Archiwum Tagw: Górnik Zabrze

Wiosna, ach to ty?

Przeciętny występ w Gliwicach dał krakowskiej Wiśle zwycięstwo nad Piastem, 1:0, i pozycję wicelidera T-Mobile Ekstraklasy.

Wiatr od Klimczoka

Wisła zremisowała w Bielsku-Białej z Podbeskidziem 0:0, jednak krakowianie mogą mówić o szczęściu, gdyż nawet ten punkt im się nie należał.

Talenty po przejściach

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 15 kwietnia 2005 r. „Czy Paweł Brożek może być nowym Milanem Barosem Wernera Liczki, a Kamil Kuzera – Markiem Jankulovskim?” – zastanawiali się kibice Wisły na forum internetowym. – Nie są mniej uzdolnieni od tamtych – uważa Liczka. – Aby osiągnąć ich poziom, muszą mieć …

Read more »

Zbigniew Płaszewski: kilkanaście liter

Reportaż ukazał się w „Tempie” z 10 września 1997 r. Autor: Marek Gilarski.* Spis lokatorów wisi po prawej stronie, tuż przy wejściu do klatki schodowej. Pod numerem 38 zameldowany jest Zbigniew Płaszewski. Te kilkanaście liter niczym nie wyróżnia się spośród kilkuset pozostałych. Pozycja na liście też nieszczególna – w środku, wtopiona w ciąg nazwisk. Płaszewski …

Read more »

Snajper bez sutanny

Reportaż ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 22 listopada 2002 r. – Jest jednym z niewielu, a może jedynym polskim napastnikiem, potrafiącym zagrać z dwoma obrońcami na plecach – komplementował niedawno Marcina Kuźbę selekcjoner reprezentacji, Zbigniew Boniek.

Płynie w nas gorąca krew

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 20 lutego 2003 r. Blondwłosy chłopak o niewinnej twarzy i ujmującym uśmiechu. Po wyjściu na boisko zamienia się w wojownika, nie odstępuje ani na krok przeciwnika; zaciekle – czasami nawet wręcz – walczy o każdą piłkę. Doktor Jekyll i Mister Hyde. Marcin Baszczyński.

Romanow Sanchezem Stawowego

Tylko przez dwa sezony łącznie będą ważne kontrakty dwóch nowych piłkarzy Cracovii, ale też wszystko co dla niej najważniejsze ma się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych czterech i pół miesiąca.

Garguła nie jest taki niezguła

Wisła wygrała w Chorzowie z Ruchem 2:1, a obydwa gole dla niej zdobył jeden z najbardziej krytykowanych w tym roku piłkarzy.

Skandalista Kamil K.

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „PS” z 20 grudnia 2002 r. Jeeedziesz, Kosa! – piszczą rozemocjonowane fanki na trybunach stadionu Wisły. I Kamil Kosowski jedzie: jego rajdy lewą stroną boiska, podania, strzały są największym zagrożeniem dla bramki przeciwnika.

Zawsze szedł za piłką

Artykuł ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 14 czerwca 2006 roku Niezrównany wirtuoz, który z futbolówką potrafił zrobić wszystko, ale los traktował go jak piłeczkę ping-pongową. Mawiał o sobie, że jest Górnoślązakiem, lecz żył na styku dwóch narodów – niemieckiego i polskiego. Genialny piłkarz, Ernest Wilimowski trafił na epokę trudnych wyborów.