Archiwum Tagw: I liga koszykarzy

Pulchne kobiety, słodkie wino i śpiew

W meczu, którego stawką było spędzenie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku na podium I ligi koszykarzy, Sokół Łańcut efektownie zwyciężył Polfarmex Kutno 78:57.

Zwycięstwo zapisane na twarzy

Rekordowa widownia obejrzała w Krakowie jedenastą już, za to najcenniejszą, wygraną koszykarzy Sokoła Łańcut, którzy rozbili miejscową R8 Basket Politechnikę, 86:66.

Najlepszy efekt daje wychylenie Żubra

Rywalizacja koszykarzy Wisły i AZS AGH długo odzwierciedlała specyfikę derbów, a nie różnicę miejsc w tabeli, ale w czwartej kwarcie akademicy pokazali dlaczego są liderem II-ligowej grupy: zdystansowali gospodarzy w tej części 25:4, w całym meczu zaś – 79:53.

Koniu uciągnął zaprzęg pod górkę

Przy dopingującej na stojąco łańcuckiej publiczności koszykarze Sokoła wyrwali w końcówce dziewiąte zwycięstwo w sezonie – a siódme z rzędu – 81:74 z GKS Tychy.

Rycerz i królowa nocy na baletach

Sokół Łańcut, wśród olbrzymich nerwów, pokonał na wyjeździe po dogrywce SKK Siedlce, 91:78, i wyrównał najlepszy wynik otwarcia w czternastosezonowej karierze w I lidze koszykarzy.

Bagietka posmarowana z obu stron

Dzięki domowemu zwycięstwu, 83:70, z Biofarmem Basket Poznań koszykarze Sokoła Łańcut będą po ósmej kolejce wiceliderem I ligi.

Nie za starzy na rock and rolla

Koszykarze Sokoła Łańcut utrzymują się na fotelu lidera I ligi, po tym jak dopisali sobie dzisiaj szóste zwycięstwo – a czwarte wyjazdowe – z Pogonią Prudnik, 88:75.

Pierwszy raz wspomina się najmilej

Koszykarze Sokoła Łańcut zainaugurowali swój czternasty z rzędu sezon w I lidze, odnosząc jedenaste zwycięstwo – wyjazdowe, z Zetkamą Doral Nysą Kłodzko, 80:75.

W stalowym grillu żar nie gaśnie

3364 punkty w 308 występach w barwach Sokoła Łańcut, 348 występów i 3405 punktów w I lidze. Te statystyki nie mówią jednak wszystkiego o Jerzym Koszucie, który zakończył ponad dwudziestoletnią karierę koszykarską.

Prababcia zakasała spódnicę

Sytuacja, że dwójka nastolatków z tak niedużego miasteczka jak Łańcut jest regularnie powoływana do reprezentacji Polski, zdarza się rzadko. Ale też Julia Bazan i Mateusz Kaszowski przeszli niecodzienną, ciekawą drogę do obecnego poziomu.