, z AGH Kraków, 88:72, a mecz praktycznie został rozstrzygnięty do przerwy.

Hymn na cześć przyjaźni

W najbliższą środę w Łańcucie pierwszy raz w życiu zmierzą się kumple od serca, kapitan miejscowego Sokoła, Maciej Klima i trener AGH Kraków, Wojciech Bychawski.

Ty i ja, żywioły to są dwa

Po pierwszej połowie kiepskiej i drugiej znakomitej koszykarze AGH uświetnili powrót po 13 latach I ligi do Krakowa premierowym zwycięstwem w niej – 75:60 z SKK Siedlce. Zadebiutował u nich Kamil Sulima, który dotąd występował w szeregach rywali.

Sroka bez układu nerwowego

W najciekawszym – emocjonalnym i emocjonującym, ale też chwilami brzydkim – meczu 2. kolejki I ligi koszykarzy GTK Gliwice uległ u siebie Sokołowi Łańcut, 73:77.

Ornitologiczna zmiana w Sokole

W sparingu tradycyjnych rywali, którzy w tym sezonie nie zmierzą się w meczu mistrzowskim, krośnieński beniaminek ekstraklasy pokonał na wyjeździe łańcuckiego I-ligowca, 92:76. W szeregach gospodarzy zadebiutował zawodnik podkoszowy z bogatym dorobkiem.

Pukając do tylnych drzwi

Czołowy zespół zaplecza ekstraklasy, Sokół Łańcut wygrał swój pierwszy przedsezonowy test 81:67, ale przez dwie kwarty inicjatywę miał beniaminek tej ligi, AGH Kraków.

Złota rączka po tacie

Koszykarze max Elektro Sokoła Łańcut w konfrontacji z czwartym zespołem I ligi, GKS Tychy, utrzymali miano jedynej ekipy niepokonanej na własnym parkiecie, 16-punktową stratę z II kwarty przekształcając w zwycięstwo 73:67.

Kumple otworzyli drugą połówkę

Na inaugurację roku i nowej rundy koszykarze Max Elektro Sokoła Łańcut przez 25 minut męczyli się z GTK Gliwice, by w ciągu kwadransa odjechać rywalom na 80:63.

Fortuna sprzyja lepszym

Max Elektro Sokół Łańcut miał problemy z beniaminkiem I ligi, Notecią Inowrocław, ale zwyciężył 78:64, bo rozwiązał je facet, dla którego kosz był dwa razy szerszy niż normalnie.